Home / MotoGP / Daniele Romagnoli – wywiad

Daniele Romagnoli – wywiad

Decyzja Valentino Rossiego o przejściu z opon Michelin na Bridgestone spowodowała, że on i jego partner z zespołu Fiat Yamaha — Jorge Lorenzo, w sezonie 2008 będą korzystać z osobnych garaży. Spowodowało to również, iż zawodnicy będą mieli osobnycDecyzja Valentino Rossiego o przejściu z opon Michelin na Bridgestone spowodowała, że on i jego partner z zespołu Fiat Yamaha — Jorge Lorenzo, w sezonie 2008 będą korzystać z osobnych garaży. Spowodowało to również, iż zawodnicy będą mieli osobnych menedżerów zespołu — z Valentino pozostanie Davide Brivio, a z debiutującym w MotoGP Lorenzo – Daniele Romagnoli, z którym to prezentujemy wywiad.

Pytanie: Daniele, czy możesz nam powiedzieć jakie postępy uczynił Jorge podczas pierwszych testów? Poradził sobie lepiej niż oczekiwałeś?

Daniele Romagnoli: Zaledwie po trzech treningach Jorge okazał się nadzwyczajny. Początkowo skoncentrowaliśmy się na pozycji kierowcy podczas jazdy, ponieważ pozycja Jorge jaką praktykował jeżdżąc na motocyklu 250cc jest zupełnie inna od tej, która potrzebna jest w przypadku Yamahy M1. Następnie stopniowo zaczęliśmy zmieniać ustawienia motocykla, pracując nad geometrią, zawieszeniem, elektroniką, a szczególnie nad zredukowaniem hamowania silnikiem. Już podczas pierwszych testów w Walencji Jorge zrobił na nas bardzo dobre wrażenie pokazując jaki jest szybki, co oczywiście wiedzieliśmy oglądając jego występy. W Sepang, nie wypadając z rytmu, kontynuował dobrą jazdę. Jednakże największym zaskoczeniem były testy w Jerez, kiedy przy każdej próbie poprawiał swój czas okrążenia i to na wyścigowych oponach. Na dodatek po zakończeniu pierwszej symulacji wyścigu jego wynik był o kilka sekund lepszy od wyniku zwycięzcy prawdziwego wyścigu!

P: Mógłbyś opisać nam jakie cechy dobrego kierowcy posiada Jorge oraz nad czym najbardziej powinien się skupić aby udowodnić, że na czterosuwowej maszynie 800cc może osiągnąć równie dobre wyniki jak na 250cc?

D.R.: Najmocniejszą stroną Jorge jest płynność podczas jazdy. Pozwala mu ona, z dużą prędkością, umiejętnie pokonywać zakręty, co w przypadku motocykla 800cc jest bardzo ważne. Zauważyłem również, że Jorge podczas każdego wyścigu utrzymuje ten sam poziom występu, co oznacza, że uzyskane przez niego czasy okrążeń różnią się od siebie zaledwie dziesiątkami sekundy. Oczywiście jest on nowicjuszem w klasie MotoGP. Wciąż musi się nauczyć hamować później przed zakrętami, gdyż w klasie 250 hamowanie wygląda inaczej, ponieważ motocykle są wolniejsze na prostej linii. Podobnie jak musi się przyzwyczaić do używania hamulców węglowych..

P: W zespole miały miejsce duże zmiany, zwłaszcza na Twojej części garażu. Mógłbyś nam powiedzieć jak zespół przystosował się do tych zmian i jak teraz funkcjonuje?

D.R.: Zmiany te nie spowodowały żadnych problemów; oczywistym jest, że między naszymi mechanikami musi zapanować harmonia, aby otrzymać maksymalny poziom współpracy i wzajemnego uzupełniania się. Do tego potrzebne jest nam jeszcze kilka próbnych sesji, ale nowi członkowie w zespole nie oznacza, że są oni nowi w MotoGP. Wręcz przeciwnie — mają bogate doświadczenie, pracowali wcześniej z innymi zespołami, więc bardzo dobrze, że połączyli siły w naszym, włączając w to grupę Valentino.

P: Jesteś kierownikiem zespołu, jakie są Twoje obowiązki?

D.R.: Rolą kierownika zespołu jest jak najlepsze skoordynowanie i planowanie pracy; muszę pilnować aby w każdym momencie zespół był gotowy do reagowania i zajmowania się prośbami i trudnościami jakie powstają. Mechanicy i technicy muszą zajmować się sprawami związanymi jedynie z motocyklem, zostawiając sprawy organizacyjne mnie i moim pomocnikom. Ponadto, bardzo ważnym aspektem w mojej pracy jest tworzenie dobrej atmosfery w zespole; również zawodnik musi czuć się dobrze i być przekonanym, że zespół robi wszystko co może, aby umożliwić mu dobry występ i zwycięstwo. W moim zespole są ludzie z całego świata, ale język jakim się posługujemy to „język wyścigowy” !

P: Jakie przewidujesz osiągnięcia Jorge w jego debiutanckim sezonie w MotoGP?

D.R.: Naturalnie pierwszy sezon Jorge w MotoGP to będzie przede wszystkim nauka i zdobywanie doświadczenia. Aby stać się szybkim na torze konieczne jest prawidłowe zrozumienie technicznej strony motocykla. Jeśli poradzi sobie z tym, to bardzo szybko zaowocuje to dobrymi występami w nadchodzącym sezonie oraz przygotuje go do kolejnych. Jorge nie musi niczego udowadniać; on jest podwójnym mistrzem świata w klasie 250cc i już podczas pierwszych testów pokazał nam, że będzie szybki również w 800cc. Moim życzeniem jest, aby zobaczyć go na podium jeszcze w 2008 roku!

Źródło i zdjęcie: crash.net

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
120 zapytań w 0,412 sek