Ezpeleta: „Adelaide jednym z najbezpieczniejszych torów”
Carlos Ezpeleta zapewnia, że Adelaide będzie jednym z najbezpieczniejszych torów w kalendarzu MotoGP. Nowy gospodarz Grand Prix Australii ma przejąć wyścig od Phillip Island w 2027 roku, a pokazana właśnie konfiguracja ma rozwiać obawy związane z jazdą po miejskich ulicach. Władze mistrzostw przekonują, że projekt powstał z myślą o wymaganiach motocykli, z odpowiednio zaplanowanymi strefami bezpieczeństwa.
„Adelaide będzie jednym z najbezpieczniejszych torów w kalendarzu” – powiedział Carlos Ezpeleta. Według niego strefy wyjazdowe obliczono narzędziem opracowanym wspólnie z Uniwersytetem w Padwie, uwzględniającym przewidywane prędkości. W dwóch najszybszych zakrętach, numer 2 i 3, przed żwirem pojawi się asfalt, który ma pomóc zawodnikom wytracić prędkość. Ezpeleta zaznaczył również, że opublikowana wizualizacja opiera się na precyzyjnym modelu projektu.
Z oficjalnego opisu wynika, że Adelaide będzie mieć 4,13 km długości i 15 zakrętów. Trasa wykorzysta elementy historycznego obiektu Formuły 1, w tym Stag Corner, Brewery Bend, Rundle Road i Dequetteville Terrace. Projekt przygotowywano przez wiele miesięcy we współpracy MotoGP, FIM i australijskich partnerów, a jego prezentacja odbyła się 30 sierpnia. Organizatorzy chcą połączyć wyścig w centrum miasta z atmosferą dużego festiwalu, pozostawiając jednocześnie trwałe korzyści dla mieszkańców i odwiedzających park.
Przy planowaniu zabezpieczeń uczestniczył między innymi Loris Capirossi, doradca MotoGP do spraw bezpieczeństwa. Dokumentacja władz Australii Południowej przewiduje asfaltowe i żwirowe strefy wyjazdowe oraz dmuchane bariery przed twardymi przeszkodami. Tam, gdzie było to możliwe, strefy bezpieczeństwa pozostawiono w obrębie istniejących dróg. Fragmenty wychodzące na tereny parkowe zaplanowano tak, by ograniczyć ingerencję w cenną roślinność, a poza okresami imprez żwirowe pułapki w parku mają ponownie stawać się trawiastą przestrzenią dostępną dla mieszkańców.
Ezpeleta ocenił reakcje zawodników po prezentacji jako pozytywne i nie zapowiedział dodatkowej wspólnej sesji testowej MotoGP przed debiutem obiektu. Broniąc odejścia z Phillip Island, wskazał zarówno pogodę, jak i ograniczenia transportowe oraz hotelowe. Przyznał, że australijski tor oferuje znakomite wyścigi przy dobrych warunkach, lecz deszcz i chłód potrafią stawiać organizatorów w trudnej sytuacji. W Adelaide widzi większe możliwości organizacji całego wydarzenia.
Osobnym tematem pozostaje wpływ przebudowy na park. Według władz stanowych projekt wymaga usunięcia 377 drzew, w tym 42 uznawanych za szczególnie istotne; kolejne 88 ma zostać przesadzonych w pobliskie miejsca zgodnie z zaleceniami arborystów. Rząd zapowiada posadzenie dziesięciu drzew za każde usunięte, co ma oznaczać wzrost ich liczby netto o co najmniej 3393. Są to deklaracje dotyczące przyszłej realizacji projektu, a nie już przeprowadzone nasadzenia. Zmiany względem wcześniejszej koncepcji mają też ochronić aleję drzew przy Wakefield Road i pobliski plac zabaw.
Koszt proponowanej przebudowy wynosi 96 mln dolarów australijskich, a rozpoczęcie prac zaplanowano na grudzień 2026 roku. Debiut Grand Prix Australii w nowej lokalizacji przewidywany jest na listopad 2027 roku. Pierwsza umowa obejmuje organizację zawodów do 2032 roku, natomiast konsultacje przedstawionego projektu mają potrwać do 20 września. Zebrane uwagi mają pomóc w dopracowaniu szczegółów toru i jego otoczenia.
Źródło: motorsport.com, motogp.com, dit.sa.gov.au, tourism.sa.gov.au




Beznadziejny jest ten cały Ezpeleta i to całe Liberty. Wykasować Wyspę Filipa na rzecz czegoś takiego wiem że chodzi o szmal ale to już jest gwóźdź do trumny dla MotoGP.
Zamiast zachęcać do ścigania się po torze, to zachwalają szybką jazdę w mieście
Przecież nie powie, że jest niebezpieczny 😅 Z jednej strony fajnie, że w kalendarzu pojawi sie nowy, zupełnie inny tor, ale szkoda, że kosztem tak wspaniałego, malowniczego i przez wszystkich lubianego Philipp Island.