Home / MotoGP / Lorenzo: W testach w Katarze zrobiliśmy ogromne postępy

Lorenzo: W testach w Katarze zrobiliśmy ogromne postępy

Jorge Lorenzo przyznaje, ze już teraz lepiej czuje się na motocyklu Hondy, niż na maszynie Ducati rok temu. Hiszpan opuścił pierwsze testy w Malezji, powracając na tor dopiero na Losail. Po wolnym początku, ostatecznie uzyskał szósty najlepszy wynik w stawce MotoGP.

Początkowo Lorenzo mówił, że nie może znaleźć komfortowej pozycji na RC213V, z czasem jednak sytuacja uległa znacznej poprawie. “Czuję się lepiej zaadaptowany do Hondy niż do Ducati w tym samym punkcie sezonu. Ale wciąż mam wiele do odkrycia, zwłaszcza jeśli chodzi o tempo wyścigowe.” – powiedział.

“Jeśli chodzi o formę fizyczną, jest gorzej, ale w Argentynie sytuacja powinna już być lepsza. Na trzeci wyścig będę w formie na 100 procent. Kiedy rozpoczęliśmy prace nad ustawieniami, naprawdę poprawiliśmy motocykl. Ogólnie, lepiej mi się teraz jeździ.” – dodał #99. “W poniedziałek mogliśmy już być konkurencyjni i bardzo blisko najlepszych. Jestem bardzo usatysfakcjonowany, to pokazuje, że mamy potencjał i jeśli będziemy dalej pracować, to możemy zajść wysoko.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

“Pozytywne jest to, że w trzy dni wykonaliśmy wielki postęp. Nasz potencjał jest ogromny.” – skomentował. Hiszpan w poniedziałek przewrócił się, ale na szczęście, nie miało to żadnego negatywnego wpływu na stan niedawno złamanego nadgarstka.

“Miałem bardzo mocny upadek z powodu niskiej temperatury i wilgotności. Przeraziło mnie to, ponieważ byłem w “trybie wyścigowym”. Błędem były próby symulacyjne w tamtym momencie. Przód stracił przyczepność, gdy jechałem na wprost. Chroniłem moją dłoń tak jak się dało.” – ocenił Jorge Lorenzo.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 13

  1. No zwykle upadki świadczą właśnie o tym że ktoś jechał zbyt szybko :), ale Lorenzo raczej to wie. Cieszyło mnie to że Lorenzo co chwila “doganiał” Marqueza w tabeli czasów – było tak że powoli schodzili na niższe czasy i co jakiś czas Lorenzo doganiał czasy MM. Ale po tym upadku już taki optymistyczny bym nie był – wygląda na to że jednak ta kontuzja przeszkodziła w przygotowaniach do sezonu i Lorenzo nie jest niestety tak przygotowany jak powinien. Szkoda bo bardzo na niego liczyłem. Tak jak też podejrzewałem Lorek błyskawicznie dopasowuje motocykl hondy pod siebie, zupełnie inaczej to wygląda niż szarpanka z Ducati. Oby Jorge spokojnie przejechał te trzy pierwsze wyścigi o których mówi – bo jeżeli raz zbytnio zaryzykuje to może być po sezonie.

    • Myśle, że JL zdaje sobie sprawę, że nikt nie oczekuje od niego cudów w pierwszych wyścigach po zmianie maszyny. Sam też na siebie presji nie nakłada. Myślę, że nie będzie szarżował, chyba że będzie bliski sprawienia sensacji – wtedy może się podpalić.
      Cieszę się, że JL z takim optymizmem wypowiada się o potencjale maszyny. To by znaczyło, że aklimatyzacja powinna potrwać szybciej niż poprzednio.

  2. A nie mówiłam !! :-) Lorenzo tylko ściemniał co do relacji on i maszyna. On tę Hondę ma ogarniętą i już w Katarze a nie w jakiejś Argentynie będzie groźny i konkurencyjny. Przekonacie się :-))

  3. Te sezony spędzone w Ducati bardzo mu pomogły w przesiadce na Honde Tempo wyścigowe o którym wspomniał – myśle że to będzie jego najmocniejszą stroną i bronią na Marqueza

  4. Widzę że JL wrócił do Chupa Chups – pamiętam jak kiedyś w każdym wywiadzie miał w ustach lizaka. Nie wiedziałam że znowu się z nimi spiknął. No chyba że to jakieś stare zdjęcie jest.

  5. Stare zdjecie Lorenzo na Hondzie Repsol :D

  6. Tak. To jest “stare” zdjęcie z 1999 roku, gdy Lorenzo jeździł dla Repsola jako kierowca testowy. Ha ha ha

    • Myszki wtedy nie jeździł w Sharku….
      Wrócił do starego sponsora.
      Najpiękniejsze w Lorku jest to, ze on zawsze dopina swego.

  7. No wlasnie to napisalem :D:D:D

  8. Po za tym 1999 to nie takie stare ;P

  9. Lorenzo przez raptem 3 lata był niekwestionowanym liderem zespołu MotoGP… Znamienne jest to że Marquez nie wspomina a wręcz unika tematu Lorenzo jak ognia… Jeśli ktoś oglądał testy w Katarze i niektóre urywki podczas wejść w zakręt spójrzcie jak Lorenzo ustawia nogę na dźwigni tylnego hamulca. Dodatkowo na testach schodził z alokacjami i testował opony pod siebie (a mimo to nie uniknął upadku) Honda widać że pod względem podwozia jest bardziej kompromisowa (Niższa i krótsza). Ducati dało mu kilka cennych lekcji które zapewne wykorzysta w Repsolu

    To że nikt na niego nie stawia też jest kolejnym flashbackiem bo nikt nie spodziewał się że znienawidzony i niechciany w Bolonii dostając nędzny kawałek plastiku zaczął jeździć świetnie i dopiero pech i dziwne sytuacje z silnikiem spowodowały takie a nie inne rozstanie z Ducati…

    Śmieszy mnie droga jaką poszło Ducati Tam teraz wszyscy pracują dla Doviego zapominając że drogę na to że mocny partner zespołowy jest najlepszym elementem rozwojowym. Poza tym Honda to zespół który w trakcie sezonu robi zawsze największe postępy. Nie wierzę że Yamaha robiąc obecnie taki skok wytrzyma takie tempo pracy (Od wielu sezonów tracili mniej więcej od II połowy) Suzuki też może namieszać i Rins chyba jest gotowy ale kiedy wszyscy wejdą na najwyższe obroty to będzie znowu grubo :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
124 zapytań w 0,575 sek