Jorge Martin był bliski przyjęcia oferty Hondy!
Jorge Martin ma za sobą najtrudniejszy sezon w karierze. Spirala kontuzji doprowadziła do absencji Hiszpana w zdecydowanej większości weekendów GP. W międzyczasie pojawiły się szokujące informacje o rzekomym konflikcie pomiędzy „Martinatorem” a Aprilią. Broniący tytułu Mistrza Świata MotoGP był nawet blisko przejścia do Hondy HRC i to już w 2026 roku! Kulisy tamtego wydarzenia przybliża Massimo Rivola, szef stajni z Noale.
Włoch pojawił się w nowym filmie dokumentalnym MotoGP pt. „From Heaven to Hell”. W trakcie rozmowy poruszony został wątek konfliktu Jorge Martina z Aprilią. Rivola potwierdza, że Honda HRC była poważnie zainteresowana Mistrzem Świata MotoGP z 2024 roku! W grę wchodziło nawet przedwczesne zerwanie kontraktu ze stajnią z Noale i przejście do japońskiego producenta już w 2026 roku! Groźby Aprilii dotyczące kroków prawnych oraz interwencja szefa Dorna Sports, Carmelo Ezpelety, ostatecznie zobowiązała Martina na wypełnienia kontraktu.
„Albert Valera, menadżer Jorge, przyszedł do mnie i powiedział „Wiesz co, myślę że moglibyśmy odejść. Honda jest bowiem poważnie zainteresowana Jorge. Ich oferta wygląda naprawdę dobrze!”. Ja odpowiedziałem mu wówczas „Żartujesz!?”. Następnego dnia pojechałem do Madrytu, bo chciałem się z nim spotkać (tj. Jorge Martinem – przyp. red.) i sprawdzić, czy to prawda, co powiedział Albert. Jorge odpowiedział mi „Myślę, że lepiej będzie, jeżeli odejdę”, a ja na to „Przepraszam, ale Cię nie puszczę!”. Byłem dla niego surowy, mówiąc „Nie odchodź! Ja wiem, co dla Ciebie lepsze!”.
Ów historia wybuchła tuż po GP Wielkiej Brytanii, kiedy na najwyższym stopniu podium stanął Marco Bezzecchi. Jorge Martin ostatecznie wypełni kontrakt. Ten jednak kończy mu się już w 2026 roku. I jeżeli Włoch utrzyma status lidera, to „Martinator” może już nie być priorytetem dla Aprilii. Co gorsza, Honda HRC, która ewidentnie „pręży muskuły”, będzie miała do wyboru takich asów, jak Marc Marquez czy Pedro Acosta. A po wyjątkowo trudnym sezonie 2025 notowania Martina wyraźnie spadły. Zobaczymy, jak więc zakończy się karuzela transferowa na sezon 2027!
Źródło: crash.net




Cyt.: „Honda HRC była poważnie zainteresowana Mistrzem Świata MotoGP z 2026 roku!” Chyba ktoś się „kopsnął” przy pisaniu roku 😉
@[email protected] „Broniący tytułu Mistrza Świata MotoGP był nawet blisko przejścia do Hondy HRC i to już w 2026 roku!” – czytanie ze zrozumieniem się kłania. :)) Pozdrawiam. :))
@Mefisto Wprowadzili poprawkę
@Mefisto Ale ja nie o tym zdaniu, które cytujesz wspomniałem… tak jak piszesz czytanie ze zrozumieniem się kłania ;))
Mi chodzi o to co jest napisane w powyższym artykule, cztery zdania dalej.
Na spokojnie weź i przeczytaj.
No chyba że już wszyscy wiedzą kto został mistrzem świata w 2026 😉
@[email protected] Zwracam honor. Burzliwy czas, sporo na głowie. Poprawione. 🙂
Przecież każdy o tym wie 😉 Dlatego Luca, tak późno dostał nową umowę.