Home / MotoGP / Dovizioso: Szóste miejsce nie jest szczytem marzeń

Dovizioso: Szóste miejsce nie jest szczytem marzeń

Włoch skupia swoją uwagę na poprawie rezultatów w 2010 roku, po tym jak swój dziewiczy sezon w Repsol Honda ukończył na szóstej pozycji w generalce, co samego zawodnika nie satysfakcjonuje.

Prezentujemy wywiad z zainteresowanym, w którym Włoch skupia swoją uwagę na poprawie rezultatów w 2010 roku, po tym jak swój dziewiczy sezon w Repsol Honda ukończył na szóstej pozycji w generalce, co samego zawodnika nie satysfakcjonuje.

Prezentujemy wywiad z zainteresowanym, w którym mówi on o problemach jakie napotkały go w ostatnim sezonie, o różnicach w porównaniu z satelickim teamem oraz o pracy jaką musi wykonać wraz z zespołem, aby wyniki w przyszłym roku były lepsze. Co ciekawe, Włoch uważa, że rok wcześniej, na satelickim motocyklu miał lepsze wyczucie niż w ostatnim sezonie.

Pytanie: ”Po ukończeniu tego roku jako część zespołu Repsol Honda, jak podsumował byś to?”

Andrea Dovizioso: ”Oczywiście rezultat nie był taki jak każdy oczekiwał, ja w szczególności. Nie czułem się wystarczająco komfortowo na motocyklu, szczególnie jeśli chodzi o przód i problemem jest to, że nie mogliśmy zrobić żadnych znaczących zmian podczas sezonu, więc Honda skupiła się na przygotowaniu motocykla do następnego. Niestety nie mogłem poprawić swojej szybkości w trakcie roku i szóste miejsce jest daleko od mojej wymarzonej pozycji. To był ważny sezon dla mnie, mam na myśli naukę na przyszłość i wiem, że Honda będzie ciężko pracować. Jestem pewien, że w następnym roku, pomimo tego, iż musimy odzyskać stracony grunt, poprawimy nasze wyniki.”

”Z większą możliwością testów, myślisz, że możesz zredukować stratę?”

”To nie jest tak, że nie mieliśmy wystarczająco czasu na testy, problemem było moje złe czucie na motocyklu. W tej kwestii było gorzej niż w 2008 roku, i to było kłopotem. Kiedy nie możesz zaadaptować się do motocykla, nie możesz osiągnąć odpowiednich rezultatów dopóki nie zostaną dokonane poważne zmiany w maszynie. Nie są to poprawki, które możesz wprowadzić podczas treningów przed Grand Prix, podkręcając trochę tu, trochę tam.”

”Po wprowadzeniu zasady jednego producenta opon, czy myślisz że warunki stały się bardziej wyrównane?”

”Tak, myślę że jest to dobre dla każdego. Jestem pewien, że Ci którzy wcześniej używali opon Bridgestone, mieli z nimi dobre doświadczenia i znali ich charakterystykę, na początku mieli łatwiej. Dla nas nie było prosto, nie byliśmy w najlepszej sytuacji, ale opony pracowały dobrze i uważam, że jest to dobra zasada.”

”Ważnym momentem była przesiadka na Öhlinsa. Jak oceniasz zmianę amortyzatorów?”

”Myślę, że sposób, w który one pracują jest bardzo dobry, ale oczywiście musieliśmy się zaadaptować. Trzeba było poprawić wyczucie ze strony tylnych amortyzatorów, ponieważ są one całkiem inne w stosunku do produktu Showa, które tak jak zawieszenie Öhlinsa ma swoje dobre i złe strony. Uważam, że dzięki zmianie otrzymaliśmy mnóstwo miejsca na poprawę, szczególnie w kwestii nowego motocykla, w którym w każdym momencie praca amortyzatorów będzie lepsza.”

”W trakcie sezonu miałeś problemy na wejściach w zakręty. Czy uważasz, że idziecie w dobrym kierunku z nowym nadwoziem?”

”Tak, ponieważ pomimo, iż jeszcze nie wszystko jest naprawione, są duże zmiany. Różnica nie jest jeszcze wystarczająca, ale kierunek jest właściwy. Będziemy musieli kontynuować pracę nad tym w Malezji, i także nad silnikiem — aby mieć lepszą kontrolę nad motocyklem.”

”W stosunku do tempa innych producentów, gdzie Honda będzie musiała najsilniej pracować przez zimę?”

”Jest to ciężkie do stwierdzenia. Uważam, że nie jest tak, iż mamy jakiś duży problem, który jest łatwy do wskazania i szybki do naprawy. Musimy po prostu zmieniać kilka rzeczy naraz.”

”Co uważasz na temat posiadania tak niewielu dni testów?”

”Jest to bardzo złe dla nas, ponieważ fabryka ma ogromny potencjał możliwości, my mamy potrzebę poprawy, a to nie pozwala nam zgłębić wszystkich rozwiązań. Jednakże, jest tak jak jest i musimy dostosować się do tych warunków i pracować zgodnie z nimi.”

”Patrząc na sezon, kiedy były najgorsze momenty, a kiedy najlepsze?”

”Najlepsza była oczywiście wygrana na Donington Park, a najgorszy moment — powiedziałbym w Portugalii. Mieliśmy mnóstwo problemów podczas tamtego weekendu.”

”To był Twój drugi rok w MotoGP, pierwszy w fabrycznym zespole. Jakie są największe różnice?”

”Jest dużo różnic we wszystkich aspektach. W satelickim zespole myślisz nad tym jak wykorzystać motocykl, który masz w 100%, zaś w fabrycznym musisz także myśleć nad jego rozwojem, co nie jest łatwe.”

Od razu nasuwa się tutaj pewna dygresja. Dovizioso nawiązał do odwiecznej kwestii rozwoju motocykla przez zawodnika. Mówi się, że jazda na nim, a rozwój wymagają od motocyklisty całkiem różnych zdolności i nie każdy tak samo dobrze sobie z tym radzi. Aby zostać wielokrotnym mistrzem trzeba mieć tą sztukę dobrze opanowaną. Valentino Rossi wielokrotnie był chwalony za swe zdolności w tej dziedzinie.

”Jesteście po kilku sesjach testowych, jak będzie wyglądała następna?”

”Jestem optymistyczny i uważam, że musi być lepiej niż, na przykład w ostatnim wyścigu w Walencji. Mamy wiele pracy przed sobą i wiele zmian do dokonania przed startem sezonu, więc musimy czekać. Jestem przekonany, że kierunek który obraliśmy w czasie tych trzech dni testów jest właściwy.”

”Gdzie wybierasz się na wakacje? Co będziesz robił w czasie następnych kilku miesięcy?”

”Jestem szczęśliwy, że będę mógł spędzić trochę czasu w moim mieście z moimi przyjaciółmi i rodziną. Nie zaplanowałem żadnych podróży, czy czegoś w tym rodzaju. Bardzo dużo podróżujemy w trakcie sezonu, więc odpocznę trochę i rozpocznę ciężki trening, aby móc być w topowej formie w czasie pierwszych testów na Sepang.”

Źródło: crash.net

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
119 zapytań w 0,364 sek