Home / MotoGP / GP Argentyny: Crutchlow wygrywa wojnę nerwów! Marquez bez głowy

GP Argentyny: Crutchlow wygrywa wojnę nerwów! Marquez bez głowy

Cal Crutchlow (LCR Honda) wygrał niewiarygodnie chaotyczny wyścig MotoGP w Argentynie, rozgrywany na przesychającym torze. Drugie miejsce zajął Johann Zarco (Tech 3 Yamaha), który dzielnie ścigał Brytyjczyka aż do ostatniego zakrętu, a pierwsze podium w karierze wywalczył imponujący spokojem Alex Rins (Suzuki). Z niczym został Jack Miller (Pramac Ducati), który dotarł jako czwarty. Antybohaterem został Marc Marquez (Repsol Honda), który najpierw odpalał motocykl “pod prąd” na polach startowych, a potem wyrzucał z toru kolejnych rywali: Aleixa Espargaro (Aprilia) i Valentino Rossiego (Yamaha). Mimo piątego miejsca, Hiszpan dostał karę +30 sekund do wyniku, co zepchnęło go w tył stawki.

Do kuriozalnej sytuacji doszło już na starcie. Po wcześniejszym deszczu, tor przesychał nierównomiernie. Lewa część, z Millerem na pole position, była sucha. Prawa – zupełnie mokra. Ostatecznie po “negocjacjach” Miller, który wygrał slicki, otrzymał handicap w postaci startu z wyznaczonego pierwszego pola startowego, bowiem cała reszta stawki zjechała do boksów na zmianę opon. Aby uniknąć chaosu i startu 23 zawodników z alei serwisowej, jak nakazywałyby przepisy, wszystkich ustawiono na starcie, ale trzy linie za Millerem. Ale to nie koniec – zgasł motocykl Marca Marqueza. Sędziowie niemal siłą chcieli szybko ściągnąć go do alei serwisowej, by nie przedłużać procedury startowej, jednak #93 zdecydował się złamać regulamin, odpalić motocykl na pych i wrócić na swoje pole startowe. Potem oczywiście dostał karę – drive through, przez co spadł pod koniec stawki.

Po starcie prowadził Miller, dobrze radząc sobie na trudnej nawierzchni. Dojechali do niego jednak Johann Zarco, Alex Rins oraz Cal Crutchlow. Ta czwórka zdecydowanie wyróżniła się na tle reszty. Australijczyk długo prowadził, ale ostatecznie rywale popełniali mniej błędów. Cal Crutchlow najlepiej opanował nerwy i na krótko przed metą wyszedł na pierwsze miejsce. Johann Zarco starał się pogonić za nim i spróbować ataku w samej końcówce, ale ten sektor był najtrudniejszy i nie udało się. Crutchlow jako pierwszy zawodnik satelicki wygrał wyścig w tym sezonie. Brytyjczyk został też – pierwszy raz w karierze – liderem klasyfikacji generalnej MotoGP! Alex Rins zasłużył na ogromne brawa za pierwsze w karierze podium. Miller także powinien być zadowolony, bowiem czwarta pozycja dla zawodnika Pramaca to jeden z najlepszych wyników w karierze.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Postawa Marqueza zasługuje na kolejny akapit. Hiszpan wyraźnie “zgłupiał” po tej sytuacji, w jakiej się znalazł. Chciał jak najszybciej odrabiać straty, jednak najpierw niebezpiecznie wywiózł za tor Aleixa Espargaro, a potem powtórzył to samo z Valentino Rossim. Włoch nie opanował motocykla na śliskiej trawie i przewrócił się. Choć ukończył wyścig, to nie zdobył punktów. Marquez przebił się aż na piąte miejsce, ale od razu podano informację o doliczeniu mu aż 30 sekund kary. #93 udał się od razu po wyścigu do garażu The Doctora w celu przeproszenia rywala, ale skutecznie wyprosili go z niego przyjaciele Rossiego.

Honor fabrycznej Yamahy musiał więc bronić Maverick Vinales i faktycznie udało mu się to nieźle, bowiem wywalczył piąte miejsce. Solidne szóste miejsce zajął Andrea Dovizioso, który “oderwie” się nieco od Marqueza w generalce. Zaskoczył Tito Rabat, który zajął siódmą lokatę. Dziesiątkę uzupełnili Andrea Iannone, Hafizh Syahrin, oraz Danilo Petrucci. Wielkie brawa dla Malezyjczyka, który w takich warunkach okazał się najlepszym z grona debiutantów. Koszmarny wyścig zaliczył Jorge Lorenzo, który był po prostu wolny. Zdobył tylko jeden punkt za 15. miejsce. Fatalnie skończył się wyścig dla Daniego Pedrosy. Hiszpan już na początku został uderzony przez Zarco i zaliczył high-side.

