Home / MotoGP / Dorna nie chce kolejnego zespołu KTM-a, ale pomoże Hondzie i Yamasze

Dorna nie chce kolejnego zespołu KTM-a, ale pomoże Hondzie i Yamasze

Szef MotoGP – Carmelo Ezpeleta –  wykluczył możliwość dołączenia dodatkowego zespołu do stawki w 2024 roku, w którym wg. plotek mogliby jeździć Marc Marquez z Pedro Acostą. Pod koniec ubiegłego roku stawka została zmniejszona o dwa motocykle, kiedy to Suzuki zdecydowało się wycofać z MotoGP.

W ostatnich tygodniach pojawiły się plotki o możliwości rozszerzenia obecności KTM do sześciu motocykli w 2024 roku, w poszukiwaniu miejsca dla swojego utalentowanego zawodnika Pedro Acosta z Moto2, i być może Marca Marqueza, gdyby ten postanowił odejść z Hondy mimo ważnego kontraktu.

Jednak w wywiadzie udzielonym programowi Tot Costa w radiu Catalunya, Ezpeleta potwierdził, że w 2024 roku nie będzie dodatkowego zespołu i Dorna w ogóle wolałaby, aby stawka była ograniczona do 20 motocykli – a więc dwóch mniej niż obecnie.

„Nie ma planów, aby w przyszłym roku było więcej niż 22 motocykle” – powiedział Ezpeleta. „W rzeczywistości, dla nas idealna liczba to 20. Z tego, co rozumiem, będziemy także mieli przyjemność gościć Pedro (Acostę) w MotoGP. Ale są jeszcze pewne rozmowy między Pedro, jego zespołem a producentem”.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Problem KTM dotyczy faktu, że dwójka zawodników fabrycznego zespołu, Jack Miller i Brad Binder, mają kontrakty do końca 2024 roku, podobnie jak Pol Espargaro z zespołu GasGas. Debiutant Augusto Fernandez nie ma zapewnionej przyszłości po 2023 roku, ale nieźle radzi sobie w swoim pierwszym sezonie, w GP Francji finiszując nawet na 4. pozycji.

W tym samym wywiadzie dla radia Catalunya, Ezpeleta potwierdził również informację, że mają zostać przywrócone przywileje dla Yamahy i Hondy, mimo że regulaminowo na ten moment nie przysługują żadnej marce.

„Pracujemy nad pomocą, nie tylko dla Hondy, ale także dla Yamahy, innego japońskiego producenta, aby mogli oni szybciej odzyskać konkurencyjność” – dodał Ezpeleta. „Honda i Yamaha były bardzo wyrozumiałe wobec przepisów dotyczących przywilejów w przeszłości, co było kluczowe dla konkurencyjności Ducati i szybkiego sukcesu Suzuki oraz oficjalnego wejścia KTM i Aprilii do mistrzostw i ich konkurencyjności. Inni producenci również to zrozumieją. Oficjalnym stanowiskiem Dorny jest to, że system przywilejów musi zostać zaktualizowany.”

Póki co szefowie Ducati i Aprilii zgodnie mówili, że nie zgadzają się na to by Honda i Yamaha miały przywrócone przywileje do takich, jakie przysługują nowym zespołom.

Źródło: motorsport.com, motogp.com, autosport.com
Fot. fim-moto.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

komentarzy 30

  1. Mówiłem, ze DORNA zrobi koljeny wałek pod HRC. Na miejscu pozostałych zespołów, w ramach protestu, nie wystawiłbym żadnego motocykla na pierwszym wyscigu od momentu wprowadzenia przywilejów.

  2. Carmelo jest jakiś zafiksowany tym żeby liczba motocykli fabrycznych była równa satelickim, stąd w tym momencie mówi o 20. Widocznie nie widzi mu się sytuacja, w której będzie musiał dopłacać do kolejnego zespołu prywatnego.
    Tyle że realnie patrząc, to przy obecnym napływie młodych talentów w Moto2, 20 motocykli to za mało.

