Bagnaia przed „domowym” weekendem o GP San Marino

Pecco Bagnaia ma za sobą fatalne GP Katalonii. Włoch zakwalifikował się na odległym 21. miejscu. Sprint zakończył na czternastym, z kolei wyścig główny na siódmym miejscu. Fabryczny zawodnik Ducati wierzy, że dzięki większej przyczepności toru w Misano Adriatico powinien być bardziej konkurencyjny.

28-latek od początku sezonu zmaga się z konstrukcją motocykla Ducati Desmosedici GP25. Problemy podczas GP Katalonii sięgnęły jednak zenitu. Pomimo tego faktu FB63 stara się wyciągać pozytywne wnioski z ubiegłotygodniowego weekendu: „Oceniam wyścig w Barcelonie pozytywnie. Ale oczywiście nie jestem zadowolony ze swoich wyników. To prawda, że zyskałem piętnaście pozycji, co pozwoliło mi ukończyć wyścig w pierwszej dziesiątce. Ale patrząc na mój wynik, finiszowałem aż szesnaście sekund za liderem. Muszę się zgodzić, że było to tor (Circuit de Catalunya – przyp. red.), na którym mieliśmy większe problemy, niż na jakimkolwiek innym”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Popularny „Pecco” nie ukrywa, że „weekend w Barcelonie od samego początku był koszmarny. Od pierwszej sesji nie byłem konkurencyjny. Byłem po prostu wolny, przez co ukończyłem kwalifikacje na 21. miejscu. Z mojego punktu widzenia to była istna katastrofa. Potem w wyścigu starałem się nabrać więcej pewności siebie, ale tak samo trudno mi było być konkurencyjnym”.

W ocenie Bagnai to właśnie niski poziom przyczepności asfaltu na torze Montmelo pod Barceloną spotęgował problemy Włocha z Ducati Desmosedici GP25. Obiekt im. Marco Simoncellego w Misano Adriatico charakteryzuje się zdecydowanie wyższą przyczepnością. To napawa fabrycznego kierowcę „czerwonych” optymizmem: „Tor w Misano daje więcej przyczepności, dzięki czemu nasze problemy powinny być mniejsze. Chcę po prostu skupić się na tym, aby wykonać jak najlepszą pracę w najbliższy weekend. Muszę skupić się na każdej sesji z osobna. Liczę, że będę bardziej konkurencyjny”.

Były dwukrotny Mistrz Świata MotoGP chce jak najszybciej wymazać z pamięci weekend o GP Katalonii. Chce rozpocząć weekend w Misano Adriatico od mocnego akcentu, aby zyskać więcej pewności siebie. Wierzy, że na dobrze znanym przez siebie torze będzie bardziej konkurencyjny: „Będę starał się rozpocząć ten weekend z większą motywacją, z większą pewnością siebie na motocyklu. Ten tor jest moim „ogrodem”, w którym znam wszystkie jego szczegóły. Wierzę, że to pozwoli mi być konkurencyjnym”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Francesco Bagnaia od czterech weekendów nie stanął na podium w niedzielnym wyścigu! Włoch zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, wyraźnie za braćmi Marquez. Gonią go Marco Bezzecchi z Aprilii oraz Pedro Acosta z KTM-a, którzy tracą odpowiednio 40. i 54. pkt. „Pecco” ma więc się czego obawiać.

Źródło: speedweek.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button