Aktualną klasyfikację MotoGP zobaczycie pod tym adresem.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Wyniki wyścigu MotoGP o GP Argentyny na torze Termas de Rio Hondo:

  1. Cal Crutchlow GBR LCR Honda (RC213V) 40m 36.342s
  2. Johann Zarco FRA Monster Yamaha Tech3 (YZR-M1) 40m 36.593s
  3. Alex Rins ESP Suzuki Ecstar (GSX-RR) 40m 38.843s
  4. Jack Miller AUS Pramac Ducati (GP17) 40m 40.732s
  5. Maverick Viñales ESP Movistar Yamaha (YZR-M1) 40m 51.283s
  6. Andrea Dovizioso ITA Ducati Team (GP18) 40m 58.875s
  7. Tito Rabat ESP Reale Avintia (GP17) 40m 59.368s
  8. Andrea Iannone ITA Suzuki Ecstar (GSX-RR) 41m 0.263s
  9. Hafizh Syahrin MAL Monster Yamaha Tech3 (YZR-M1)* 41m 0.653s
  10. Danilo Petrucci ITA Pramac Ducati (GP18) 41m 2.345s
  11. Pol Espargaro ESP Red Bull KTM Factory (RC16) 41m 7.364s
  12. Scott Redding GBR Factory Aprilia Gresini (RS-GP) 41m 8.233s
  13. Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V)* 41m 8.794s
  14. Franco Morbidelli ITA EG 0,0 Marc VDS (RC213V)* 41m 18.403s
  15. Jorge Lorenzo ESP Ducati Team (GP18) 41m 18.616s
  16. Alvaro Bautista ESP Angel Nieto Team (GP17) 41m 18.967s
  17. Thomas Luthi SWI EG 0,0 Marc VDS (RC213V)* 41m 19.692s
  18. Marc Marquez ESP Repsol Honda (RC213V) 41m 20.202s
  19. Valentino Rossi ITA Movistar Yamaha (YZR-M1) 41m 28.424s
  20. Karel Abraham CZE Angel Nieto Team (GP16) 41m 40.286s
  21. Xavier Simeon ESP Reale Avintia (GP16)* 41m 46.486s
    Bradley Smith GBR Red Bull KTM Factory (RC16) DNF
    Aleix Espargaro ESP Factory Aprilia Gresini (RS-GP) DNF
    Dani Pedrosa ESP Repsol Honda (RC213V) DNF

* Rookie

Źródło: crash.net

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 115

  1. Lubię MM, natomiast zdecydowanie przesadził w tym wyścigu i jest dla mnie niezrozumiałe, dlaczego nie dostał czarnej flagi…

    Ponadto, czy ktoś może wytłumaczyć o co chodziło z tym ustawieniem motocykli na starcie? Dlaczego Miller był z przodu jako jedyny?

  2. WIELKIE BRAWA DLA MARQUEZA TEGO BRAKOWALO W MOTOGP

  3. Jedynymi ktorzy powinni dostac czarne flagi w wyscigu to sedziowie i organizatorzy smiec na sali heh MARQUEZ RZADZI !!!

  4. Dziwny wyścig, ale mimo to fajny ;) coś się działo przynajmniej :)

  5. Głowę to stracili sędziowie!

    Jak można było dopuścić do tego żeby 93 wystartował normalnie, zamiast skierować go to pit!!!
    Po wtóre, jeżeli już wystartował, to powinna być albo czarna kara, albo dodatkowe sekundy, a kara przejazdu była czystym debilizmem i prowokowaniem niebezpiecznych sytuacji.
    Czy oni nie myślą? Czego spodziewać się po zawodniku o sekundę szybszym od reszty stawki przesuwając go na sam koniec?
    Ręce opadają

  6. MM już po jeździe pod prąd przed startem powinien dostać dyskwalifikację. To jest niedorzeczne zachowanie sędziów, że pozwalają na taką jazdę.
    Rozumiem walkę, lubię agresywną i ostrą jazdę, taką na limicie, ale to co robił Marquez to w głowie się nie mieści. To nie jest zabawa na PlayStation czy XBOX. Walka musi być fair.
    Sędziowie powinni dostać burę za to że dopuszczają do takich sytuacji.
    Poza tym… co się do cholery działo na starcie. Skąd takie ustawienie. A do pogody… niech za każdym razem gdy spadnie deszcz to służby chodzą z ręcznikiem papierowym i niech zbierają wodę z toru… zaczyna to wyglądać jak F1 :/

    • Dokładnie, gość robi co chce a przez sędziów jest łagodnie traktowany, nawet przepisy są ustawiane pod niego. Prawdziwi Mistrzowie wyprzedzali zawsze z gracją, jeżeli im się przydarzała wpadka to podczas walki na ostatnich metrach, ale nie 5 razy w ciągu jednego wyścigu, czy to jest Mistrz? Nie dla mnie, gardzę takimi sportowcami jak 93!!!

    • Zaraz, zaraz tu nie chodzi tylko o Rossiego. Wyraźnie widać na filmiku że tych przypadków jest sporo i jeżeli ktoś śledzi serie Grand Prix ( nie tylko MotoGP) od jakiegoś czasu, to widzi co ten kolo wyprawia. Zrozumiałym gdyby to była tylko jednorazowa akcja, ale inaczej takiego czlowieka nazwać nie można.

