GP Węgier: Marquez łatwo wygrywa Sprint. Quartararo nabroił po starcie
Marc Marquez (Ducati) po starcie z pole position nie miał problemów w wygraniu sobotniego Sprintu – pierwszego w historii na torze Balaton Park. Sporo działo się za to za jego plecami. TOP3 niespodziewanie uzupełnił duet zespołu VR46 Ducati – Fabio Di Giannantonio i Franco Morbidelli, dzięki czemu włoski producent po dłuższej przerwie ponownie zajął trzy pierwsze lokaty.
Ale nie tylko ekipa VR46 zaskoczyła na plus – także jeźdźcy fabryczni Hondy spisali się świetnie. Luca Marini zajął czwarte miejsce, co jest jego najlepszym wynikiem dla Hondy w ogóle. Joan Mir był szósty, a przedzielił ich Fermin Aldeguer, który kolejny raz okazał się lepszy od partnera zespołowego, który miał świetną pierwszą połowę sezonu – Alexa Marqueza, tym razem dopiero ósmego.
Siódme miejsce zajął Marco Bezzecchi – spory udział miał w tym Fabio Quartararo, który po starcie z drugiego rzędu tak opóźnił dohamowanie do zakrętu #1, że niewiele brakło by zmiótł z toru kilku zawodników. „Bez” jak i „Diggia” uratowali się, ale tyle szczęścia nie miał Enea Bastianini. Zawodnik Tech3 KTM został wyrzucony na zewnętrzną, a po chwili sam spowodował upadek Johanna Zarco. Po jeden punkt sięgnął mistrz świata, Jorge Martin.
Upadek zanotował także Pedro Acosta – po nieudanych kwalifikacjach miał dziś szansę na kilka punktów, ale podczas pogoni za Hondami zaliczył uślizg. Francesco Bagnaia nie był w stanie odrabiać żadnych pozycji, raczej broniąc się przed najwolniejszymi w stawce zawodnikami. Ukończył jazdę dopiero na 13. miejscu. Pechowy wyścig dla KTM skompletował Brad Binder, który miał awarię. Na osłodę dla KTM, TOP10 – tyle że bez punktów – domknął jadący w ramach zastępstwa Pol Espargaro.
| Wyniki wyścigu Sprint | ||||
| Pos | Rider | Nat | Team | Time/Diff |
| 1 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP25) | 21m 13.465s |
| 2 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +2.095s |
| 3 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +3.595s |
| 4 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +4.890s |
| 5 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | +5.692s |
| 6 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +6.147s |
| 7 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | +6.266s |
| 8 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +7.332s |
| 9 | Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP25) | +10.779s |
| 10 | Pol Espargaro | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +12.905s |
| 11 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | +13.148s |
| 12 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +14.097s |
| 13 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | +14.891s |
| 14 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +15.342s |
| 15 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* | +15.467s |
| 16 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +21.007s |
| 17 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +22.245s |
| 18 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +1 lap |
| Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | DNF | |
| Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | DNF | |
| Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | DNF | |
Źródło: crash.net




Nudny wyścig, ale to zasługa beznadziejnego toru. Ten tor to kopiuj wklej jerez masakra. Gdyby Fabio na początku wyścigu nie narobił bałaganu to można by było zasnąć. Tor do wywalenia z kalendarza.
Tor masakra bez miejsc do wyprzedzania. Jakby na tor dla supermoto wpuścili za mocne maszyny. Co Ci decydenci i projektanci sobie myśleli? Ogląda się to beznadziejnie, non stop niemal zawodnicy są w zakręcie lub na hamowaniu. Jedyna nadzieja na zmianę pozycji to nicnierobienie i czekanie aż przeciwnik przestrzeli zakręt. Asportowy obiekt dla MotoGP.
Grand Prix do zapomnienia na razie – nie będę odnosił się do poszczególnych zawodników, bo ten tor niweluje różnice i kończysz tam gdzie zacząłeś zakręt nr 2.
@madraf No właśnie Moto E pokazali, że da się wyprzedzać. Nie jest to łatwe, ale możliwe.
Toż to TT, a nie wyścig. Jutro to dopiero będzie procesja. Marc jest nie do powstrzymania. Wyczynia takie rzeczy, jakich nie mieliśmy okazji oglądać wcześniej. Takiego dominatora MOTO GP nie miało.
Jeśli nie było tam awarii, to start Fabio można porównać do „największych” w tym zakresie: Lorenzo Catalunya 2019, Grosjan SPA 2012, Bottas Węgry 2021 :):):) nawet Wielcy Mistrzowie popełniają wielkie błędy :):):)
Marc jest po prostu równy i ciągle na topie. Inni kierowcy na ducati mają momenty, ale potem przez kilka wyścigów sobie nie radzą. Alex był pewniakiem na podium, a teraz ma problemy ze zdobywaniem punktów.
Sam sprint był super nudny, a tor jest chyba najgorszy w kalendarzu. Wyścig jutro będzie pewnie też nudny. Jedynie może w Moto 3 coś będzie siedziało.
Co za beznadziejna sobota KTM-ów. Po tak dobrych treningach, nie zdobyć ani jednego punktu… Jak ostatnio napisałem, że VR46 nie dowozi, tak teraz szybko odpowiedzieli, że jednak potrafią pojechać. Jeśli 2/3 zawodników na GP25 melduje się na P1-2, a Bagnaia w sumie nie trzyma żadnego TEMPA – nawet Miguel przymierzał się do ataku – to o czymś to świadczy. Szkoda tej rozroby w T1 przez Fabio, ale takie są wyścigi. Czekamy na jutro, już miejmy nadzieję z mniejszym zamieszanie w pierwszych zakrętach.
Jakieś informacje na temat potencjalnej kary dla quartararo za ten syf który zrobil?
@Werator12 Long lap jutro