Home / MotoGP / 250cc: Alvaro Bautista gotowy do walki w Japonii

250cc: Alvaro Bautista gotowy do walki w Japonii

Dla Alvaro Bautisty — jednego z głównych pretendentów do tytułu mistrzowskiego w klasie 250cc w tym roku, który niedzielne Grand Prix rozpoczynał z pole position — wyścig nie przebiegł tak, jak miał na to nadzieję.

Jazda zawodnika zespołu MDla Alvaro Bautisty — jednego z głównych pretendentów do tytułu mistrzowskiego w klasie 250cc w tym roku, który niedzielne Grand Prix rozpoczynał z pole position — wyścig nie przebiegł tak, jak miał na to nadzieję.

Jazda zawodnika zespołu Mapfre Aspar Team została w czasie inauguracyjnego Grand Prix przyćmiona przez postawę jego kolegi z drużyny Mike di Meglio, który jest tegorocznym debiutantem w klasie ćwierćlitrowej, a swój pierwszy wyścig ukończył na trzecim miejscu.

Przed wyścigiem Bautista wiązał spore nadzieje z występem na katarskim torze. Wywalczone pole position napawało optymizmem, dodatkowo w stawce nieobecny był Marco Simoncelli, który wydawał się być najgroźniejszym przeciwnikiem Hiszpana.
Przebieg zawodów daleko miał się do planów i wyobrażeń. Opady deszczu, przerwany wyścig klasy 125cc i skrócenie trasy dla zawodników ćwierćlitrówek zmieniły obraz rzeczy. Dodatkowo warunki na torze uległy znacznemu pogorszeniu — na asfalcie osadziła się warstwa piasku i brudu.

Pole position na niewiele się zadało. Po koszmarnym starcie Alvaro spadł aż na 12 pozycję. Przez cały czas systematycznie przebijał się do przodu, na pewnym etapie dotarł do 4 miejsca, jednak w ostateczności Grand Prix Kataru zakończył na siódmej pozycji.

Oto jak swój występ tłumaczył Hiszpan: ”To był bardzo skomplikowany wyścig w porównani u z tym, jad dobra była pierwsza część weekendu. Wjeżdżałem w pierwszy zakręt i poczułem, że mam trudności z kontrolowaniem motocykla. Tak naprawdę przez cały czas wyścigu nie czułem się pewnie i komfortowo na motocyklu. Pod koniec tylnia opona była już całkowicie zużyta i musiałem uważać, żeby nie popełnić żadnego błędu. „

„Udało mi się nadrobić sporo pozycji w środkowej części wyścigu i pomyślałem, że możliwe jest, aby zdobyć miejsce na podium, jednak na końcu miałem problemy i kilku zawodników znalazło się przede mną” – kontynuował.

To był dla mnie powód do wstydu, ponieważ przed wyścigiem wszystko szło tak dobrze. Mamy teraz nadzieję, że następnym razem w Japonii zaprezentujemy się tak dobrze, jak w czasie treningów i kwalifikacji w Katarze. W czasie wyścigu warunki były naprawdę inne w porównaniu do tego co było wcześniej i to było dla nas sporą niespodzianką. Motocykl był przygotowany dobrze, ale nie spodziewaliśmy się, że na asfalcie będzie tak dużo kurzu i piasku” – zakończył.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
112 zapytań w 0,372 sek