  7. Marquez jeździł jak jakiś dzieciak z podwórka który w wyścigu wie że będzie wysoko a itak popycha innych w krzaki. Wojna Rossi vs Marquez part 2 chyba się rozpoczeła na naszych oczach. Dla mnie najlepszą karą na następny wyścug będzie odjęcie punktów a nie żadne przesuwanie na koniec

    • Tylko, że teraz to nie VR lecz MM został w tej wojnie agresorem :-)) The show must go on :-)))

      Ogólnie dziwny wyścig ale całkiem fajny. Strasznie szkoda mi Lorenzo, naprawdę ;-(

      Zachowania MM nie staram się nawet skomentować bo nie znam wszystkich czynników które je spowodowały (szczególnie psychicznych) ale proszę wszystkich aby nie obrzucali go błotem bo rekin-żarłacz zawsze będzie rekinem-żarłaczem i nie da się go oswoić. Moim zdaniem tylko i wyłącznie sędziowie są winni temu co się działo na torze. Za mało zdecydowania i trzymania się regulaminu wykazali tym razem. Myślę jednak, że to jeszcze nie koniec i jeszcze coś MM dołożą. Pewnie będzie to start z końca stawki w USA – a przecież Królem tego toru jest właśnie on – presja na wygraną będzie więc jeszcze większa. Oj będzie się działo – I love it !!!!!!

      • Nie, nie tylko sędziowie. To jest retoryka usprawiedliwiania. Na Q2 nie ryzykował. pełna kalkulacja. Tu, mamy 2 wyścig w sezonie a on jedzie jakby każdy jeden punkt decydował o Mistrzowskim Tytule…i znowu, Mareczek zrobił to z pełną premedytacją i to PRZEDE WSZYSTKIM on odpowiada za to co zaszło, bo to on podejmował DECYZJE. Jak pisałem gdzie indziej, nie dziwię się Wilkowi ze wyruchał Czerwonego Kapturka. Ale na Boga, nie przeinaczajmy faktów. Przecież doskonale wiemy, że Mareczek ma najlepszy mentalny refleks z wszystkich na torze. On zdarzy na wszystko zareagować. On to robi świadomie i dlatego należy oceniać jego decyzje przez pryzmat nie afektów a premedytacji własnie. A ze fajnie to wygląda w TV i są niezłe igrzyska i jest o czym teraz gadać. To wszystko prawda…bandyci czasami to bardzo ciekawe osobowości i do tego so nice to watch.

        • Zgadzam się z Tobą. Ja zazwyczaj z dużą przyjemnością oglądam jazdę Marqueza, który, m.in. właśnie dzięki swojego refleksowi jeździ niesamowicie. Tym razem tej przyjemności nie było… Cholera, wściekła jestem, bo to, co mogło być świetnym, emocjonującym wyścigiem zostawiło po sobie jedynie poczucie niesmaku, przynajmniej u mnie… niestety również ze względu na zachowanie ekipy w boxie VR46… No i obawiam się kolejnej gównoburzy (przepraszam za określenie) jaką mieliśmy w końcówce 2015.

      • Szkoda Lorka?
        Dlaczego?
        Nie pokazał nic. Nawet sie nie starał.

  8. na świeżo po wyścigu to parodia … miejsca na starcie i ogólnie dlaczego był przedłużany start. sędzia pokazuje MM aby wrócił na pole startowe zamiast do pit lane a tu kara … o co chodzi ?

  9. Brawo dla Crutchlowa, mądra jazda i zasłużone zwycięstwo. Brawo Zarco (ale znów drugi biedak) i brawo Rins. Wyścig… ja nawet nie wiem co powiedzieć. Ciekawy, ale po****ny na maksa. Od samego początku, na polach startowych nie wiadomo co, a potem Marquez, który z jednej strony jechał kozacko, bo pogoń sztos, ale z drugiej strony, z***ał sprawę po całości. Szaleju się najadł? A niby po wczorajszych kwalach można było sądzić, że jeszcze bardziej zmądrzał. Niby oddał Rossiemu pięknie za Malezję, ale po co to było? Klapki na oczach i na mózgu totalne. A teraz będzie smród i gwizdy wszędzie. Sytuacji z boksów nawet nie chcę komentować i w Austin powinna być kara startu z końca stawki, jako kubeł zimnej wody na głowę. Chociaż…patrząc na jego zachowanie, to nie wiem, bo można by się było bać o zdrowie reszty zawodników.

  10. Moim zdaniem za całą sytuacje winę ponoszą sędziowie, Marquez zdecydowanie przesadził, ale to oni sprowokowali tą sytuację, jak mogli dopuścić do startu Marqueza w takiej sytuacji, powinni stanowczo przesunąć go do pit lane i nie byłoby tego kabaretu z przejazdem przez pit lane..

  11. Swoją drogą lubie walke na torze ale jej wzorowy przykład zobaczyłem w czubie stawki. A marquez to nie bał się wyeliminować dla tej kolejnej pozycji

  12. Według mnie jednymi winnymi są sędziowie. Każdy mógł się zapomnieć, ale to sędziowie muszą pilnować takich rzeczy! Marquez nie powinien być ukarany w USA.

