KTM trudny do kontrolowania przez zawodników

Pol Espargaro powrócił do rywalizacji w MotoGP podczas Grand Prix Australii, zastępując kontuzjowanego Mavericka Viñalesa w zespole Tech3 KTM. Choć obecnie pełni funkcję kierowcy testowego, Hiszpan pokazał, że wciąż potrafi utrzymać wysokie tempo. W kwalifikacjach zajął ósme miejsce, a w wyścigach – sprinterskim i głównym – finiszował w punktach.

W niedzielnym grand prix Espargaro ukończył rywalizację na dziesiątej pozycji, tuż za Eneą Bastianinim i Bradem Binderem z fabrycznej ekipy KTM. Jak przyznał po zawodach, czuł, że wynik mógł być lepszy. „Jesteśmy zadowoleni z rezultatu, ale po wczorajszym sprincie i dzisiejszym warm-upie czuliśmy, że mogliśmy zrobić coś więcej, zwłaszcza przy tak wietrznych warunkach” – powiedział zawodnik.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Espargaro zwrócił uwagę na problemy, które wciąż towarzyszą motocyklowi KTM. „Mam wrażenie, że na motocyklu dzieją się rzeczy, których zawodnicy nie są w stanie w pełni kontrolować. Tylny uślizg jest całkiem dobry, ale z jakiegoś powodu zużywamy opony dużo szybciej niż reszta stawki” – podkreślił.

Na początku wyścigu Hiszpan czuł się mocny i przez kilka okrążeń jechał tuż za Alexem Márquezem, lecz tempo zaczęło spadać. „Osiem okrążeń przed końcem opony były już praktycznie zużyte, więc pozostało tylko próbować przetrwać do mety” – dodał. Mimo trudności kierowca pozytywnie ocenił sam fakt udziału w wyścigu: „To część procesu uczenia się. Dobrze jest tu być, odczuwać te rzeczy i próbować je zrozumieć, by później poprawić.”

Wspólnie z Danim Pedrosą Espargaro odpowiada za rozwój KTM RC16 i dostarcza zespołowi szczegółowych informacji o zachowaniu motocykla. Zebrane dane z Australii mają pomóc w poprawie przyczepności i zarządzaniu oponami, które wciąż stanowią słaby punkt konstrukcji.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Hiszpan wystartuje także w nadchodzącym Grand Prix Malezji, gdzie ponownie zastąpi Viñalesa. Zespół planuje testować nowe rozwiązania w obszarze zawieszenia i ustawień tylnego koła, licząc na poprawę stabilności w dłuższym dystansie wyścigowym.

Problemy z oponami dotknęły również Pedro Acostę, który mimo udanego początku wyścigu nie był w stanie utrzymać tempa do końca.

Źródło: crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button