Home / MotoGP / Marquez przeprosił Quartararo i Nakagamiego

Marquez przeprosił Quartararo i Nakagamiego

Po świetnym starcie zawodnik Repsol Honda Team na pierwszym okrążeniu doznał dwóch kontaktów, które zmusiły go do wycofania się z wyścigu. Pol Espargaró kończy rywalizację na piętnastym miejscu. Marc Márquez, który w Grand Prix Aragonii startował z trzynastego pola, na pierwszym zakręcie awansował na szóste miejsce. Dwa zakręty później, mały uślizg jego tylnej opony spowodował, że Fabio Quartararo wpadł na tył jego motocykla. Skutkiem tego zderzenia było zablokowanie tylnego koła, a następnie kontakt z Takaakim Nakagamim, po czym Hiszpan został zmuszony do wycofania się z wyścigu.

Pol Espargaró zdobył punkt na torze MotorLand, przekraczając linię mety na piętnastym miejscu. Zawodnik Repsol Honda Team rozpoczął wyścig z osiemnastej lokaty startowej i był w stanie wspiąć się wyżej o trzy pozycje.
Po piętnastu rundach sezonu Marc Márquez zajmuje piętnaste miejsce w Mistrzostwach Świata MotoGP z 60 punktami. Pol Espargaró w klasyfikacji generalnej jest siedemnasty z 43 punktami.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Marc Marquez: „Miałem naprawdę dobry start i zacząłem walczyć o pierwszą piątkę. Instynkt przejął kontrolę, gdy zgasły światła. W trzecim zakręcie trochę straciłem tył, więc odpuściłem gaz. Fabio był bardzo blisko mnie. To normalne, ścigam się, jestem blisko innych na pierwszych okrążeniach i próbuje zmieniać kierunek. Po prostu mieliśmy pecha, że doszło do kontaktu z Fabio. Potem w piątym zakręcie poczułem coś dziwnego i tak naprawdę w pełni nie wiedziałem, co się dzieje. W zakręcie 7 Nakagami wyprzedził mnie, wyszedł szeroko i wtedy poczułem, że tył się blokuje. Potem wszystko stało się na raz, gdy motocykl z blokadą przesuwał się w lewo i znalazłem się w kontakcie z Taką. Po tych zdarzeniach musiałem opuścić wyścig. Poszedłem przeprosić Takę i jego zespół, ponieważ jego wyścig zakończył się przez naszą sytuację. Moje przeprosiny dla niego i Fabio.”

Pol Espargaro: „Dzisiaj był naprawdę ciężki wyścig i nie mieliśmy takiej prędkości, jakiej potrzebowaliśmy, aby zrobić coś więcej. Przez cały weekend nie czułem się komfortowo na motocyklu. Pierwsze okrążenie było bardzo skomplikowane, wszędzie było włókno węglowe i musiałem mocno ominąć Takę. Dziś wieczorem wracam do domu, a jutro wsiadamy w samolot do Japonii, więc przestawimy się na tryb japoński. Nie mogę się doczekać, aby ponownie zobaczyć wszystkich japońskich fanów.”

Źródło: inf. prasowa

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 18

  1. Szkoda ludzi. Dobrze że wszyscy cali.

  2. Uslizgnal mu się tyl , musiał trochę odjąć a że Fabio był tuż za nim i miał poprostu pecha. Nie ma to nic wspólnego z jazdą na złamanie karku, wszyscy tak jeżdżą i wszystkim zdarzają się uślizgi upadki i czasem jednak przy tym ktoś inny też jest poszkodowany. This is racing

    • W tym problem ze ludzie tego nie rozumieją ze takie rzeczy to coś normalnego, a dodatkowo jak zrobił to MM to najlepiej dożywotnia kara więzienia… Nie potrafię tego zrozumieć gdy Taka wywalił Rins’a i Peco to nie było takiej burzy… ale gdy MM miał uślizg, przykręcił manetkę i Fabio wpadł w Niego to odrazu kryminał.