  13. MM zachowywał się jak gówniarz któremu zabrano zabawki i musi odreagowac bez względu na innych. Porażka, jaki szybki taki…

  14. Matko Boska Częstochowska! MATKO BOSKA CZĘSTOCHOWSKA!
    Każdy widział wyścig, więc co tu komentować, parę pytań tylko do Was:

    1) Gdzie obejrzę powtórkę? Muszę to drugi raz na spokojnie obejrzeć.
    2) Nie uważacie, że Marquez powinien dostać podobną karę jak Rossi w 2015? Tu sobie przyjezdza na 5-tym, a w Austin z końca stawki. Mielibyśmy ciekawy wyścig chociaż, chyba że boją się, że Marquez by pozabijał resztę? :D
    3) Czy teoretycznie cała stawka nie powinna jechać z pitlane, a Miller z toru? Podobnie jak w 2014 na Sachsen. Pytam o to, jak jest w zasadach, bo sekunda przewagi, a 8 sekund, to jednak róznica spora :D

    No i szkoda, ze Zarco nie wygrał, szkoda Millera, no trudno! Cal też nie jest zły! :)

  15. 4) Pamiętacie bardziej pokręcony/powalony/po***any wyścig? To przebija Walencję 2012 dwukrotnie :D

    • Odpowiedź jest jedna- nie:) ale dziś były wybitne warunki do takiego czegoś: mieszane warunki +bałagan na starcie + nieogarnięci sędziowie+zagotowany Marquez= burdel na kółkach. Jak Marquez czegoś nie odwali to wyścigi teraz najczęściej są nudnawe, ale dziś to było za dużo. Marquez tu Marquez tam, Marquez style, Kung fu Marquez i co kto tam jeszcze wymyśli. Doviego widać nie było, ale cichcem dojechał z niezłymi punktami i jest tylko 3 pkt za Calem:)

  16. Mark. dobrze pisze bo czego się spodziewać kiedy o min.sekunde jest szybszy
    Poza tym nie przesadzajcie Była raptem jedna grożna sytuacja z VR dostał kare i tyle Co tyle rumoru na MM robicie ? Nie rozumiem też przedłużanie startu – o co chodzi ?
    k3 – chłopczyku ,zastanów sie nad swoim problemem

    • Jedna groźna sytuacja. Chyba oglądałeś inny wyścig koleś. 93 zasłużył na te kary. Jechał kompletnie bez głowy. Sędziowie powinny mu dać czarna flagę po tej sytuacji na polach startowych i nie było by tego cyrku.

    • Słuchaj, ja wiem że pewnie jesteś ekspertem i że sprzed TV możesz ocenić czy sytuacja była groźna czy nie, czy była jedna czy kilka, ok rozumiem. Ale idąc dalej twoim rozumowaniem czyli ktoś jeżeli jest szybszy to nie można go ukarać?, nie powinien stosować się do ogólnych
      zasad ustalonych w Grand Prix? Pewnie też stosujesz te madrosci i taki tok rozumowania równiez w życiu codziennym np.po co zatrzymywać sie na czerwonym swietle, zatrzymywać na STOP- ie? skoro jest się “szybszym”. Pewnie można też jechać 300 km/h koło szkoły przez osiedle dopuki nic się nie stanie? Przecież jest się szybszym od innych. Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę.

  17. MM dostał już karę za rosiego, -30sekund , wiec 2 kary za to przewinienie nie bardzo sprawiedliwe ,
    Rossi w Malezji dojechał do mety bez kary , dopiero dostał na kolejny wyscig

  18. Tak jak lubię MM najbardziej ze stawki, tak dzisiaj przesadził i na prawdę mnie wkurzył. Fakt że jest pół sekundy czy nawet sekundę szybszy nie znaczy, że można rozpychać się w taki sposób. Stracił duużo dzisiaj w moich oczach. Powinien dostać najwyższą możliwą liczbę punktów karnych za dzisiejsze wyczyny. Sędziowie też powinni co najmniej karę biczowania dostać od samego startu i wypuszczenia MM.

    Co do czołówki. Wow. Rins, Zarco, Crutchlow. Wow. Miller dostał jakiś chory prezent – dlatego go nie ujmuję w moim wow. Panowie pokazali na prawdę kawał niesamowitego ścigania. Bardzo mi się podobało. Szkoda Zarco i szkoda Rinsa – to właśnie tego ostatniego najchętniej widziałbym na miejscu 1.

    • Miller to został wydymany a nie dostał prezent. Cała stawka poza nim powinna startować z pitlane (zmiana wet->slick po okrążeniu zapoznawczym) ale sędziowie wiedzieli, że nie będą w stanie zapanować nad tym więc wymyślili taki bubel.

      Swoją drogą Badziak z takim doświadczeniem nie wiedział co się tam dzieje i skąd to ustawienie, jestem zdegustowany.