    • Nie chce dopłacać, nie chce nowego zespołu, liczba zawodników ma być docelowa jako 20….

      Aż się analogię z F1 i Liberty Media nasuwają :) IMO 22-24 to optimum.

    • Wyjście dla Hondy zrobić od podstaw nowy projekt Moto gdy obecna maszyna polega na każdym polu konkurencyjności i jest kompletnie nie udana.

  3. Kiedyś nie było problemu aby instytucjonalnie pomóc dołujacemu Ducati, a później Aprili . I nie było protestów ze strony Japończyków co do ujednolicenia systemu ECU. Teraz gdy Ducati urosło w siłę, głównie za sprawą kasy ze strony koncernu VAS to nagle światopogląd Włochów się radykalnie zmienił. Pytanie tylko czy przy okazji specjaliści z VAG nie zakombinowali z ECU tak jak kiedyś już to zrobili z parametrami emisji spalin . Widocznie kara była zbyt niska…… To może przywrócić możliwość indywidualnych firmowych ECU ?

    • Kolega znowu przedstawia fakty, jak mu jest wygodnie. Za kulisami Japończycy już grzmieli jak Ducati przeszło do klasy Open w 2014, gdzie od tamtego momentu można przyjąć, że Włosi zaczęli proces wychodzenia z dołka. I jeszcze przedstawianie finansów według widzimisię :D Zdajesz sobie sprawę z tego, że przez ten czas i tak HRC (Yama mniej) wyrzucała podobną kasę? Mówię tu o pierwszych latach z Audi/ Przypadkowo też omijasz KTMa z sianem Red Bullem, ale rozumiem – światopogląd się zawali :)

      Poza tym Ducati ma rację. Latami byli wyszydzani, ale ciężka pracą zbudowali dominujący sprzęt. A przywileje miały dotyczyć głównie zespołów „raczkujących”.

      Przywracanie ECU to pomysł rodem z różnymi dostawcami opon. Nikt poważny nie zgodzi się na spalanie kasy. A taki proceder uderzy w satelity. Honda i Yama powinni co najwyżej dostać więcej dni testowych i zacząć od czystej kartki. A Kamertony kusić konkurencję, aby mieć dla siebie drugi zespół.

  4. i przeżywacie to, że Bradl i Crutchlow dostaliby kilka dni testowych, a zespoły po dwa silniki więcej ?

  5. Yamaha ostatnie zwycięstwo GER 2022. Honda ostatnie zwycięstwo AME 2023 a DORNA chce już wprawadzać przywileje.

    • A wierzysz, że nie zakombinowali?
      Kasa z inwestycji musi się zgadzać…

    • Mick co ty za teorię spiskowe dziejów tworzysz ?
      Masz choć cień dowodu na to co napisałeś?
      Kto jak nie Honda i Yamaha ciągle oprotestowuje nowinki Ducati ! Nawet aero nie potrafią dobrego stworzyć, tylko żywcem małpują z Ducati.

      Ducati półtora dekady pracuje na sukces, a teraz inni mają dostać przywileje bo mają drugi sezon słabszy ?
      Marquez już się żre z Hondą, pierwszy w historii konflikt pomiędzy dwoma pasożytami żyjącymi do tej pory w symbiozie! Obydwoje na sobie żerowali jeden kasą, drudzy gruzem którym nikt poza mm jeździć nie potrafił.
      Skończył się MM skończyła się i Honda, maszyna już za bardzo odstaje od stawki, a zawodnik już nie ma takiej formy jak przed kontuzją i efekty widzimy na torze .
      Także spokojnie panowie spokojnie jeszcze na dwa sezony Honda jest zaorana.
      Bo przez rok motocykla nie naprawią, a najdalej za rok, MM93 odejdzie z Hondy bo bez sukcesów nie wynegocjuje stawki która by go zadowalała.
      Prędzej Yamaha się podniesie .

      • Akurat koncern VAS ma trochę na sumieniu w kwestii nieuczciwej gry. I z emisjami spalin i np. w WRC z kombinacjami z turbiną.

