Home / MotoGP / 125cc: Fantastyczna walka – Grand Prix Indianapolis

125cc: Fantastyczna walka – Grand Prix Indianapolis

Piękna, słoneczna pogoda, ostra walka i niesamowite emocje — w wyścigu klasy 125cc nie zabrakło żadnego z tych czynników.

Już wczorajsze kwalifikacje, kiedy to czasy zdobywcy pole position i dwunastego zawodnika różnił się o mniej niż sekundPiękna, słoneczna pogoda, ostra walka i niesamowite emocje — w wyścigu klasy 125cc nie zabrakło żadnego z tych czynników.

Już wczorajsze kwalifikacje, kiedy to czasy zdobywcy pole position i dwunastego zawodnika różnił się o mniej niż sekundę, pokazały, że walka w dzisiejszym wyścigu będzie niezwykle zacięta. Tak też się stało.

Pole position wywalczył wczoraj Julian Simon, jednak start lidera klasyfikacji generalnej nie był udany, Hiszpan spadł na 10 pozycję. Najlepiej wystartowali Nicolas Terol, Pol Espargaro, Sandro Cortese i Simone Corsi.

Nico od samego początku zaczął uciekać rywalom, tymczasem do grupy jadącej na czele dołączył Andrea Iannone. Już na pierwszym okrążeniu zdarzył się wypadek zawodnika jadącego z przodu stawki — przewrócił się Sandro Cortese. Niemiec wrócił do walki, jednak na ostatnim miejscu.

Terol na drugim okrążeniu miał już 0.903s przewagi nad goniącymi go zawodnikami. Ostro o trzecie miejsce walczyli Espargaro i Simone Corsi. Tymczasem Bradley Smith zabrał się za odrabianie straty do Terola. Z tyłu swoje pozycje poprawiał Julian Simon, który jak najszybciej chciał dołączyć do czołówki. Dobrze jechał również Efren Vazquez.

Na trzecim okrążeniu Corsi awansował na trzecie miejsce. Kłopoty z motocyklem zaczął mieć Andrea Iannone, który z każdym okrążeniem tracił pozycje.

Chwilę później różnice między zawodnikami z czołówki zatarły się, wytworzyła się grupa, która praktycznie do końca walczyła o zwycięstwo. W jej skład wchodzili Terol, Smith, Corsi, Espargaro, Simon i Vazquez. Niestety, odpadł z niej Efren Vazquez, który został ukarany przejazdem przez boksy za popełnienie falstartu. Zawodnik długo nie dostrzegał tablicy z tą informacją, sędzia musiał wyjść aż na środek asfaltu, by Hiszpan wykonał karę.

Zawodnicy jadący na czele mieli ogromną przewagę nad resztą stawki. Kilka sekund za nimi jechał samotny Marc Marquez, dalej kolejna grupka: Gadea, Olive, Bradl i Iannone.

Nicolas Terol niezmiennie prowadził w wyścigu. Jego miejsce za wszelką cenę chciał zająć Bradley Smith. Brytyjczyk jechał innym torem jazdy niż reszta zawodników i cały czas był gotowy do ataku. Wreszcie udało mu się to na 16 okrążeń do końca wyścigu. Jednak niezbyt długo dane było mu cieszyć się prowadzeniem. Popełnił błąd, pojechał szeroko, jednak szczęśliwie spadł tylko na 2 miejsce.

Na starcie 9 okrążenia zaatakował Simone Corsi. Włoch chciał awansować na drugą lokatę, jednak jego manewr okazał się nieskuteczny, dodatkowo wyprzedził go jeszcze Pol Espargaro.

Okrążenie później prowadzenie chciał ponownie objąć Bradley Smith. Jednak swój atak przeprowadził zbyt gwałtownie, w efekcie spychał Nicolasa Terola. Całe zamieszanie wykorzystał Pol Espargaro, który awansował na drugą lokatę. Smith chciał szybko kontratakować, jednak to również nie był udany manewr i Brytyjczyk spadł na 4 miejsce.

W dalszej części stawki ostro o 7 miejsce walczyli Sergio Gadea i Stefan Bradl. Wyścig przedwcześnie zakończył Scott Redding, który po raz kolejny w ten weekend miał awarię motocykla.

Na trzynastym okrążeniu Pol Espargaro postanowił powalczyć o prowadzenie w wyścigu. Ostro zaatakował Terola, jednak pojechał za szeroko, wyprzedzili go Smith i Corsi. Tymczasem od grupy wyraźnie odstawał Julian Simon.

W grupie jadącej za najlepszymi w dzisiejszym wyścigu również miała miejsce ciekawa walka. Marqueza dogonili Gadea i Bradl. Zawodnicy ostro rywalizowali. Gadea wyprzedził Marqueza, jednak chwilę później miał uślizg koła i wyjechał poza tor. Wrócił do wyścigu i teraz walczył z Andreą Iannone. Jednak ponownie wyjechał poza tor i stracił kolejne pozycje.

Na czele w tym czasie po pięknym hamowaniu na 2 miejsce awansował Pol Espargaro.

Na cztery okrążenia do końca wyścigu zawodnicy musieli omijać motocykl leżący na środku toru. Należał on do Randy Krummenachera, który przewrócił się w dość niebezpiecznym miejscu i miał szczęście, że nie potrącili go inni zawodnicy.

Wyścig zbliżał się ku końcowi, emocje wciąż rosły. Do końca nie wiadomo było, kto dziś wygra. Na przedostatnim okrążeniu zaatakował Pol Espargaro. Młody Hiszpan wyprzedził Terola. Nico był trochę wytrącony z równowagi, chciał to wykorzystać Smith, początkowo jego ataki nie były udane, jednak wreszcie na początku ostatniego okrążenia udało mu się awansować na drugie miejsce. Przy okazji Terola wyprzedzili również Corsi i Simon! Terol chciał jak najszybciej kontratakować, w rezultacie lekko zderzył się z Julianem! Obaj na szczęście mogli kontynuować jazdę, jednak stracili sporo dystansu.

Pol niezagrożony jechał po swoje pierwsze zwycięstwo. Za nim do mety dojechali Smith, Corsi, Terol i Simon. Do końca trwała też walka między Marquezem i Bradlem. W ostateczności Hiszpan był lepszy od Niemca o 0.013s.

Pierwsza piętnastka Grand Prix Indianapolis:

1. Pol Espargaro — 42’07.925
2. Bradley Smith — 42’08.045
3. Simone Corsi — 42’08.373
4. Nicolas Terol — 42’09.538
5. Julian Simon — 42’09.726
6. Marc Marquez — 42’27.270
7. Stefan Bradl — 42’27.283
8. Joan Olive — 42’33.536
9. Takaaki Nakagami — 42’37.165
10. Dominique Aegerter — 42’37.632
11. Danny Webb — 42’38.389
12. Jonas Folger — 42’52.385
13. Luis Salom — 42’52.474
14. Tomoyoshi Koyama — 42’53.253
15. Sergio Gadea — 42’53.360

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
116 zapytań w 0,398 sek