  19. 1-na oficjalnym kanale MOTOGP na yt powinno już jutro pojawić się nagranie z najciekawszych momentów*czyli MM będzie w całości)’\
    2- MArquez powinien mieć odjęte punkty a nie koniec stawki
    3- nie wypowiem się na ten temat bo nie bardzo wiem jak

  20. Brawa dla pierwszej czwórki za walkę, która odbywała się w sportowym duchu ze wzajemnym szacunkiem i zgodnie z zasadami.
    Co do zaistniałej sytuacji- Marquez po pierwsze powinien odbyć start z pit-lane. Po drugie cofanie motocykla jest sprzeczne z regulaminem motogp i to błąd dyrekcji wyścigowej.
    Natomiast w jednym przypadku przyznam rację. Każdy normalny widz przed telewizorem zgodzi się ze mną, że stawianie na końcu stawki, bądź kara przejazdu przez pit lane dla zawodnika, który jest sekundę szybszy od prowadzącej grupy to głupota.

    Co do samego MM. Tak lekkomyślnego i prymitywnego zachowania na torze to dawno nie widziałem. Gościu jechał i zachowywał się jak osoba kompletnie bez mózgu. Zawodnik sam powinien przeanalizować sytuację na torze i wiedzieć na ile sobie może pozwolić. Natomiast te block passy rodem z motocrossu to wstyd i kompletne zaprzeczenie sportowej rywalizacji. Szkoda tylko w tym wszystkim tego że Rossi załapał pobocze i się przewrócił, bo nic z tej kary MM nie zyskał, a stracił tylko punkty.

    Do prymitywnych osób, które piszą, że takiej walki brakuje w motogp, dodatkowo aplausując zachowanie MM, powinno odwiedzić najbliższego lekarza, albo wziąć coś na głowę. Po pierwsze, to nie jest wyścig decydujący o mistrzostwie świata więc takie manewry nie były potrzebne. Po drugie ktoś może napisać, że a może właśnie tych punktów zabrakłoby MM w zdobyciu tytułu. Tak zabrakłoby, ale nie tych które mógł zyskać przez wyprzedzenie Rossiego, ale tych które stracił przez swoją głupotę.

    Mam tylko nadzieję, że Dorna wyciągnie wnioski z dzisiejszego wyścigu, a każdy kolejny zawodnik prowokujący takie sytuacje będzie dotkliwiej karany.

    MM wyglądał dzisiaj, jakby jechać pierwszy sezon w motogp, z nawykami z niższych klas… Wstyd, zachowanie niegodne mistrza.

  21. Dokładnie, gość robi co chce a przez sędziów jest łagodnie traktowany, nawet przepisy są ustawiane pod niego. Prawdziwi Mistrzowie wyprzedzali zawsze z gracją, jeżeli im się przydarzała wpadka to podczas walki na ostatnich metrach, ale nie 5 razy w ciągu jednego wyścigu, czy to jest Mistrz? Nie dla mnie, gardzę takimi sportowcami jak 93!!!

  22. Marquez chciał chyba dzisiaj wygrać sam ze sobą :P Uznał, że to on nadal prowadzi wyścig, tylko trzeba ten swój cień dogonić :D Ciężkie to wszystko do oceny. Jestem fanem Rossiego i od razu przypomniała mi się sytuacja ze Stonerem z Jerez bodajże. Z tym, że wtedy Stoner zostawił miejsca, było ślisko, agresji mniej, a zachowanie Stonera w momencie przeprosin nie lepsze od tego dzisiejszego. Myślę, że największym problemem na linii Rossi – Marquez nie jest Argentyna, Assen, Australia ani Malezja 2015, tylko Walencja z tamtego sezonu. Czemu Marquez wtedy nie potrafił zaatakować ani razu Lorenzo jadąc ciągle za jego tylnym kołem, a dzisiaj pokusił się na tego typu manewry?

    Od strony sportowej miałem nadzieję na zwycięstwo Rinsa. Mimo wszystko jest ok. Brawa dla Zarco, jednak wciąż niewiele mu brakuje. Cal? Doświadczenie wzięło górę. Miller chyba za bardzo podpalony i zakołowany w tym wyścigu.

  23. Zacznę od końca.
    Choć jestem fanem Rossiego to nie spodobało mi się jak nie wyszedł do Marqueza żeby ten go przeprosił. Marquez jechał niebezpiecznie ale moim zdaniem został ukarany, przypominam że też nie zdobył punktów.
    Zamieszanie na starcie to wina sędziów, chociaż jak widać na powtórkach sędzia chyba chciał Marqueza zabrać z toru ale ten mu Sp…dolił. No i nie wiem jakim cudem Miller stał tak daleko z przodu.

    Proszę tylko nie płaczcie o bezpieczeństwie jak JL bo według mnie wyścigi są i będą niebezpieczne i dlatego je oglądamy. Jeśli miało by nie być wyprzedzania to można by było ograniczyć się do kwalifikacji i nie ryzykować zbytnio :) wtedy wszyscy będziemy oglądać zmagania na wyspie Man.

    • Cała stawka powinna startować z pitlane teoretycznie. To smutne, że wywalają Micka z Polsatu, który to potrafiłby od razu wyjaśnić, a zostawiają Grzesia, który jest tym faktem zupełnie zaskoczony, jakby w ogóle nie widział, jak rozkładają karteczki z numerami… :/

  24. Uwaga do Redaktora, choć słowo zgłupiał wszak w cudzysłów wzięte. Ten człowiek (MM93) wszystko co robi, inteligentnie kalkuluje. On nie “zgłupiał” on po prostu Taki JEST.
    Mieczem wojujesz o miecz giniesz.

