Augusto Fernandez z „dziką kartą” w GP Walencji

Augusto Fernadez, kierowca testowy i rozwojowy Yamahy, zaliczy występ w ramach „dzikiej karty” podczas GP Walencji. Dla Hiszpana będzie to ósma tegoroczna runda w tegorocznym sezonie MŚ MotoGP, trzecia w ramach startu na Yamasze V4. Występ na torze im. Ricardo Tormo jest bardzo istotny, gdyż to tu odbędą się posezonowe testy.

Mistrz Świata Moto2 z sezonu 2022 utracił posadę etatowego zawodnika w KTM Tech3 po roku 2024. Hiszpan został zakontraktowany jako kierowca testowy i rozwojowy producenta spod znaku trzech skrzyżowanych kamertonów. 28-latek ma za sobą dwa starty w ramach tzw. „dzikiej karty”, na motocyklu Yamahy z silnikiem V4. Podczas GP San Marino był czternasty, natomiast w GP Malezji osiemnasty. Na początku sezonu 2025 zastąpił ponadto w czterech rundach kontuzjowanego Miguela Oliveirę, w ekipie Pramac Yamaha.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Augusto nie może się doczekać finałowego wyścigu sezonu o GP Walencji: „Cieszę się z powrotu do ścigania, szczególnie że jedziemy do Walencji. Nie mogę się doczekać dalszego udoskonalania prototypu napędzanego V4-ką i zbierania kolejnych danych”.

Fernandez potwierdza, że weekend w Walencji będzie odgrywał istotną rolę w kontekście dalszego rozwoju V4-ki: „To będzie ważny weekend, w którym podejmiemy decyzję o kierunku prac tej zimy i w przyszłym roku. Nie mogę się doczekać startu!”.

Fabio Quartararo, lider Yamahy, ma za sobą udany występ w Portugalii. Francuz liczy, że w Walencji będą jeszcze bliżej czołówki: „Mój ogólny występ w Portugalii nie był zły. Dobrze mi się jechało w sprincie i wyścigu. Kwalifikacje też były w porządku. Mam jednak nadzieję, że w Walencji będę bliżej czołowej grupy”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„El Diablo” dotąd nie było po drodze z torem im. Ricardo Tormo. Mistrz Świata MotoGP z 2021 roku najlepszy wynik osiągnął tutaj w sezonie 2022, kiedy to przeciął linię mety na czwartej lokacie. Wtedy również oddał mistrzowską koronę w ręce Pecco Bagnai. Przed rokiem GP Walencji zostało odwołane z powodu powodzi: „Miło jest wrócić tutaj, na Ricardo Tormo. To nie jest łatwy tor, ale damy z siebie wszystko, jak zawsze. Chcemy zakończyć sezon w możliwie jak najlepszy sposób, zanim zaczniemy pracować na sezonem 2026”.

Dużo lepsze wspomnienia z Ricardo Tormo Circuit ma Alex Rins, który wygrał tutaj w sezonie 2022. Hiszpan reprezentował jednak wówczas barwy Suzuki. Na motocyklu Yamahy Hiszpan jest jednak cieniem zawodnika sprzed lat, głównie za sprawą serii kontuzji: „Wspaniale jest wrócić na ten tor po tym wszystkim, co tutejsza społeczność przeszła w zeszłym roku na skutek powodzi. Powrót MotoGP sprawia, że ten weekend jest niezwykle wyjątkowy”.

AR42 podkreśla, że finałowy weekend sezonu o GP Walencji będzie rywalizacją ku czci ofiarom zeszłorocznej powodzi: „Wszyscy chcemy zapewnić jak najlepsze widowisko dla kibiców tutaj i wszystkich obserwujących na całym świecie. Osobiście mam nadzieję, że zakończymy sezon w mocnym stylu, zanim we wtorek rozpoczniemy testy na sezon 2026”.

Fabio Quartararo (198. pkt) zajmuje dziewiąte, Alex Rins (66. pkt) dziewiętnaste, natomiast Augusto Fernandez (8. pkt) dwudzieste piąte miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Fabryczna Yamaha (264. pkt) plasuje się na szóstej pozycji w punktacji zespołów. Japoński konstruktor zamyka natomiast tabelę konstruktorów.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: speedweek.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button