Bezzecchi: „Byłem na limicie”

Marco Bezzecchi prowadził pierwszych jedenaście okrążeń Grand Prix San Marino, aż do błędu na ósmym zakręcie. Wtedy stracił pozycję na rzecz Marca Márqueza i nie udało mu się jej już odzyskać.

„Na tym zakręcie popełniłem mały błąd, ale motocykl zrobił dziwny ruch. Nie chciałem zablokować przodu, więc musiałem odpuścić hamulec i pojechałem trochę szeroko. Marc mnie wyprzedził i próbowałem trzymać się jak najbliżej, by zaatakować, ale niestety nie było to możliwe” – tłumaczył.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Włoski zawodnik przyznał, że problemem była kontrola hamowania. „Kiedy testowałem różne opony tylne, różnica była tylko przy hamowaniu. Na miękkiej miałem coś więcej, podobnie jak rok temu, ale teraz przewaga była mniejsza. Od ósmego, dziewiątego okrążenia zaczęły się trudności, a Marc był już bardzo blisko” – mówił Bezzecchi.

Mimo straty zwycięstwa, finiszował jedynie pół sekundy za rywalem. „To był trudny wyścig, dałem z siebie wszystko. Bardzo chciałem wygrać i naprawdę wierzyłem, że się uda. Warunki były niepewne – w nocy padało, rano tor był dobry, ale wciąż miejscami wilgotny. Start na średniej tylnej oponie był ryzykowny, nie wiedziałem, czego się spodziewać” – wyjaśniał.

Bezzecchi docenił, że był w stanie utrzymywać tempo lidera. „To było piękne, bo byłem na limicie, ale widziałem, że Marc też mocno naciskał. Zawsze uważałem, że mogę wygrać, ale on był superszybki i nadal mają coś więcej. Zwłaszcza w drugiej połowie wyścigu, gdy spada przyczepność, Ducati potrafi być płynniejsze i szybsze” – mówił podczas konferencji.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Podkreślił również, że był to jeden z jego najlepszych weekendów w MotoGP. „Zwycięstwo smakuje inaczej, to jasne, ale jeśli chodzi o tempo i atmosferę, to na pewno jeden z najlepszych występów. Nie mogę powiedzieć, że najlepszy, bo wygrana jest zawsze wyjątkowa, ale i tak jestem bardzo zadowolony” – podsumował.

Źródło: crash.net

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button