Home / MotoGP / 125cc: Bancaja Aspar Team gotowy na wyścig we Francji

125cc: Bancaja Aspar Team gotowy na wyścig we Francji

Już jutro rozpocznie się kolejne Grand Prix sezonu 2009. Tym razem zawodnicy walczyć będą we Francji. Aspiracje na zdobycie podium na torze Le Mans mają wszyscy zawodnicy zespołu Bancaja Aspar.

Poprzednie Grand Prix Hiszpanii, które odbyło się dwa Już jutro rozpocznie się kolejne Grand Prix sezonu 2009. Tym razem zawodnicy walczyć będą we Francji. Aspiracje na zdobycie podium na torze Le Mans mają wszyscy zawodnicy zespołu Bancaja Aspar.

Poprzednie Grand Prix Hiszpanii, które odbyło się dwa tygodnie temu miało dla zespołu słodko — gorzki smak. Swoje upragnione zwycięstwo w pięknym stylu zdobył Bradley Smith, a drugie miejsce po ostrej walce zajął Sergio Gadea, jednak powodów do radości nie dał Julian Simon, który na dość wczesnym etapie wyścigu rozbił się.

Dla Bradleya, który pierwsze zwycięstwo zdobył w swoim 50 starcie w cyklu Grand Prix, wyścig we Francji jest szansą na ponowny triumf i walką o fotel lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, gdyż tylko jeden punkt dzieli go od Andrei Iannone.

”Miałem wspaniały tydzień po wygranej na torze Jerez, pozwoliłem, by wszystko co się zdarzyło dotarło do mojej świadomości. To dało wielkie nadzieje na przyszłość” – powiedział Bradley Smith.

Le Mans jest miejscem, gdzie już w przeszłości osiągałem dobre rezultaty. Zdobyłem tutaj swoje pierwsze podium, gdy w 2007 dojechałem do mety na trzecim miejscu. Rok temu byłem tu drugi. Wiem, że nie będzie łatwo, ale postaram się powtórzyć rezultat z Jerez” – dodał Brytyjczyk.

Musimy pracować ciężko od piątku, tak by zacząć wyścig w z dobrym przygotowaniem i być gotowym do kolejnej walki. Tor Le Mans jest stosunkowo łatwy, ale znalezienie tych kilku części sekundy przewagi nad następnym zawodnikiem jest trudne. To dobrze, że tor jest taki, sprawia to, że szanse są wyrównane, a wszystko zależy od kierowcy i tego, jak wykorzysta swoją maszynę” – zakończył.

Dla Juliana Simona Grand Prix Francji jest szansą na zrehabilitowanie się po wyścigu w Hiszpanii i powiększenie swojej puli punktów w klasyfikacji generalnej.

Jestem naprawdę gotowy do wyścigu i chcę pozbierać się po tym, co się zdarzyło w Jerez. Mam nadzieję, że po Katarze, Japonii i Jerez to będzie nieskomplikowany wyścig na torze, który bardzo lubię i gdzie zawsze osiągałem dobre rezultaty. W zeszłym roku znalazłem się tu w walce o podium i myślę, że możemy osiągnąć bardzo dobre wyniki w ten weekend.”

Osobiście muszę przyznać, że wypadek w Jerez czegoś mnie nauczył, więc teraz chcę jeździć bardziej konsekwentnie w czasie wyścigu i chcę opuścić Francję z maksymalną liczbą punktów, jaką mogę zdobyć. Na Le Mans trzeba mocno hamować i muszę na do tego toru trochę dostosować swój styl jazdy” – zakończył Simon.

Tymczasem Sergio Gadea, dla którego podium w Hiszpanii było pierwszym po długim okresie stagnacji (ostatni raz stał na podium w Katarze w sezonie 2008, gdzie wygrał), nabrał pewności siebie przed kolejnym wyścigiem: „Wyścig w Jerez był dla nas wspaniały, osiągnąłem świetny rezultat. Po takich wydarzeniach podążamy do Francji w optymistycznych nastrojach, a tor Le Mans zawsze był dla mnie dobry. Mam z tym torem wspaniałe wspomnienia, ponieważ właśnie tam pierwszy raz wygrałem i osiągnąłem swoje pierwsze podium. Sądzę, że i tym razem mogę walczyć o zwycięstwo”

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
117 zapytań w 0,402 sek