Home / MotoGP / Jorge Lorenzo nie pojedzie też w GP Niemiec

Jorge Lorenzo nie pojedzie też w GP Niemiec

Jorge Lorenzo czeka miesięczna przerwa od startów. Alberto Puig z Hondy potwierdził, że po pierwsze: Jorge Lorenzo nie pojedzie ani w TT Assen (co było wiadome), ani w GP Niemiec za tydzień na Sachsenringu, a po drugie – w Holandii nie wystartuje w jego miejsce Stefan Bradl. Zastępstwo może zostać zastosowane dopiero w Niemczech.

Lorenzo musi w kolejnych dniach nosić usztywnienie ortopedyczne, a na tor powróci dopiero na początku sierpnia, kiedy to odbędzie się runda o GP Czech w Brnie, po czterotygodniowej przerwie od ścigania.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Puig przyznał, że choć Honda nie przyjrzała się jeszcze danym z wypadku, to jego powody są raczej jasne: “Myślę, że wszedł w ten zakręt szybciej niż zwykle, i po prostu upadł. Takie rzeczy się zdarzają. Normalnie upadek to wynik błędu ludzkiego, pomyłki, co dotyczy wszystkich.”

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 21

  1. No to się pięknie załatwił

  2. koniec sezonu dla tego pana

    • Obawiam się, że tak. Po kontuzji pewnie będzie bez formy, ze strachem przed upadkami, a dodatkowo presja ze strony HRC o wyniki.
      Kiepsko to widzę.

    • Straszna lipa. zamiast się teraz dogadywać z motocyklem będzie się dogadywał sam ze sobą. Dobrze dla niego że zaraz przerwa letnia, może się trochę wyleczy za ten czas tak jak Kasia pisze to w końcu wielokrotny mistrz świata i szkoda będzie go nie oglądać w stawce. Zdrowia Jorge

  3. Bardzo zła wiadomość i wielki żal, bo to już któryś raz jak temu zawodnikowi wydarza się takie nieszczęście jak opuszczenie kilku rund wyścigowych. Trzymam kciuki aby Lorenzo jak najszybciej wyzdrowiał i wrócił – żal by było gdyby takiego zawodnika zabrakło w stawce. Jak wiecie jestem kibicem Valentino ale żadnemu zawodnikowi nie życzę źle a tak poważna kontuzja, to naprawdę duże nieszczęście.

    • Kasiu, a co ja, jako fanka #99 i #93 mam powiedzieć? Za tydzień jadę na Sachsenring i miałam plany dopingować obydwu moich faworytów. Życie…

    • Takiego zawodnika? Tylko czy Lorenzo nadal jest TAKIM zawodnikiem, czy jak pokazują wyniki jest 15 w stawce?

      Fatalnie się stało, że Jorge ucierpiał fizycznie i chciałbym, aby tak się nigdy nie stało. Pytanie czy jest w stanie wrócić? Już przed tą nieszczęsną wywrotką pokazywał, że od dłuższego czasu ma problemy z głową. Nie wytrzymał presji, którą sam sobie nałożył złymi decyzjami odnośnie kariery. Dobrze gdyby wykorzystał te 4 tygodnie przerwy, aby “przewietrzyć” głowę, porozmawiać z kimś mądrym i zastanowić się co dalej.

  4. hehe :D jak nie Komisja to palec boży…

    • No cóż? Myślę że to najbardziej odpowiedni moment na zakończenie kariery, ( zawsze to lepiej brzmi “niestety trapiony kontuzjami zmuszony był zakończyć kariere w fabrycznym teamie” , niż np. “w wieku 40- tu kilku lat walcząc od dziesięciu sezonów z młodszymi zawodnikami nie osiągnął nic”. JL zawsze moim zdaniem był Mistrzem ( w najwyższej klasie) jednego producenta-yamahy- ma szczęście że trafił od razu do fabryki. To samo Marquez na fabrycznym HRC.

      • k3 – moim zdaniem JL powinien jeździć tak długo jak długo ściganie się będzie mu sprawiać przyjemność i ciągle będzie miał w sobie dużą motywację do walki, do rozwoju, do wygrywania. Rossi taką ma i dlatego wciąż się ściga – a na emeryturę to z pewnością wysłałabym Abrahama.

      • k3 nie masz racji wedlug mnie jezeli tylko zawodnik jest w stanie walczyc w pierwszej 10 motogp to znakiem tego jest w dziesiatce najlepszych motocyklistow wyscigowych swiata i nadal “cos” soba reprezentuje dla jednego duzo dla drugiego malo dla mnie bycie w pierwszej 10 na swiecie to chyba wystarczajacy powod by sie scigac.

    • Sorka, nie wiem dlaczego akurat “podbiło” mi pod Twój komentarz.

