Home / Moto3 / 125cc: Totalna dominacja – Grand Prix Kataru

125cc: Totalna dominacja – Grand Prix Kataru

Po kilku miesiącach zimowej przerwy, zawodnicy startujący w Mistrzostwach Świata MotoGP powrócili na tor, by kolejny raz zmierzyć się w walce o mistrzowskie tytuły. Sezon 2011 jest szczególny dla klasy 125cc, bowiem jest to ostatni rok startów tej kategorii, która w przyszłym roku zostanie zastąpiona klasą Moto3.

 

Tradycyjnie już najmniejszą klasę po sezonie opuściło kilku czołowych zawodników, w tym Mistrz Świata 125cc 2010 – Marc Marquez. Na faworyta tegorocznego cyklu niezaprzeczalnie awansował więc Nico Terol – wicemistrz z ubiegłego sezonu. I Terol nie zawiódł – przez wszystkie serie treningowe dominował nad resztą rywali, a w wyścigu nie pozostawił im nawet cienia nadziei na wygraną.

 

Po zgaśnięciu czerwonych świateł, to Nicolas Terol najlepiej rozpoczął wyścig. Bardzo dobrze spisali się również Sandro Cortese, Efren Vazquez, Hector Faubel i Sergio Gadea.

 

Nicolas bez problemu zaczął odjeżdżać swoim rywalom. Widać było, że reszta stawki nie jest w stanie podjąć nawet próby utrzymania jego fantastycznego tempa jazdy. Pozostało im walczyć o dwa pozostałe miejsca na podium.

 

Wytworzyła się trzyosobowa grupa goniąca, w której jechali Cortese, Vazquez i Faubel. Za nimi osty bój toczyła kolejna dwójka zawodników – Jonas Folger i Sergio Gadea.

Cortese przewodził grupie goniącej, jednak jak najszybciej na tej pozycji chciał znaleźć się Hector Faubel. Widać było, że Hiszpan jest bardzo szybki, wykorzystał to na prostej startowej, kiedy to wyprzedził Niemca. Jednakże po objęciu drugiego miejsca, Hectorowi nie udało się odłączyć od reszty i ruszyć w pogoń za liderem wyścigu, którym był jego zespołowy kolega – Terol.

 

W chwili, gdy Faubel wysuwał się na drugie miejsce, w dalszej części stawki przewrócił się trzeci kierowca zespołu Bankia Aspar Team – Adrian Martin, dla którego oznaczało to zakończenie rywalizacji.

 

Zaczęły się regularne roszady pomiędzy Faubelem, Cortese i Vazquezem. Każdy z tych zawodników przez część wyścigu okupywał 2 lokatę, jednak żaden z nich nie był w stanie odjechać od reszty. Każdy najmniejszy błąd był natychmiast wykorzystywany przez rywali i niejednokrotnie obserwować mogliśmy momenty, w których zawodnicy w jednej sekundzie tracili dwie pozycje.

 

W dalszej części stawki, na miejscach 7 – 9, wytworzyła się kolejna grupa kierowców. Jechali w niej Johann Zarco, Alberto Moncayo, Luis Salom i Maverick Viniales. Tutaj również miała miejsce bezpardonowa walka i żaden z zawodników nie odpuszczał.

czytaj dalej >>>

 

 

Roszady pomiędzy Faubelem, Cortese i Vazquezem spowodowały, że na 11 okrążeń do zakończenia wyścigu do tej grupy dojechał Jonas Folger. Rywalizacja miała jeszcze nabrać rumieńców, bowiem tropem Niemca poszedł również Sergio Gadea. Teraz, w połowie wyścigu, o dwa miejsca na podium walczyła już piątka kierowców.

 

Zmiany w grupie goniącej nie ustawały. Niestety, na pięć okrążeń do zakończenia wyścigu wypadł z niej jeden zawodnik, którym był Hector Faubel! Chwilowe kłopoty z motocyklem, przy próbie ataku drugiego miejsca spowodowały, że Hiszpan momentalnie spadł na dalszą pozycję. Faubel nie poddawał się, jednak nie był w stanie powrócić do rywalizacji o najlepsze pozycje i musiał skupić się na tym, aby dojechać do mety na punktowanych pozycjach.

 

Po odpadnięciu Faubela, Sandro Cortese postanowił spróbować odjechać rywalom. Taktyka Niemca okazał się skuteczna i zawodnik ten z każdym metrem zwiększał swoją przewagę. Uaktywnił się również Sergio Gadea, który większość wyścigu przejechał na 6 miejscu. Najpierw wyprzedził Jonasa Folgera, a na dwa okrążenia do mety znalazł się przed Vazquezem i wskoczył na 3 pozycję!

Zaczęło się ostatnie okrążenie. Samotny przez cały wyścig Nico Terol z miażdżącą przewagą dojechał do mety i został zwycięzcą ostatniego wyścigu klasy 125cc na torze w Katarze. 7,7s po nim linię mety przejechał Sandro Cortese. Do ostatnich chwil trwała za to walka o trzecie miejsce na podium. Efrenowi udało się wyprzedzić Sergio, jednak Vazquez chwilę później zaliczył uślizg przodu, co spowodowało delikatny wyjazd na piach poza tor. Była to znakomita okazja dla Gadei, który natychmiast wskoczył na 3 lokatę i to on na tym miejscu dojechał do mety. Piąte miejsce zajął Jonas Folger, natomiast za Niemcem metę przejechała cała grupa, do końca walcząca o jak najlepsze miejsca. Szósty był ostatecznie Johann Zarco, przed Alberto Moncayo, Luisem Salomem i Maverickiem Vinialesem.

 

Wyniki wyścigu klasy 125cc o Grand Prix Kataru – LINK

 

Nie da się ukryć, że Nico Terol jest znakomicie przygotowany do nowego sezonu. Czy Hiszpan, podobnie jak rok temu Marc Marquez, będzie miał monopol na wygrywanie? Już za dwa tygodnie kolejna runda – tym razem w  Hiszpanii. Tam przekonamy się, czy ktoś będzie w stanie zagrozić Terolowi.

AUTOR: Ania Pyzałka

Na portalu MotoSP.pl od 2005 roku. Szczególnie oddnana klasom Moto3 i Moto2. Uwielbia patrzeć, jak rodzą się nowe talenty świata MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
118 zapytań w 0,354 sek