Czy Bulega ma szansę na awans do MotoGP?
Nicolo Bulega rozpoczął sezon z kompletem zwycięstw w MŚ World Superbike. Jeżeli Włoch wywalczy tytuł WSBK w dominującym stylu, może pójść drogą Topraka Razgatlioglu i awansować do MotoGP. Menadżer Bulegi, Alberto Martinelli, podkreśla że choć współpraca z Ducati jest dla Włocha priorytetem, to nie wyklucza kontraktu z innym producentem!
W poprzednich dwóch sezonach Nicolo Bulega był największym rywalem Topraka Razgatlioglu w walce o tytuł Mistrza Świata World Superbike. Włoch był godnym przeciwnikiem dla Turka szczególnie w poprzednim roku, kiedy to losy mistrzowskiej korony rozstrzygnęły się dopiero w finałowej rundzie sezonu!
Nie bez powodu Ducati postanowiło włączyć Bulegę do programu testowego. Atutem Włocha jest nie tylko szybkość, ale również znajomość opon Pirelli. I bez względu na to, jak bardzo ogumienie MotoGP będzie różnić się od tego z WSBK, to jakikolwiek kontakt z produktem włoskiego producenta już jest dużym atutem 27-latka.
W tym roku Nicolo ma wręcz „autostradę” do upragnionego tytułu Mistrza Świata World Superbike. Włoch zdominował weekendy na torach Phillip Island w Australii oraz Portimao w Portugalii. Nadal jednak nie może być pewny siebie w kontekście potencjalnych startów w MotoGP.
„Musimy poczekać, aż wielkie nazwiska oficjalnie zakomunikują swoje zamiary. Gdy tylko liderzy zespołów będą na miejscu, zespoły pomyślą o ich kolegach z drużyny” – stwierdził Martinelli dla portalu moto.it.
Alberto Martinelli, a więc menadżer Nico Bulegi, podkreśla że ich priorytetem jest utrzymanie współpracy z Ducati. Nie wykluczają jednak zmiany pracodawcy, jeżeli ten zaoferowałby im etat w klasie królewskiej:
„Jest to trudne, ale nie niemożliwe. W Ducati wiedzą, że naszym priorytetem jest pozostanie z nimi również w MotoGP. Ale do ślubu trzeba dwojga, więc jeśli nie otrzymamy oferty na czas, możemy wznowić kontakty z innymi zespołami” – dodał Martinelli.
Póki co obóz Bulegi nie wie, jakie decyzje podjęło Ducati: „Nie znamy priorytetów firmy z Borgo Panigale i ich umów z zespołami satelickimi, więc możemy tylko czekać. Ale nie będziemy tego robić w nieskończoność”.
Oczywiście obecnym priorytetem Nicolo jest wywalczenie tytułu Mistrza Świata WSBK: „Nicolo Bulega to profesjonalista i ma ogromną determinację. Wie, że zwycięstwo w Mistrzostwach Świata Superbike to wyczyn, który zapewni mu miejsce w czołówce motocyklistów”.
Czy Nicolo Bulega faktycznie pójdzie drogą Topraka Razgatlioglu i zadebiutuje jako kierowca etatowy w MotoGP? Póki co większe szanse na starty w kategorii królewskiej mają David Alonso i Daniel Holgado. Kolumbijczyk ma zostać zespołowym partnerem Fabio Quartararo w Hondzie, natomiast Hiszpan rozważany jest jako kierowca satelicki Gresini Racing.
Źródło: moto.it




Za wysokie progi. Niech się nie pcha do MGP bo będzie robił „ogony”. Sorry ale jego talent moim zdaniem jest nie wystraczający w klasie królewskiej. Lepiej być kimś w WSBK niż nikim w MGP.