        • Taaa. Ty widzę masz formę do pisania głupot. Ale co tam może wiedzieć np.Fabio o MM skoro Doctor Italiano ma swoje własne debilne wnioski. Myśle, że w tej chwili dwóch najlepszych kierowców to Fabi i Marc
          Na takich złomach jakie mają fo dyspozycji to tylko Italiano byłby konkurencyjny. Żal.

  6. Gdyby jeszcze korzystać z tych reguł co dla nowych fabryk, że zabierane są przywileje w przypadku zwycięstwa w sezonie… no bo właśnie Honda wygrała wyścig. Nakagami – umówmy się, przeciętny bardzo zawodnik – łapie się parę razy w TOP10. To chyba trochę nagięcie, żeby dawać Hondzie przywileje. Choć wiemy z przeszłości, jak duży nacisk potrafią wywierać na Dornę tym, że odejdą :) To im „zawdzięczamy” chociażby 800-tki.

    A przy okazji Dorna chyba sama zdecydowała o przyszłości Marqueza w 2024: przywileje dla Hondy + brak dodatkowego zespołu KTM-a = kolejny sezon w Repsol Hondzie.

    • A podobno KTM kompletnie niezainteresowany bo Marquez za słaby i taki konfliktowy itd…

      • Ja tam nie wiem, czy KTM jest zainteresowany czy nie. Ja wiem, że ja jestem zainteresowany zobaczeniem Marqueza wreszcie na innym motocyklu :) Niestety nie zanosi się na to moim zdaniem.

        • Pit Beirer mówił, że są zainteresowanie Markiem #93, ale nie teraz, bo nie mają miejsca, a sam Marquez ma kontrakt na 2024.

          Honda mogła zagrozić czymś, gdy Marq zaczął szukać ucieczki z HRC, bo w sumie zostaliby zupełnie z niczym – ani zawodnika, ani motocykla, a wizerunek poszybowałby w dół, choć jego poziom jest niżej niż „źle”

          Na 2025 wejscie Marqueza do KTM może być problematyczne, gdy Acosta będzie wygrywać.

          Ja byłem fanem zerwania kontraktu i nadal jestem

  7. Prawdziwy kibic

    Dziwne to wszystko albo są zasady albo ich nie ma. Jak naginany w która stronę nam wygodniej to jest bez sensu. Tyle mam do powiedzenia

  8. Te wszystkie teoryjki jakie to Ducati genialne, a jakie do de… Honda i Yamaha plus już całkiem od paki opinie o MM można włożyć między bajki. Będzie tak jak chce Dorna. A chce mieć biznes. Biznes wynika z oglądalności i z wartości kontraktów. I nie dopuszczą do tego aby nie było żadnej japońskiej marki. Zwłaszcza dwu największych w tym największego producenta moto na świecie czyli Hondy. Odpuścili Suzuki bo to mały gracz. Miłośnicy Ducati – trochę realizmu a nie emocje bo wam się HRC i MM nie podobają. Wasze preferencje nie znaczą nic.

    • Pro.anty.k
      Bardzo ładnie to napisałeś, Honda i Yamaha nie zawdzięczają swoich sukcesów pomysłowością, nowinkami technicznymi i technologicznymi tylko kasie jaką pompują w serię!
      Zgadzam się z tobą.
      Jak na razie oglądalność MotoGP rośnie nie maleje, a sponsorzy zawsze mogą wspierać europejskie zespoły .
      Fakt honda jest największym producentem w MotoGP, ale już kierowców testowych pozyskują z Europy.
      Hrc może mi się nie podobać, Marqez też, nie ma obowiązku ich lubić.
      Natomiast widać, że w tej serii chodzi tylko o kasę, a nie o to kto jest najlepszy !
      Ducati odwaliło kawał dobrej roboty ostatnimi laty i mają prymat na który zasłużyli.
      Przyszli nowi zawodnicy i w nich jest przyszłość.

