Home / MotoGP / Czołówka po kwalifikacjach w Barcelonie

Czołówka po kwalifikacjach w Barcelonie

Dziś odbyła się sesja kwalifikacyjna przed jutrzejszym wyścigiem o Gran Premi Cinzano de Catalunya. O oczekiwaniach co do jutrzejszych zmagań, a także o spostrzeżeniach poszczególnych zawodników co do tejże sesji, przeczytają Państwo poniżej.
Dziś odbyła się sesja kwalifikacyjna przed jutrzejszym wyścigiem o Gran Premi Cinzano de Catalunya. O oczekiwaniach co do jutrzejszych zmagań, a także o spostrzeżeniach poszczególnych zawodników co do tejże sesji, przeczytają Państwo poniżej.

Do samego końca kwalifikacji nie było wiadomo, kto wywalczy Pole Position. Ostatecznie wygrał Lorenzo, wyprzedzając o zaledwie 0.013sek Rossi’ego, a szerzej o całej sesji można przeczytać tutaj. Póki co, Hiszpan od początku sezonu zawsze startuje z pierwszej linii. Analizując tempo poszczególnych kierowców, można liczyć na walkę pomiędzy Jorge a Valentino. #99 podczas szesnastu kółek przejechanych na extra twardych tylnych oponach (jutro w wyścigu użyją ich najprawdopodobniej wszyscy zawodnicy), przejechał trzy kółka poniżej bariery 1’43 i trzynaście poniżej 1’44. Z kolei najdłuższą serią „The Doctora” było sześć cyrkulacji, z czego pięć poniżej 1’43. Inni zawodnicy wypadali pod względem tempa wyścigowego gorzej niż duet Fiat Yamaha Team. Czy jutro znów w żwirze zobaczymy flagę z napisem „Lorenzo’s Land”? Może oszaleją Fani z numerami #46 na koszulkach? A może zwycięzcą będzie ktoś inny? Odpowiedź jutro przed piętnastą.

Jorge Lorenzo, pierwsze miejsce, 1’41.974, 29 okrążeń
Dziś było niesamowicie ciepło, a jutro ciężko będzie przejechać wiele okrążeń bez zbytniego zmęczenia! Jestem bardzo zadowolony z bycia na Pole Position przed własną publicznością, szczególnie na tym torze, który kocham. Jutro wszystkim będzie ciężko, a ja spodziewam się ciężkiej walki z Valentino, który ma niezwykle dobre tempo. Wygląda na to, że Stoner i Dovizioso również włączą się do walki, więc Fanów czekają interesujące zmagania. Mam dobry rytm i czuję się bardzo komfortowo na maszynie, a jedyne co mi teraz pozostaje, to zostać skoncentrowanym i czekać na świetny wyścig!

Valentino Rossi, drugie miejsce, 1’41.987, 26 okrążeń
Dobrze jest wrócić do pierwszego rzędu po trzech wyścigach bez tego, więc jestem szczęśliwy. Oczywiście przepraszam Fanów, że przegrałem Pole Position tak małą różnicą, ale mamy doskonałe tempo i jesteśmy dość pewni siebie przed jutrem. Przez pięć rund czekaliśmy na dobrą pogodę, a teraz jest chyba nieco zbyt gorąco, jednak z pewnością jest to lepsze dla wszystkich niż deszcz. Przy takiej temperaturze jutrzejszy wyścig może być naprawdę ciężko, bowiem sądzę, że po kilku kółkach motocykle mogą się zacząć ślizgać. Oznacza to jednak, że możemy się jutro spodziewać ciekawej walki! Jestem zadowolony z pracy, jaką dzisiaj wykonaliśmy, cieszyłem się jazdą na maszynie, a ten weekend jest dla nas naprawdę dobry. Są jeszcze dwie czy trzy małe rzeczy, które musimy rano poprawić, ale ogólnie jestem gotowy.

Casey Stoner, trzecie miejsce, 1’42.426, 23 okrążenia
Po dniu wczorajszym byliśmy pewni, jak zniwelować stratę do chłopaków przed nami i spodziewaliśmy się, że rano to poprawimy. Wyszło jednak na to, że zaczęło nam iść jeszcze gorzej! Chłopaki pracowali naprawdę ciężko zarówno podczas lunchu jak i przez całą popołudniową sesję, by poprawić obie maszyny, dzięki czemu zrobiliśmy krok do przodu. Nadal istnieje pewna luka pomiędzy nami a dwoma zawodnikami z przodu, dlatego też więc rozgrzewka będzie dla nas bardzo ważna, bowiem musimy jeszcze trochę popracować. Tak naprawdę nie wiadomo, czego po kim się spodziewać, bowiem przy takich temperaturach opony szybko zaczną się ślizgać, a nam ciężko będzie wywalczyć takie dobre czasy jak dziś. Jednak rzeczy, które wypróbowaliśmy z elektroniką powinny pomóc nam w późniejszej fazie wyścigu. Zobaczymy, czego będziemy mogli dokonać jutro, ale celem jest ciężka praca w rozgrzewce i jeśli się uda, będziemy walczyć do końca.