      Mam wrażenie ze tutaj jest duże grono anty-MM i cokolwiek zrobi negatywnego to będzie jego wina i fala hejtu… jakby dać paru osobą motocykl i maja się ścigać to pewnie w stawce 20 motocyklu to po pierwszym zakręce już by skończyli wyścig… Pamiętajcie przed telewizorem jest wszystko ładnie komentować ale jak już trzeba się ściągać to już tak łatwo nie jest, a trzeba było zrobić to czy siamto, podczas wyścigu ma się czasami ułamek sekundy na decyzje
      Marc to 8 krotny mistrz świata ile miał rekordów i czasami potrafiły być nie pobite po pare sezonów. Ale radość z tego ze są pobite jest bardzo duża ale trzeba zauważyć ze np motocykl z 2016 a motocykl z 2022 to jest dzień do nocy więc dużo rekordów jest bita bo motocykl pozwala.

      Mówienie ze Marc wrócił to robi się nerwowo, tak zrobiło się bo zawodnicy wiedzą ze MM nie będąc w 100% formie jest wstanie podium zaliczyć. I wole oglądać nie będącego w 100% formie MM niż Alexisa Espragaro który mówi ze musi odpocząć bo jest zmęczony walka o mistrzostwo…

      • Tu nie chodzi o Fabio, i wsadzanie kogoś do kryminału. Poruszona została kwestia stylu jazdy MM. Zawsze jeździł ponad stan motocykla, dlatego ma tyle tytułów w królewskiej klasie. Popisywał się niewyobrażalnymi uślizgami, które kontrolował po mistrzowsku. Do czasu jednak. I tyle.

        • Zgadzam z Tobą w 100% ale chciałem zauważyć że styl jazdy MM to nie tylko on to tez i motocykl. Nie pamiętam czy kiedy to było czy na początku tego sezonu czy poprzedniego ale Marc powiedział że charakterystyka motocykla nie pozwala ustawić pod jego styl jazdy – musiał iść na kompromisy i ustawić motocykl jak najbardziej pod siebie ale jednocześnie żeby był przewidywalny.

          W tej sytuacji składową jest forma jak i motocykl. W innym temacie wspomniane było że Peco ma dobry motocykl i dlatego wygrywa, nie zgodzę się z tym, to połączenie Peco i motocykla daje obecny obraz – Martin, Zarco, Miller (nie wiem jak wygląda kwestia ulepszeń u Milera ale chyba już nie dostaje) maja GP22 i nie maja podobnych wyników, co potwierdza że żeby osiągnąć sukces musi być składowa zawodnik motocykl.

          • Prawda. Dlatego obecny motocykl już nie pozwala mu na tak brawurową jazdę i ciężko mu się przestawić. Ja to rozumiem. Wiek już też robi swoje. Im jest się starszym, tym ciężej wszystko przychodzi. Próbował, nie wyszło, choć i tak się uratował, jak za starych dobrych lat, ale pech chciał, że Fabio oraz Tace się to nie udało.

  3. sprawiedliwy_i_prawy

    Marc po prostu chciał aby zapanowała sprawiedliwość. W początkowej fazie sezonu jego kolega niemalże zespołowy wyeliminował Pecco, więc Marc postanowił zadośćuczynić tej szkodzie. Co za dobry pan!

    • Powinien zakończyć karierę. Kiedy pojawia się na torze, robi się nerwowo. Od pierwszego treningu przeszkadzał innym zawodnikom.

      • Taaa i wmieszał się w walkę o mistrzostwo specjalnie spiskowo tylko dla tego ze nie chce dać omijać się jak jedna z tyczek na drodze ducati i quartararo. Ludzie popuśćcie już trochę ciśnienia z tym Marquezem. Szkoda ze tak wyszło, ale skoro nikt nie szuka winnych poza tu jaśnie oświeconymi to chyba sprawa zamknięta prawda?

  4. Z Fabio, to zwyczajny incydent wyścigowy. Nie ma winnych.
    Natomiast z Nakagamim, to MM trochę za późno się zorientował i to już była jego wina.

    • Myślę, że od razu poczuł, że coś jest nie tak. Ale gość (#93) ma na tyle zrytą banie, że postanowił kontynuować wyścig i wyszło jak wyszło. Podobnie (bo tam nikt nie ucierpiał) było bodajże w Texasie, sam przyznał, że motocykl sygnalizował „usterkę” już przed/na starcie, ale co tam? Przecież to 8 krotny mistrz świata, nie będzie „ustępował” jakimś tam Ducati czy Fabio, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
168 zapytań w 1,402 sek