Home / MotoGP / Fiat Yamaha liczy na kolejne dobre wyniki

Fiat Yamaha liczy na kolejne dobre wyniki

Czy pod nieobecność Casey’a Stonera po raz kolejny czeka nas dublet zespołu Fiat Yamaha w nadchodzący weekend? Reprezentanci tejże ekipy z całą pewnością nie mieliby nic przeciwko temu…

Po letniej przerwie, Valentino RossiCzy pod nieobecność Casey’a Stonera po raz kolejny czeka nas dublet zespołu Fiat Yamaha w nadchodzący weekend? Reprezentanci tejże ekipy z całą pewnością nie mieliby nic przeciwko temu…

Po letniej przerwie, Valentino Rossi rozpoczyna serię siedmiu ostatnich wyścigów jako lider tabeli generalnej, z przewagą dwudziestu pięciu punktów nad drugim zawodnikiem w „generalce”. Czy powiększy ją po niedzielnych zmaganiach? Tego nie wiadomo, ale pewne jest jedno – Brno to specjalny obiekt dla Włocha. To właśnie tu wygrał swój pierwszy wyścig w karierze (1996 rok, klasa 125cc). Od tamtej chwili triumfował na czeskim torze także w kategorii 250cc, a także czterokrotnie w MotoGP. Te statystyki stawiają go w roli murowanego faworyta przynajmniej do podium.

„Wakacje nie były tak długie jak zwykle, ale pomimo tego miałem okazję naładować baterie. Czuję się zrelaksowany i wypoczęty. Ostatni wyścig nie był najlepszy, ale patrząc na koniec dnia na te wydarzenia, nie było tak źle. Teraz w klasyfikacji mamy bezpieczną przewagę jednego wyścigu,” stwierdził obrońca tytułu mistrzowskiego, a zarazem zwycięzca zeszłorocznego GP Czech. Pomimo upadku w rundzie na torze Donington Park i spadku z pozycji lidera aż na jedenastą, #46 ostatecznie dojechał do mety jako piąty. To, w połączeniu z gorszymi wynikami głównych rywali w tabeli, pozwoliło mu powiększyć przewagę.

„Pomimo tego, nie możemy sobie pozwolić na chwilę relaksu, bowiem wszyscy są oni bardzo szybcy, i z pewnością będą w pełni sił w Brnie,” kontynuował „The Doctor”, który jednak może mieć w pewien sposób ułatwione zadanie. Rok temu Stoner jadąc na prowadzeniu przewrócił się, w tym sezonie w ogóle nie pojawi się na czeskim obiekcie. 30’latek z Urbino jak zwykle liczy na dobry wynik, a kto wie, czy i nie na powtórzenie zeszłorocznego rezultatu… „To dla mnie świetny tor, na którym odniosłem pierwsze zwycięstwo w karierze. Mam nadzieję na kolejny dobry finisz.”

Pełen optymizmu przed nadchodzącym weekendem jest także zespołowy menadżer ekipy Rossi’ego – Davide Brivio. „Brno to dobry tor zarówno dla Valentino, jak i dla Yamahy, więc musimy to wykorzystać i spróbować powiększyć przewagę dwudziestu pięciu punktów. Zawsze dobrze mu tu szło, a dodatkowo to dla niego obiekt wielu wspaniałych wspomnień, jak chociażby zeszłoroczny triumf, którym rozpoczęliśmy drogę po mistrzostwo.” Włoch ma też nadzieję, że po raz kolejny zawodnicy zgotują Fanom niezły pokaz.

Po wycofaniu się z trzech kolejnych wyścigów przez Casey’a Stonera, teraz sprawa wygląda jasno — póki co walka o koronę mistrzowską toczy się pomiędzy zawodnikami Fiat Yamahy. Ten weekend Jorge Lorenzo rozpocznie z 25-cio punktową stratą do swojego zespołowego kolegi.

Po ostatnim upadku Hiszpana w wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii, nie był on w stanie kontynuować jazdy, podczas gdy Rossi, także po wywrotce, dojechał jako piąty. Dzięki temu Valentino powiększył przewagę niemalże dwukrotnie. Ale cel #99 jest jasny — zmniejszenie tejże straty.

„Jestem bardzo podekscytowany na myśl o tym weekendzie, bowiem fajnie będzie wrócić na maszynę po tak długim czasie. Dobrze było mieć trochę przerwy, podczas której pracowałem nad moim samopoczuciem. W końcu do końca wyleczyłem urazy z Laguna Seca, ćwicząc na sali gimnastycznej i z moim fizjoterapeutą,” mówił z kolei „Por Fuera”, który w USA nabawił się kontuzji obojczyka i stopy. W końcu będzie mógł się on jednak ścigać w pełni sił.

„Dzięki temu czuję się lepiej niż w Niemczech i Anglii i nie mogę doczekać się, gdy znów wsiądę na maszynę.” 22’latek z Majorki nie ukrywa, że bardzo lubi ten obiekt (podobnie jak właściwie wszyscy zawodnicy), a w przeszłości jeżdżąc w mniejszych kategoriach, naprawdę nieźle mu tu szło. „Lubię Brno, a w niższych klasach notowałem tu bardzo dobre wyniki, w tym trzy zwycięstwa. Tym razem moim celem jest ostra walka i powrót na podium.” Zwykle, gdy Jorge zapowiada twardą walkę o „pudło”, ma na myśli jego najwyższy stopień.

„Krótka przerwa do naładowania baterii była istotna dla wszystkich przed ostatnimi siedmioma rundami,” dodał z kolei szef ekipy Lorenzo – Daniele Romagnoli. „Dzięki temu, Jorge miał okazję na wyleczenie się, więc w Czechach będzie w dobrej kondycji. Wszyscy w zespole chcą jak najszybciej zapomnieć o zerze z Donington! Jesteśmy ogromnie zmotywowani, by zmniejszyć stratę do Valentino.”

Od nadchodzącego weekendu kierowcy na ostatnich siedem wyścigów będą mieli do dyspozycji tylko pięć jednostek napędowych, więc próżno spodziewać się, by i na ten temat nie wypowiedział się Włoch: „Pracowaliśmy z Yamahą nad wytrzymałością silnika, a zarazem utrzymanie konkurencyjności, więc jestem pewny, że nie będzie większych problemów.”

Póki co zespół Fiat Yamaha prowadzi w tabeli generalnej zespołów z dorobkiem 349 punktów, a japoński konstruktor, który na swym koncie ma on już 230 „oczek”, także jest liderem.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
111 zapytań w 0,407 sek