„Diggia” zdobywa kolejne podium dla VR46 Ducati

Fabio Di Giannantonio po raz drugi w sezonie stanął na najniższym stopniu podium w wyścigu głównym. Dla zespołu Valentino Rossiego to powtórzenie wyniku z sobotniego sprintu. Trzeci wczoraj był bowiem Franco Morbidelli.

W udzielonym wywiadzie „Diggia” nie krył radości z utrzymania formy sprzed długiej przerwy: Jestem bardzo szczęśliwy i bardzo dumny z tego, co robimy w tej pierwszej części sezonu. Myślę, że zrobiliśmy wyraźny krok naprzód w naszej komunikacji i metodzie pracy”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Włoch przypomniał sobie powiedzenie, w myśl którego na torze Jerez mistrzostwa rozpoczynają się na nowo. Dlatego cieszy się, że ponownie znalazł się na podium, tym bardziej że tor w Andaluzji nie należy do jego ulubionych:

„Istnieje taka mała legenda, że ​​kiedy docierasz do Europy, mistrzostwa zaczynają się naprawdę, a my byliśmy prawie tutaj w Jerez. To nie był mój najlepszy tor w karierze, więc jestem bardzo zadowolony z tego, co robimy” – podkreśla „Diggia”.

Kierowca VR46 Ducati wspomniał, że przez cały weekend zmagał się z podsterownością. Udało mu się jednak znaleźć trafne ustawienia podczas rozgrzewki. Musi jednak dokładnie przeanalizować setup GP26, by uniknąć ponownych problemów w przyszłości:

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Podczas tych wyścigów odczuwałem lekką podsterowność na tym motocyklu. Wczoraj, podczas sprintu, znaleźliśmy coś, co działało nieco lepiej. Ale dziś rano, podczas rozgrzewki, ponownie wypróbowałem moje standardowe ustawienia bazowe i odczucia były znacznie lepsze, niż w trakcie sprintu. Kierowałem się więc odczuciami z dzisiejszego poranka, ale popołudnie było trochę gorsze. Musimy to przeanalizować i zrozumieć, co możemy zrobić, aby wyeliminować tę niewielką podsterowność” – podsumował 28-latek.

Tor Jerez de la Frontera należy do obiektów, które wymagają dużej precyzji. Dlatego też podsterowność bardzo negatywnie wpływa na osiągi. „Diggia” tym bardziej cieszy się z uzyskanego rezultatu:

„Mamy wiele torów, na których można skupić się tylko na oszczędzaniu tylnej opony, ponieważ to ona najbardziej się zużywa. Tutaj jest trochę inaczej, ponieważ w moim przypadku zawsze mam problemy z przednią oponą. Ponieważ tor jest mniejszy, trzeba być bardzo precyzyjnym. Na większym torze można tu i ówdzie zyskać, jak również stracić czas. Tutaj jest jak na torze kartingowym, powiedzmy, trzeba być superprecyzyjnym. Wszystko się liczy” – zakończył kierowca VR46 Ducati.

Fabio Di Giannantonio zajmuje obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP! Włoch znajduje się jedynie za kierowcami Aprilii.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: speedweek.com

Czy Fabio Di Giannantonio stanie na podium GP Francji?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Powiązane artykuły

3 komentarzy

Dodaj komentarz

Back to top button