Home / MotoGP / Casey najlepszy pierwszego dnia testów

Casey najlepszy pierwszego dnia testów

Casey Stoner, który zdominował cały weekend w Walencji, zanim oczywiście przewrócił się na okrążeniu rozgrzewającym i nie był w stanie wystartować w wyścigu, dziś okazał się najszybszym zawodnikiem pierwszego dnia testów.

Zespół DucaCasey Stoner, który zdominował cały weekend w Walencji, zanim oczywiście przewrócił się na okrążeniu rozgrzewającym i nie był w stanie wystartować w wyścigu, dziś okazał się najszybszym zawodnikiem pierwszego dnia testów.

Zespół Ducati Marlboro tłumaczył wczoraj, że powodem upadku ich gwiazdy na kółku warm-up spowodowały zimne opony. Podczas dzisiejszych prób na torze imienia Ricardo Tormo, odbywających się od godziny 13-tej do 17-tej, #27 uzyskał najlepszy czas. Udało mu się o 0.118sek pobić rekord jednego okrążenia z wczorajszych zmagań, który to wykręcił Dani Pedrosa w drodze po zwycięstwo i trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

„Testowaliśmy nową konfigurację silnika, która ma poprawić komfort jazdy, a na razie wszystko spisuje się dobrze,” potwierdził Australijczyk, który dziś miał do swej dyspozycji trzy motocykle! „Ogólne odczucia są lepsze, a dodatkowo udało nam się poprawić przyczepność używając tych samych ustawień co podczas weekendu, co bardzo nas cieszy. Wypróbowaliśmy też różne przednie zawieszenia. Nie przejechałem wielu okrążeń, bowiem bardziej zależało mi na tym, by upewnić się, że idziemy w dobrym kierunku. Myślę, że jest w porządku, a ja nie mogę się już doczekać jutrzejszego powrotu na tor, ale mam tylko nadzieję, że nie będzie tak wietrznie,” podsumował ostatecznie czwarty zawodnik tegorocznych mistrzostw.

Duet zespołu Fiat Yamaha także wypróbowywał dziś prototypy przyszłorocznych maszyn. Obaj zawodnicy tejże ekipy wypowiadali się bardzo pochlebnie o YZR-M1 w specyfikacji 2010. Jorge Lorenzo, wczoraj trzeci, dziś stracił najmniej do Stonera, bowiem zaledwie 0.025sek. Udało mu się także o blisko 0.4sek poprawić swoje najszybsze okrążenie z wyścigu. Team-partner Hiszpana – Valentino Rossi także spisał się nieźle. Na tor wyjechał jako jeden z ostatnich, jednak pomimo tego udało mu się pokonać 37 okrążeń, podczas gdy Casey wykonał ich o pięć mniej. 7’krotny Mistrz Świata klasy królewskiej uzyskał wynik o 0.166sek gorszy od #27 i o kilka tysięcznych sekundy lepszy niż wczoraj.

Dani Pedrosa z kolei, zwycięzca ostatniego tegorocznego wyścigu, musiał zadowolić się czwartym miejscem. Hiszpanowi jako pierwszemu nie udało się także pobić bariery 1’32. #3 testował jednak nową ramę i najnowszą ewolucję silnika V4. Po raz drugi 24’latek z Sabadell wypróbował także zawieszenie firmy Öhlins, które jego zespołowy kolega – Andrea Dovizioso testował już po rundzie w Brnie. „Dovi” wówczas postanowił zaufać szwedzkiej marce. Ostatecznie Hiszpan stracił do Stonera 0.482sek, z kolei Włoch był siódmy, nieco ponad sekundę za Australijczykiem.

Na bardzo dobrej, piątej pozycji dzisiejsze próby zakończył Nicky Hayden, który to samo miejsce wywalczył wczoraj. Amerykanin okazał się jednym z tych zawodników, którzy przejechali najwięcej okrążeń, bowiem 58. Jego czas okazał się 0.7sek gorszy od Stonera, z kolei 0.138sek za „Kentucky Kidem” uplasował się jego rodak i przyszłoroczny debiutant – Ben Spies. #11 zaliczył wczoraj fantastyczny wyścig, finiszując jako siódmy i przy okazji stając się tym, który w głównej mierze przyczynił się do wywalczenia piątej lokaty w klasyfikacji przez jego nowego zespołowego kolegi – Colina Edwardsa. Jak to wczoraj stwierdził #5: „Po wyścigu mocno go uścisnąłem, a teraz kupię mu wszystko, co będzie chciał!”. Dziś jednak „Texas Tornado” musiał pogodzić się z dwunastym czasem, gorszym o 0.4sek od Spiesa.