    • @elektrycerz coś w tym jest. Czyli wygląda na to, że większość wyścigów kalkuluje/ wcześniej bierze tabsy na uspokojenie/ ćwiczy jogę :) chyba go sytuacja na polach startowych wytrąciła z równowagi. Albo pomyślał ,,dziś nie walczę z grawitacją tylko z przeciwnikami”. No i widzieliśmy co widzieliśmy. Rozszalałego byka, który widzi tylko czerwoną płachtę i nic poza tym, i resztę typków na torze, która wyglądała na normalnych. Dziś przesadził, choć jak już pisałam, gonił jak kosmita, ale z Espargaro i Rossim przedobrzył. Chociaż z drugiej strony, Rossi mi się kojarzy teraz że zgniłym jajkiem. Nad Aleixem nikt nie rozpacza, a Rossiego trzeba mijać z daleka. Marquez rozbił jajko i teraz będzie smród, jak stąd do Argentyny:) jeszcze gorzej niż w 2015. Ale cóż, takie są wyścigi.

      • Problem polega na tym ze WAM się wszystko jakoś HISTORYCZNIE kojarzy i nie UMIECIE oceniać spraw takimi jakie są.
        Ja nie mam, pretensji do Wilka , że wyruchał czerwonego kapturka…to jest jego natura. Naturą MM93 jest: po trupach do zwycięstwa. A potem PRZEPRASZAM, które niczego nie zmienia…nie trzymam strony VR46…”karma” (biorę w cudzysłów , żeby nie było!) poniekąd do niego (Rossiego) wraca…mieczem wojujesz, od miecza giniesz, Vale czy Mareczek…czy kto tam po nich będzie…, historia kołem się toczy, igrzyska

    • firma dorna, która jest organizatorem wyścigów jest hiszpańska a nie włoska, to czego się spodziewać.
      rossi 2 lata temu za taki sam numer stracił tytuł mistrza świata. a marquez co ? dostał jakąś wirtualną karę, którą olał i przeprasza.
      ja na miejscu rossiego też bym go wywalił z garażu.
      albo białe albo czarne. poza tym chłopcy nie jeżdżą na skuterkach 40 km/h i różne szlify mogą być najnormalniej niebezpieczne.

  25. Bo Miller stał na slickach a reszta stawki miała deszczówki Biorąc pod uwagę przesychający tor i że sędziowie przedłużali start byli skazani na porażke dlatego stawka zjechała do aleji
    A żeby Miller nie miał pretensji to cała reszta została cofnięta te kilkanaście metrów

    • Przecież to jest jakaś paranoja… Skoro wszyscy mieli takie same opony potem, to niby dlaczego byli z tyłu?Coś czuję, że po tym wyścigu polecą jakieś głowy.

      • Zmiana wet->slick po okrążeniu zapoznawczym. Tylko Miller nie zmieniał, cała reszta stawki powinna startować z pit lane, ale sędziowie pewnie wiedzieli, że to się nie uda, więc wymyślili taką zaślepkę. W tym wyścigu Millera wydymali, a później nie potrafili upilnować Marqueza. To fart, że nikomu nic się nie stało, ale zawodnika w amoku eliminuje się asap zamiast przyglądać się co będzie dalej.

  26. Zróbcie coś ze stroną, bo dziś znowu pada co chwilę, komentarze nie chcą się dodać i nie wiadomo, czy odświeżać, czy pisać ponownie, bo może być dubel.

    • Do tego przekierowywanie na Facebook po kliknięciu w tło to jest kpina! Pisałem o tym na forum, ale moje posty nie przeszły moderacji.

    • @vendeur I tak już zrobiliśmy po Katarze, bo dziś było 2x więcej ludzi po wyścigu :) Niestety, padamy ofiarami własnej popularności i czasem coraz bardziej się o tym przekonujemy. Nie jesteśmy w stanie zagwarantować sobie sprzętu, którego moc przyda się co najwyżej kilka dni w roku. Strona zwalniała, ale nie padła. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Jak nie będzie cyrku w USA, to powinno być okej. Jeśli duble komentarzy to Twoje największe zmartwienie, to pisz nawet po 3x, najwyżej pousuwamy duble :) pozdro

      • @sdnowy – nie uważasz może, że zamknięcie forum było błędem? W końcu zostało zlikwidowane przed Katarem, po takim wyścigu na pewno sporo nowych postów też by się pojawiło, a teraz nawet nie mam gdzie memów wstawiać :(

        • Nie – najbardziej mi było żal “historycznych” dyskusji na temat techniki w moto itp, ale jeśli chodzi o bieżące sprawy, to forum powoli się zaczęło sypać (problemy z logowaniem i synchronizacją z kontami na stronie i w Lidze). Memixy to zapodajesz na grupie na FB Czytelnicy MOTOGP.PL :)

