Fernandez z pierwszym triumfem. „Na ostatnim okrążeniu płakałem”

Raul Fernandez (Trackhouse Aprilia) niespodziewanie wygrał Grand Prix Australii na Phillip Island, zdobywając swoje pierwsze zwycięstwo w królewskiej klasie i pierwsze podium od czasu Moto2 w 2021 roku.

Startując z mocnej pozycji, Hiszpan szybko objął drugie miejsce za Marco Bezzecchim, a następnie przejął prowadzenie, gdy Włoch zjechał na pierwsze długie okrążenie. Choć wcześniej zdarzało mu się wypadać z toru, tym razem utrzymał nerwy na wodzy i dowiózł prowadzenie do mety z przewagą 1,4 sekundy nad Fabio di Giannantoniem.

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Wciąż w to nie wierzę” – powiedział po wyścigu. „Wczoraj Marco był niesamowicie szybki. Dziś rano z zespołem myśleliśmy, że podium jest możliwe, ale o zwycięstwie nikt nie mówił.”

Mimo kary dla Bezzecchiego, Fernandez nie zakładał, że Włoch nie wróci do czołówki. „Wiedziałem, że ma dwa długie okrążenia, ale i tak spodziewałem się, że wróci. Skupiałem się tylko na tym, żeby po raz pierwszy stanąć na podium” – dodał.

W końcówce Fernandez popełnił błąd, który mógł kosztować go wszystko: „Zerwałem zrywkę z szybki kasku i nie mogłem złapać kierownicy! Ale to mi pomogło – powiedziałem sobie: ‘Musisz zachować spokój, jeśli chcesz wygrać’.”

Kliknij, aby pominąć reklamę

Na ostatnich okrążeniach mocno spadło tempo z powodu zużycia opon, ale największe emocje przyszły dopiero na finiszu. „Całe ostatnie okrążenie przejechałem ze łzami w oczach. Nie wierzyłem, że to stanie się właśnie dziś” – przyznał.

Zwycięstwo Fernandeza było również historyczne dla Aprilia i Trackhouse – to 300. triumf dla tej marki w wyścigach motocyklowych. Po rundzie w Australii Hiszpan awansował na dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Źródło: crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

5 komentarzy

    1. @caratdeul Peco pojeździł w akademi na GP24 i stwierdził że to jest to. Zmienił na GP Japonii kilka części w przednim zawieszeniu i widzieliśmy co się stało dalej. Ducati zabrało mu ten motocykl bo stwierdzili, że zakłóca on rozwój motocykla … Wrócili do poprzedniej specyfikacji na której Peco nie potrafi się odnaleźć. Oficjalnie kazali mu mówić, że nowa specyfikacja jest lepsza a on nie potrafi się dostosować … Dla mnie żal świetnego zawodnika i śmieszność całej sytuacji, dlatego nigdy nie kupię od nich motocykla.

Dodaj komentarz

Back to top button