      • Kilka lat temu, to właśnie Honda najbardziej dostała po dupie (gdy zabierali gdy im zabrali rozwiązania z obszaru elektroniki), a po niej właśnie Yamaha najbardziej dostała, a na zmianach zyskało najbardziej Ducati – czas by Yamahę i Hondę podnieść z podłogi, bo zasłużyli sobie na to by im pomóc, niezależnie od tego jakie są przepisy, i czy komuś się to podoba czy nie. Ducati pokazało kunszt budowania maszyny wyścigowej, więc osiągnęli swoje cele w tym zakresie. Czas na zmiany.

        • Snacki
          Tak Honda i Yamaha dostały po tyłku gdy zmieniono ECU , że walczyły między sobą o tytuł konstruktora i mistrza w MotoGP.
          Gdzie tylko z powodu zamieszanie i kontuzji Marqez’a wbiło się Suzuki na majstra – notabene kolejny japoński producent.
          Zasłużyli na to gdzie teraz są! Swoim podejście do rywalizacji.
          Fabio zdobywa majstra nie tylko dlatego, że świetnie jeździł, ale też z winy Bagsnii które tyle razy się wywracał tracą punkty.
          I co Yamaha robi w temacie od kilku lat?
          Nic ! Sam Fabio powiedział, że na rozmowach jest cisza od strony technicznej!
          Do roboty i czekać na efekty, czas na europejskich producentów KTM Aprilla, Ducati, a Honda i Yamaha niech zamykają drugą dziesiątkę jeśli nie potrafią maszyny zrobić.

      • Italiano. CTP? Dobrze, że VAG nie wjebywało kasi w Ducati. I pewnie bez kasy także zrobiliby taki progres? Weź zejdź na ziemię.

  9. Zostaje jeszcze Husqvarna, która miałaby przywileje jako nowy zespół

  10. Moim zdaniem można w miarę łatwo regulować konkurencyjność i to w sposób dość czysty i precyzyjny. Wyznacznikiem oczywiście były by wyniki, a przywilejem dni testowe i ewentualnie dodatkowe silniki do testów. Jeżeli producent chce się rozwijać to wykorzysta taką opcję, jeżeli nie to nic mu nie pomoże. Na przykład jeżeli powiedzmy po 5 rundach sezonu dany producent nie stanie na pudle to dostaje dzień testowy, i tak po każdych 3 kolejnych rundach. Oczywiście wagi wyników, ilości dni, silników itp do dyskusji ale co do zasady to myślę że można to tak rozwiązać. Wtedy w trakcie sezonu jak ktoś się pogubi to ma szansę, a jak jest po prostu słaby to ma większe możliwości do poprawy.

    • Wincyj Ducati. Wincyj. DORNA powinna zrobić jak w F1. Zespół + 1 satelicki. Wtedy każdy producent miałby tyle damo danych, motorów. Do tego wyrównywanie kaski na każdy zespó.

      • Zespół + 1 satelicki? Już to przerabialiśmy około 10 lat temu. Wówczas były 3 fabryki, co dałoby 12 motocykli na starcie, ale znalazło się CRT. Aktualnie dałoby 20 motocykli, a może i 18, bo nie wiadomo, czy ktoś by chciał być satelitą Yamahy. Odchodzi jedna fabryka i już byś miał z 14-16 motocykli raptem.
        W 2005 mieliśmy np. 7 motocykli Hondy, nikt chyba nie krzyczał… a przynajmniej nie pamiętam :)

  11. Prawdziwy kibic

    Dziwne to wszystko. Jak HRC miało niedościgniony motocykl to było Ok. Teraz generalnie tylko Ducati wyraźnie jest lepsze od reszty ale zapracowali na to, niedostali nic za darmo. Moim oczywiście zdaniem oprócz Ducati reszta jest na zbliżonym poziomie i wcale nie jest tak ze Honda jest najgorsza bo jak widać daje się na niej wygrywać może poprostu MM noe jest już tym samym gościem. Gdybym miał wskazać najmocniejszego producenta to napewno Ducati pobytem wszyscy a jak dla mnie najsłabsza jest yamaha
    Życzę Wszystkim i sobie emocjonującego sezonu
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
175 zapytań w 2,361 sek