Marco Bezzecchi: „Muszę poprawić kwalifikacje”

Marco Bezzecchi ma za sobą umiarkowanie dobry debiut w GP Tajlandii na fabrycznym motocyklu Aprilii. Włoch, który przejął rolę lidera zespołu po kontuzji Jorge Martina, zakwalifikował się m.in. za kierowcami satelickiej ekipy Trackhouse Racing, a więc Aiem Ogurą i Raulem Fernandezem. Bezzecchi podkreśla, że musi poprawić tempo na jedno okrążenie.

W udzielonym wywiadzie Bezzecchi zaznaczył, że w związku z absencją Martina na jego barkach spoczęły testy wielu części, które zostały przygotowane. To utrudniło m.in. przejechanie szybkiego okrążenia w kwalifikacjach. Tak ocenia swój debiut w GP Tajlandii na motocyklu Aprilii: „To był umiarkowanie dobry występ. Spodziewałem się takiego debiutu, jednak z pewnością chciałem lepiej wypaść w kwalifikacjach. Niestety w trakcie testów nie miałem czasu na szybkie kółka. Skupiliśmy się bowiem na testowaniu wielu części, które zostały przywiezione. Sądzę, że w Tajlandii zapłaciłem za to frycowe. Z pewnością musimy poprawić się w tym obszarze”. 

Kliknij, aby pominąć reklamę

Szansę na dobry rezultat w sprincie Marco stracił po kiepskim starcie. Później Włoch narzekał na przegrzewanie się przedniej opony, w konsekwencji czego nie był w stanie szybko odrabiać strat. Ostatecznie dojechał na 12. miejscu. Zdecydowanie lepiej poszedł wyścig niedzielny, w którym Bezzecchi dojechał na wysokiej 6. pozycji.

Były zawodnik zespołu Valentino Rossiego, podobnie jak inni zawodnicy, narzekał na doskwierający upał. W trakcie wyścigu u Włocha załączył się alarm na desce rozdzielczej: „Wyścig był ciężko. Jazda za innymi motocyklami, szczególnie w takim gorącu, sprawiała że przednia opona mocno się przegrzewała. Przez cztery okrążenia walczyłem z alarmem na mojej desce rozdzielczej. To był jednak pozytywny dzień. Miałem udane pojedynki z Jackiem Millerem i Raulem Fernandezem. Nie było łatwo ich wyprzedzić. Ostatecznie jednak się udało”.

Bezzecchi wspomniał również o rzekomym szybkim nagrzewaniu się motocykla Aprilii. Aleix Espargararo i Maverick Vinales w przeszłości kilkukrotnie na to narzekali. Włoch stwierdził jednak, że nie odczuł większej różnicy w stosunku do poprzedników: „Oczywiście było gorąco, jednak nie odczułem większej różnicy w stosunku do tego, co doświadczyłem wcześniej. Słyszałem komentarze Aleixa Espargaro i Mavericka Vinalesa o tym, że motocykl szybko się nagrzewa. Nie było jednak tak źle. Jestem w bardzo dobrej formie. Wierzę, że będziemy czynić dalsze postępy”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Marco Bezzecchi zajmuje 6. miejsce w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 10. punktów. Do japońskiego debiutanta, a więc Aiego Ogury, traci siedem „oczek”.

Źródło: crash.net

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button