Christian Horner pójdzie drogą Steinera!?
Christian Horner przez dwadzieścia lat pełnił funkcję pryncypała Red Bull Racing. W lipcu austriacka ekipa poinformowała jednak o zwolnieniu Brytyjczyka, natomiast na początku tego tygodnia były kierowca wyścigowy oficjalnie opuścił szeregi „Czerwonych Byków”. Przyszłość Hornera nadal pozostaje niepewna, elektryzując zarówno kibiców, jak i ekspertów. Mówi się o wielu drogach, w tym MotoGP! Czy Horner pójdzie drogą Guenthera Steinera!?
Brytyjczyk, mimo obiecującej kariery wyścigowej, nie zdołał awansować do Formuły 1. Trafił do niej jednak, obejmując stanowisko debiutującej w stawce ekipy Red Bull Racing, w 2005 roku. Przez okres dwudziestu lat Horner sięgnął ze swoim zespołem aż po czternaście tytułów mistrzowskich – osiem kierowców (Sebastian Vettell w latach 2010-2013 i Max Verstappen w latach 2021-2024) oraz sześć konstruktorów (lata 2010-2013 i 2022-2023).
Po śmierci założyciela zespołu Dietricha Mateschitza w 2022 roku doszło do rozłamu w zespole. Wewnętrzny konflikt poskutkował odejściem wielu uznanych osobistości Red Bull Racing, w tym Adriana Neweya i Roba Marshalla. Nieporozumienia wpłynęły niekorzystnie również na formę samochodu. W sezonie 2024 Max Verstappen „wyrwał” czwarty tytuł mistrzowski swoim niewątpliwym talentem. Nie mieli jednak szans na trzecie mistrzostwo konstruktorów z rzędu.
Austriacka strona teamu domagała się zwolnienia Hornera już przed rokiem. Tajska rodzina, do której należy połowa udziałów RBR, zdecydowała jednak o zachowaniu posady kierowniczej Brytyjczyka. Tegoroczny sezon Red Bull Racing nie przebiega jednak po myśli austriackiego konstruktora, co przelało szalę goryczy. Ostatecznie spekulacje stały się faktem – Christian Horner został zwolniony z funkcji pryncypała Red Bull Racing po dwudziestu latach pracy! Wedle spekulacji BBC Brytyjczyk otrzymał ogromną odprawę w wysokości aż 52. mln funtów!
Media donoszą, że Horner nie zamierza rezygnować z angażu w sportach motorowych. Brytyjczyk myśli o zdobyciu udziałów w innym z zespołów Formuły 1 – mowa tu o Alpine lub Haasie. Zaprzyjaźniony z Hornerem Bernie Ecclestone, a więc były szef Formuły 1, nakłania go jednak na spróbowanie swoich sił w MotoGP! Niedawno większościowym udziałowcem teamu Tech3 został Guenther Steiner, a więc były szef Haasa, zespołu startującego w Formule 1.
Czy Christian Horner zaangażuje się w projekt królowej „dwóch kółek”? Czas pokaże. Jest to jednak coraz bardziej prawdopodobne! Afera, jaka miała miejsce wewnątrz zespołu Red Bull Racing, nie wpłynęła zbyt korzystnie na wizerunek Brytyjczyka w Formule 1. W MotoGP ma jednak szansę zacząć z „czystą kartką papieru”.
Źródło: crash.net




Czyżby Moto GP miało stać się „śmietnikiem” tych, którzy spełnili się bardziej bądź mniej w F1?