Dlaczego Alex Marquez zdecydował się przejść do KTM-a?

Alex Marquez po pięciu sezonach w Gresini Ducati zdecydował się nawiązać współpracę z fabrycznym zespołem KTM-a. Wybór ten z pozoru wydaje się być chybiony – młodszy z braci Marquezów posiadał bowiem dotąd jeden z najlepszych motocykli w stawce, podczas gdy austriacka marka od lat nie potrafi przygotować w pełni konkurencyjnej maszyny. W ocenie jego brata Marca Alex podjął jednak słuszną decyzję.

Po wywalczeniu tytułu Wicemistrza Świata MotoGP notowania Alexa Marqueza w stawce wyraźnie wzrosły. Starty w satelickim zespole dają jednak pewne ograniczenia – nie jest bowiem priorytetowym zawodnikiem dla fabryki oraz nie może liczyć na odpowiednio wysokie wynagrodzenie. Przejście do KTM-a oznacza natomiast nie tylko dużo lepszą pensję, ale również możliwość zbudowania wokół siebie potencjalnie zwycięskiej ekipy.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Sezon 2027 to ponadto jedna wielka niewiadoma. Nikt bowiem nie wie, który producent tak naprawdę stworzy najlepszy motocykl. Zbiega się to również z wejściem do MotoGP nowego dostawcy ogumienia. A to również może mieć ogromne znaczenie dla układu sił. KTM od dawna skupia się bowiem na rozwoju maszyny pod nowe przepisy. Byli pierwszym konstruktorem, który wyjechał na tor motocyklem z silnikiem o pojemności 850 cm³.

To wszystko sprawiło, że Alex zdecydował się na przejście do KTM-a. 30-latek konsultował swoją decyzję z Markiem, który jak mało kto wie, jak to jest być liderem fabrycznego teamu. Obrońca mistrzowskiej korony jest szczęśliwy z decyzji Alexa i w pełni ją popiera: Jestem niesamowicie szczęśliwy, że (Alex Marquez – przyp. red.) podpisał kontrakt z zespołem fabrycznym. To prawda, że ​​niektórzy to zrozumieją, inni nie. Ludzie muszą rozumieć każdy ruch każdego zawodnika w tym okresie jego kariery i to, o co chce walczyć”.

Kontynuując wypowiedź, Marc dodał że tym kierunkiem jego brat toruje sobie drogę do lepszej przyszłości: „Alex w zeszłym roku zajął drugie miejsce w mistrzostwach i oczywiście rozmawialiśmy o naszej przyszłości. Zapytałem go o moją opinię na temat przyszłości, a on o moją. Myślę więc, że to dobra okazja dla Alexa, aby dalej się rozwijać i współpracować z fabryką, która chce walczyć o czołowe miejsca w przyszłości”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

W przyszłym roku okaże się, kto podjął najlepszą decyzję.

Źródło: Motorsport

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

  1. Argumenty logiczne, ścieżka rozumowania też. Pytanie tylko co wymyśli konkurencja.
    Na przykładzie F1, można powiedzieć, że raczej w przypadku dużych zmian regulaminu technicznego zmieniała sie czołówka. Tak było w 2009 roku, w 2014 i 2026. Więc czemu KTM nie mógłby byc liderem za rok? Może powiązania z Red Bullem coś pomogą. Oni z kolei od tego roku robią swoje silniki spalinowe. Generalnie czuje że inżynierowie nas jeszcze zaskoczą bo ich kreatywność zawsze jest o krok dalej niż regulamin techniczny:)

Dodaj komentarz

Back to top button