Andrea Dovizioso, czwarte miejsce, 1’42.594, 26 okrążeń
Jestem bardzo zadowolony z tej czwartej pozycji, choć moim celem było dziś wywalczenie pierwszego rzędu. Lubię ten tor — można się tu trochę poślizgać, a mi się to naprawdę podoba. Rano dokonaliśmy postępu, dlatego po południu znów nieco zmodyfikowaliśmy maszynę, jednak zmiany te nie pracowały tak jak chcieliśmy, więc wróciliśmy do ustawień z porannego treningu. Dziś było bardzo gorąco, co bardzo odbijało się na oponach — wydawało się, jakby wszyscy mieli mniej przyczepności z tyłu. Wciąż jednak jestem usatysfakcjonowany. Poprawiliśmy nasze tempo wyścigowe i jutro będę mocno walczył o podium. Byliśmy dziś szybcy i myślę, że możemy być blisko czołówki kręcąc niskie 1’43, chociaż wciąż najważniejsza jest powtarzalność okrążeń.

Toni Elias, piąte miejsce, 1’43.129, 23 okrążenia
Jesteśmy naprawdę zadowoleni, bowiem po trudnej porannej sesji, po południu „przewróciliśmy tortillę”, jak to mówimy tu w Hiszpanii, a po południu poszło nam zupełnie inaczej. Właściwie mechanicy rozebrali doszczętnie motocykl, a później znów go złożyli i chcę podziękować każdemu z nich, bowiem wykonali fantastyczną pracę. Cały zespół ciężko pracował i wczoraj, i dziś, a bez tego nie moglibyśmy osiągnąć tego, czego dokonaliśmy w kwalifikacjach. Wciąż uważam, że musimy ciężko pracować, bowiem nasz potencjał jest większy, jednak po skończeniu porannego treningu na drugim miejscu od końca, a potem wywalczeniu piątego pola… Nie mogliśmy prosić o nic więcej. Celem na jutro jest dojechanie na tym samym miejscu, ponieważ oczywiste jest, że ciężko będzie w normalnych okolicznościach być na czwartym miejscu z tym, co mamy. Jeżeli któryś z zawodników da nam jednak szansę do awansu o miejsce lub dwa, dokonamy tego. Chodzi o to, żeby odzwierciedlić ciężką pracę, jaką wykonaliśmy.

Colin Edwards, szóste miejsce, 1’43.168, 20 okrążeń
Patrząc na to, że w samej końcówce sesji przewróciłem się, jestem zadowolony z tego drugiego rzędu. W nocy dokonaliśmy zmian, które miały mi pomóc w lepszym czuciu przodu i choć było lepiej, wciąż nie czuję się w pełni komfortowo na motocyklu i nie mogę jechać w pełni tak, jak chcę. Nadal nie idzie mi najlepiej w środku zakrętu. Nawet kiedy jechałem na miękkich oponach, wciąż nie mogłem napierać tak, jak chciałem. Normalnie jestem spokojny, ale nie mogę jechać tak, jak chcę. Na szczęście podczas pierwszego wyjazdu na miękkich gumach wykręciłem niezły czas, ponieważ potem się przewróciłem. Ta gleba była trochę niesamowita, bo zgubiłem przód dość wcześnie, jeszcze podczas hamowania i wychylania się. Normalnie kiedy tracę przód, jestem w środku zakrętu i dopiero napieram na przód motocykla. Muszę być szczery, że na twardych oponach nie czuję się dość pewnie co do przodu. Wiem, że Valentino, Jorge i Casey mają dobre tempo wyścigowe, więc jedyna szansa to zaliczyć dobry start i zaczepić się za tylnym kołem jednego z nich. Wcześniej chciałem powiedzieć, że jutro będę na podium, na co wcześniej liczyłem, ale wygląda na to, że będzie ciężko. Jak zawsze będę dawał z siebie wszystko, by wywalczyć jak najlepszy wynik dla mojego zespołu Monster Yamaha Tech3.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
125 zapytań w 0,393 sek