        • To racja, często zaglądalem do tematów starszych niż 2017. Myślałem, że chodzi może o kwestie finansowe, no trudno! Tu chociaż jest ten 1% prywatności, na facebooku już nie :D

      • @sdnowy Aha! Czyli to wszystko wina Marqueza! Najpierw zrobił zamieszanie w wyścigu, a potem na stronie MotoGP.PL! :D

        Swoją drogą, jak < --------> Grzesiu musi co chwilę powtarzać o tych typowaniach na “motogp_kropka_COM”, z akcentem na to “COM”. Oj zalazł mi już za skórę dobitnie…

        • Czasem Marqueza, czasem Rossiego :) Co do Grzegorza, to już jego prywatna sprawa, w jakich grach bierze udział i ma pełne prawo, żeby tak mówić. W końcu my jesteśmy niepowiązanym w jakikolwiek sposób portalem i robimy swoje.

        • Ja, mimo mojej jakiejś sympatii do Grzesia, uważam, że nie powinien komentować wyścigów. Takie zdziwienie, jak się ustawili na starcie, a przecież już wcześniej było widać, jak ustawiają kartki z numerkami. W dodatku mieliśmy już podobne akcje na sachsen i silverstone. Myślę, że Mick od razu zczaiłby się, o co chodzi :/

  27. Można powiedzieć że w przypadku MM “ambicja przerosła jego talent”.

    Zamieszanie na początku wyścigu bardziej przypominało mi jakieś amatorskie wyścigi o Puchar Sołtysa, niż flagową serię motocyklową.
    Jakby mało było sędziom kompromitacji po sytuacji z Canetem, to pokazali że potrafią zachować się jeszcze bardziej niekompetentnie.

    MM postanowił wrócił do swojej wersji pre-2016.
    Jego dzisiejsza jazda to jakiś absurd. Koleś widać nic się nie zmienił od czasów taranowania innych w Moto2 i desperackich manewrów z 2015.

    Zarco według mnie też zasłużył na jakąś karę, ale przy MM to nic.
    Część jego kibiców już tłumaczy się, że Rossi nie powinien mieć pretensji, bo sam tak potrafił robić.
    Zdaje się że nie pamiętają, że to nie z powodu Rossiego wprowadzone zostały punkty karne…
    No ale cóż, jak nasz idol okazuje się taki sam jak “nieczysto jeżdżący stary mistrz” od którego miał być w tym względzie lepszy, to trzeba szukać wszystkiego żeby poprawić sobie samopoczucie.

    • Nie można tego powiedzieć o Marquezie, ponieważ on nie leżał na asfalcie. Akurat wszystko poszło po jego myśli, tylko rywale byli za wolni (albo on za szybki). Wszystkie jego dzisiejsze problemy zaczęły się od tego, że zgasł mu motocykl. Teraz będziemy musieli wysłuchiwać tych gwizdów na jego cześć podczas ceremonii :D

    • Mam identyczne odczucia, co do wszystkiego, co napisałeś! :)

  28. Jedna wielka kpina i tyle
    Powinni powtórzyć wyścig za tydzień i wszyscy byliby chyba zadowoleni (oprócz Cala i Rinsa chyba)
    A co taka cisza o Lorenzo ? coś skrzydełka go nie poniosły ale to dopiero drugi wyścig-może być tylko lepiej

  29. Z jednej strony pitolenie o “bezpieczeństwie” i szopka z czekaniem na doschnięcie toru, bzdury z motocyklami w pitlane, z lizakowymi i innymi “elementami bezpieczeństwa dla mediów” – z drugiej dopuszczanie do tego żeby zawodnicy byli rozbici i zdenerwowani bezsensownymi manipulacjami przed startem i brakiem czarnej flagi dla dzisiejszego marqueza….
    Ręce opadają. Trudno też zrozumieć czemu Rossi nie mógł po prostu wyjść i powiedzieć co myśli marquezowi – było to normalne i naturalne, a nie że wychodzi boyek Rossiego i pluje na wyciągającego rękę marqueza. Chory, jeden i drugi dziś pokazali dużo klasy…

  30. Czarna flaga przede wszystkim należała się, ale dla organizatorów. Niezrozumiałe opóźnienie wyścigu pomimo, że warunki niejednokrotnie bywały dużo gorsze. Rozumiem dlaczego ustawienie na starcie mety było takie, boboale przecież wszyscy nie zmieściliby się w pit-line, ale przez to było bardzo nerwowo i nie wszyscy wiedzieli o co chodzi. Sędziowie od razu powinni wrócić Marqueza do pit-line.
    Marquez owszem jechał dzisiaj ostro, ale czy to w jego przypadku coś nowego? Owszem popełnił błędy, ale nie róbmy z motogp F1, to nie jest golf.. Od razu zastosował się do kar jakie wystosowali sędziowie. Gdzie jest kara dla Zarco w takim razie za incydent z Pedrosą? Dyrekcja wyścigowa sama popełniła dzisiaj dużo błędów.
    Nie ładne zachowanie w boxie Rossiego. A co do fanów Rossiego to po co tyle jadu? Bądźmy mili dla siebie na forum :)

    • A kto tu się jadem opluwa?