  5. k3 jesli Rossi przez 10 ostatnich sezonow nie osiągnoł NIC :)) no brawo , od 2013 roku 3 x wicemistrz swiata w tym raz 2015 zabraklo naprawde niewiele do mistrza ale pewnien pan sie wmieszał nieporzebnie w walke o mistrza i wyszlo jak wyszlo , 2018 3 miejsce , od 2010 roku 69 razy na podium , jesli to dla Ciebie jest nic to co maja powiedziec zawodnicy mlodsi o 10 15 lat od rossiego ktorych pokonał w tych latach , Ci to naprawde nie osiagneli nic po co oni jezdza w motogp jezeli czlowiek NiC okolo 40 letni leje ich w statystykach ostatnich lat

    • Czesciowo się z Tobą zgadzam, szczególnie jeżeli chodzi o sezon 2015, ( choc Rossi sam sobie trochę zaszkodzil- na konferencji przed Malezja, powiedział co powiedział, ok, ale w wyścigu mógł pojechać tak jak mu “pozwalał”, a raczej nie pozwalał Marquez. Ale niestety trochę przesadził ( osobiście ja nigdy się tam kopnięcia niedopatrzylem), ale przesadzi- niepotrzebnie. Po wyścigu powiedziałby “widzicie miałem rację byłem ewidentnie “blokowany, spowalnianiu itp.” przez tutaj obecnego chłopca z numerem 93″ i wszyscy by mu przytakneli. Swoją drogą to co odj…ał Marquez w Walencji to już inna para kaloszy. Ale ” do brzegu” pisząc “nic” miałem raczej na myśli że za kilka lat nikt nie będzie patrzył w statystyki i nie powie “a no tak tu miał pole position, a tu mu zabrakło 0.03 sek do podium”. Bo zazwyczaj pamieta się zwyciescow, ktoś dziś pamięta takich “kozaków” jak Gibernau, Melandri , Spies czy Hopkins? Oczywiście daleko im do osiągnięć Rossiego, ale mam nadzieję że zrozumiałeś sam sens mojej wypowiedzi. A co chodzi o młodszych zawodników to nie wiadomo czy któryś z tych, których “leje” Rossi bedac na “jego” fabrycznym moto nie osiągało by lepszych wyników, ale niestety nie mają takiej szansy. Pozdrawiam

      • Jezeli chodzi o to “jego” fabrycznym moto nie osiągało by lepszych wyników” to juz jeden Pan pokazuje jak to na mistrzowskiej maszynie 93 osiaga sie lepsze wyniki wiec nie poruszajmy tego tematu kto jakby jezdzil na ….

        • Tak, masz racje. Patrząc na wyniki team partnerów z różnych zespołów to można przyrównywać że ten jeździ tak, a ten na “takim samym” moto jeździ zupełnie kiepsko. Ale ja raczej zawsze patrzę na takie rzeczy przez pryzmat osiągnięć Stonera w Ducati. Wątpię że ktoś się spodziewał takiego obrotu sprawy w fabryce lub gdziekolwiek. Wzięli młodego kolesia (drugi sezon w motogp, pierwszy raczej średni w LCR), do niemalże legendy jaką był Capirex. I tu nagle “cos” zaskoczyło i kolo zostaje mistrzem świata, na zupełnie nowej konstrukcji (dla siebie i dla fabryki). Dlaczego np. nie mialoby tak być z każdym innym zawodnikiem, np. Rabatem, Espargaro, Ianonne czy Qartararo? Oczywiście jest to gdybanie, ale nigdy nic nie wiadomo? I tu nawiąże do Twojej opinii powyżej, oczywiście zgadzam się że jeżeli ktoś jest w top 10 to już jest gość. Ja zawsze uważałem że cała stawka MotoGP to nie są goście z przypadku i praktycznie 90 z nich to są jacyś wcześniejsi Mistrzowie Świata z jakiej kategorii i to już o nich mówi wiele. Tylko ja bym to widział zupełnie inaczej. Chce sobie ktoś jezdic do 50- taki, ok, nie widzę problemu, zakłada sobie swój prywatny zespół ( przykładem niegdysiejszy Team Roberts) i jazda. Tyle tylko że czasy się zmieniły diametralnie, Moto kosztują kosmiczne pieniądze ( chociaż tych to akurat może i niektórym nie brakuje) ale i same fabryki nie mają zamiaru wystawiać więcej sztuk niż sobie założyli, a po za tym liczbę zespołów regulują przepisy. I tak koło się zamyka. Ale jeżeli z drugiej strony fabryka chce sobie zatrudniać tego lub tego zawodnika to jest zupełnie ich sprawa i ich kasa. ;-)

  6. A nie mówiłem ze nie pojedzie pisałem o tym już wcześniej

  7. A trzeba było iść do Petronasa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
132 zapytań w 0,564 sek