Home / MotoGP / Melandri pierwszy, czy Ducati da radę ?!

Melandri pierwszy, czy Ducati da radę ?!

Marco Melandri, zawodnik Movistar Honda uzyskiwał dzisiaj najlepsze wyniki podczas ostatniego wolnego treningu na torze w Losail. Szybka jazda i uzyskany czas 1’58.008 pozwoliły mu zakończyć tę sesję przed zawodnikami Ducati Marlboro, Carlosem ChecaMarco Melandri, zawodnik Movistar Honda uzyskiwał dzisiaj najlepsze wyniki podczas ostatniego wolnego treningu na torze w Losail. Szybka jazda i uzyskany czas 1’58.008 pozwoliły mu zakończyć tę sesję przed zawodnikami Ducati Marlboro, Carlosem Checa i Lorisem Capirossi.

Colin Edwards (Gauloises Yamaha), który w ubiegłym roku, podczas pierwszego w historii wyścigu GP w Katarze zajął drugie miejsce, uzyskał w dzisiejszej sesji czwarty rezultat, wyprzedzając Maxa Biaggi i Valentino Rossi.
Zwycięzca wyścigu z ubiegłego roku — Sete Gibernau był dzisiaj dopiero ósmy, przyjeżdżając na metę tuż za Nicky Haydenem.
Ostatnie dwa miejsca pierwszej dziesiątki przypadły w udziale Toniemu Eliasowi i Alexowi Barros.

W dniu dzisiejszym zespół Kawasaki Racing Team poinformował, iż Olivier Jacque niestety nie będzie uczestniczył w Grand Prix Marlboro w Katarze — obrażenia i urazy pleców, których doznał podczas wczorajszego wolnego treningu okazały się poważniejsze niż przypuszczano.
Jacque zakończył wczorajszą sesję na swoim „motocyklu rezerwowym”, po czym udał się do Clinica Mobile z silnym bólem pleców, barków i karku. Z paddocku przewieziono go jednak do lokalnego szpitala w Doha, celem przeprowadzenia bardziej szczegółowych badań medycznych.
Na bazie wykonanych badań rentgenowskich nie udało się jednak określić jak znaczne są obrażenia tego zawodnika, a lokalni lekarze są zdania, iż na razie, przy występującym obrzęku nie uda się ich jednoznacznie zidentyfikować.
Jacque zostanie przetransportowany do Europy gdzie zostanie poddany dalszym szczegółowym badaniom i odpowiedniemu leczeniu.
Ufa jednak, iż już za dwa tygodnie będzie mógł wziąć udział w Grand Prix Australli.
„ Po samym upadku czułem się jeszcze dobrze, na tyle dobrze, aby zakończyć tę sesję. Ale potem, kiedy ponownie siedziałem na motocyklu było tylko gorzej” — wyjaśnia Jacque.
„ W czasie gdy przewożono mnie z Clinica Mobile do lokalnego szpitala miałem już silne bóle i nie mogłem się już sam poruszać. Dzisiaj czuję się już nieco lepiej, aczkolwiek poruszam się jak stary człowiek i daleko mi do pełnej sprawności, tym bardziej nie jestem w stanie uczestniczyć w tym wyścigu. Teraz powrócę do Europy i skoncentruję się na tym, aby możliwie najszybciej powrócić do pełnej formy i sprawności”.
Manager zespołu Kawasaki, Harald Eckl uzupełnił tę wypowiedź : „Oliver ma pecha, albowiem był to upadek przy małej prędkości, tyle, że bardzo nieszczęśliwie wylądował. Badania Oliviera nie dały żadnego wyniku, aczkolwiek istniej podejrzenie, iż złamał sobie przynajmniej jedno żebro. Nie będziemy tego jednak wiedzieli do momentu kiedy nie zostanie on gruntowanie przebadany w Europie. Mamy jednak nadzieję, iż obrażenia okażą się mniejsze niż przypuszczamy i że Oliver będzie na tyle sprawny, aby móc uczestniczyć w australijskim Grand Prix”.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
123 zapytań w 0,378 sek