    • Tyle że Zarco nie zrobił niczego specjalnie niebezpiecznego i niezgodnego z zasadami, ładnie wcisnął się w zakręcie przed Pedrosę, problem był tylko w tym że Pedrosa próbował reagować będąc na tym mokrym pasku na którym tańcowały motocykle moto2. Skończyło się tak jak się skończyło – ale nie bardzo wiem czemu karać za to Zarco? W porównaniu do tego jak klinem w bok przeciwnika wbijał się Marquez, nie myśląc czy zmieści się w zakręcie czy nie, czy wywiezie przeciwnika czy nie, czy będzie kontakt czy nie, to nie ma w ogóle o czym mówić.
      Szkoda strasznie Pedrosy, szczególnie w kontekscie kłopotów MM – bo przecież Dani byłby w tym gronie prawdziwym faworytem…
      Co do fanów/niefanów Rossiego to prawda jest taka że Rossi chyba ogólnie był już mocno zdołowany, bo dziś movistar znowu jechał po nic. To nie jest zespół który może podróżować sobie na takich miejscach i w takim tempie wyścigowym :(

  31. Zdziwiło mnie właśnie, że rozkładali numerki na polach startowych przed restartem. No a później się wyjaśniło.
    Millerowi powinni dać jedno kółko przewagi ;-D
    Nudy nie było!

  32. A tak w ogóle, to ktoś w Pramacu chyba dobrze przeczytał regulamin.

  33. Przynajmniej Lorenzo dzięki fatalnemu tempu ma spokój… Kibice argentyńscy przynajmniej w tym aspekcie zadowoleni

  34. Ok zwalamy wszyscy winę na sędziów, bo dali dupy, ale na co liczył 93 z tym zachowaniem na początku wyścigu… nie wierzę by zawodnik nie znał regulaminu, potem to co się działo, to już frustracja Marqueza i go poniosło, wygrał by ten wyścig z palcem w tyłku bo był zdecydowanie najszybszy, podejrzewam, że wygrał by nawet jakby wystartował z pit lane. Ten sędzia co był na starcie powinien go stanowczo zdjąć i tyle do odstrzału gostek.

  35. No takiego ścigania to dawno nie było, super! ;xd MM to kozak niesamowity, z końca stawki objeżdżał wszystkich jak chciał! <3 Może bylo ostro, ale #46 zawsze w takich sytuacjach gadał – takie sa wyścigi! ;p Brawa dla Cala za wygrana, cieszę się dobrze wykorzystał szansę i mega jazda! Szkoda Jackassa, że bez podium, bo był świetny qual i wyścig :/ A pewno gdyby to nie Rossi wyleciał zwiedzać trawnik, ale ktoś inny, to nie byłoby takiego przypierdzielania się do MM, bo jakoś nad Pedrosa nikt się nie rozczula ;P A sytuacja z garażu Yamahy niepotrzebna, ten cały Uciio powinien sobie palec wsadzić, a chłopaki bez kamer już coś wyjaśnić, dać w pysk lub iść na piwo ;p

    • EEEE Pedrosa sam się ostro wydymał, wszedł szerzej żeby ominąć mokry pas a Zarco jadąc centymetry za nim wypatrzył okazje i przytomnie zaciesnił do krawężnika wciskając sie w wolną przestrzeń. I dotknęli się przez to że Dani również chciał zacieśnić linie.. jak się zostawia miejsce to ktoś inny sie w nie wpycha :D
      Natomiast Esa jechał po wewnętrznej gdzie nawet po krawężnikach nikt by sie nie wcisnąl.. a MM najnormalniej w świecie najechał na niego w miejscu gdzie nie było mowy o wyprzedzeniu. Inna sprawa że próbujemy racionalnie oceniać gości którzy ładują w zakręt po 2-2.5 paczki z z kontrolowanym uślizgiem przedniej opony.. :D:D jak ktoś miał okazie poczuć to piękne uczucie jak puszcza przód w zakręcie to pewnie wie co mam na myśli ;)

  36. Nie widziałem tego co tam się w tym garażu działo, może ktoś napisać co było gdy 93 poszedł do 46 ?

  37. Marqueza powaliło powinien dostać karę na następny wyścig. Wyścig był dziwny Miller na starcie miał taką przewagę. Marquez od startu prosił się o karę. Crutchlow przejechał wspaniale wyścig i wygrał.Zarco 2 miejsce. Trwa walka między Calem a johanem o zastąpienie Pedrosy.
    Trzeci Rins dobrze przejechany wyścig.
    Miller gdyby nie ten błąd mógłby wygrać.
    Takiego wyścigu dawno nie było!

  38. kto by pomyślał że liderem po dwóch rundach będzie Cal Crutchlow..

  39. Tor był przesychający więc nie miał takiego pola manewru jak na suchym Fakt ,trochę przesadził w stosunku do VR za co został ukarany Oddał miejsce Espargaro (Petrux go mocniej sponiewierał i nic) Niepotrzebnie taka afera jakby ściął z 5-ciu po drodze Najbardziej to Jedrzejewski odleciał bo bredził coś o…kręglach..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
170 zapytań w 0,935 sek