Na ósmej pozycji pierwszy dzień prób zakończył kolejny zawodnik Ducati — Mika Kallio. Fin, najlepszy debiutant ubiegłego już sezonu pojechał szybciej o 0.3sek niż wczoraj. Czołową dziesiątkę dopełnili dwaj kierowcy Hondy. Dziewiąty rezultat przypadł Randy’emu de Punietowi, który po niezłym początku wyścigu, pod koniec nieco zawiódł i dojechał jako jedenasty. Po dwóch latach przerwy do japońskiego producenta powrócił z kolei Marco Melandri. Włoch po roku męczarni na Ducati i ostatnim sezonie, w którym spisywał się nawet nieco powyżej oczekiwań, w kolejnym cyklu zmagań #33 reprezentować będzie barwy ekipy San Carlo Honda Gresini. Co ciekawe, „Macio” dziś pojechał o 0.6sek szybciej, aniżeli we wczorajszym wyścigu na satelickiej maszynie Kawasaki ZX-RR.

Debiuty w nowej klasie zaliczyło aż czterech zawodników, a właściwie sześciu, gdy dodamy do nich Spiesa (ostatni weekend jechał z dziką kartą) oraz Aleixa Espargaro. Hiszpan zastępował kilkukrotnie Niccolo Canepę, jednakże w przyszłym roku będzie pełnoprawnym debiutantem. 20’latek, korzystając z okazji odejścia Gabora Talmacsi’ego, powrócił do swego standardowego numeru #41. Starszemu z braci Espargaro udało się zakończyć dzień na jedenastej pozycji, z wynikiem o 1.2sek gorszym od lidera i niegroźną wycieczką poza tor. Trzynasta lokata przypadła z kolei Lorisowi Capirossi’emu, który jako pierwszy nie pobił bariery 1’34.

Niestety, pozostali debiutanci, nie mający do tej pory kontaktu z maszynami MotoGP, uplasowało się dziś na czterech ostatnich miejscach. Najlepszym z „gromady” byłych już zawodników 250cc okazał się Marco Simoncelli. Wczoraj nowy jeździec ekipy San Carlo Honda Gresini ukończył zmagania w żwirze, jednak dziś był czternasty. Włoch o pół sekundy wyprzedził, czwartego w klasyfikacji „ćwierćlitrówek” – Alvaro Bautista, reprezentującego zespół Suzuki. Za tym Hiszpanem uplasował się jego rodak i wczorajszy triumfator ostatniego wyścigu 250-tek – Hector Barbera. Nowy zawodnik Ducati przejechał dziś, wraz z Espargaro, najwięcej okrążeń, bowiem aż 63. Stawkę dopełnił Mistrz Świata „ćwierćlitrówek” – Hiroshi Aoyama. Strata Japończyka do poprzedzającego go #40 była jednak bardzo duża, bowiem przekroczyła 1.7sek!

Jutro zawodnicy będą mieli do swej dyspozycji obiekt w Walencji od godziny 10:00 do 17:00. W środę z kolei będą mogli jeździć tylko trzy godziny, bowiem od 10-tej do 13-tej. Na tor wyjadą nie tylko kierowcy MotoGP, ale tak jak dziś — także kilku z klasy Moto2.

Wyniki pierwszego dnia prób w Walencji:
1. Casey Stoner – AUS – Ducati Marlboro Team 1’32.660s (32 okr.)
2. Jorge Lorenzo – SPA – Fiat Yamaha Team 1’32.685s (45 okr.)
3. Valentino Rossi – ITA – Fiat Yamaha Team 1’32.826s (37 okr.)
4. Dani Pedrosa – SPA – Repsol Honda Team 1’33.088s (31 okr.)
5. Nicky Hayden – USA – Ducati Marlboro Team 1’33.358s (58 okr.)
6. Ben Spies – USA – Monster Yamaha Tech 3 1’33.496s (50 okr.)
7. Andrea Dovizioso – ITA – Repsol Honda Team 1’33.675s (51 okr.)
8. Mika Kallio – FIN – Pramac Racing 1’33.726s (52 okr.)
9. Randy de Puniet – FRA – LCR Honda MotoGP 1’33.775s (61 okr.)
10. Marco Melandri – ITA – San Carlo Honda Gresini 1’33.839s (59 okr.)
11. Aleix Espargaro – SPA – Pramac Racing 1’33.878s (63 okr.)
12. Colin Edwards – USA – Monster Yamaha Tech 3 1’33.929s (35 okr.)
13. Loris Capirossi – ITA – Rizla Suzuki MotoGP 1’34.144s (55 okr.)
14. Marco Simoncelli – ITA – San Carlo Honda Gresini 1’35.229s (51 okr.)
15. Alvaro Bautista – SPA – Rizla Suzuki MotoGP 1’35.772s (52 okr.)
16. Hector Barbera – SPA – Aspar Ducati 1’36.204s (63 okr.)
17. Hiroshi Aoyama – JPN – Interwetten Honda MotoGP 1’37.964s (40 okr.)

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
114 zapytań w 1,410 sek