Home / MotoGP / Melandri z problemami, Stoner nie wie jak pomóc

Melandri z problemami, Stoner nie wie jak pomóc

Marco Melandri przyznał, że przystosowanie się do Ducati Desmosedici jest “twardszą przeszkodą” niż się tego spodziewał. Włoski kierowca dołączył do zespołu z Bolonii po przesiadce z Hondy(Gresini) i od tego sezonu będzie jeździł w zespole z obeMarco Melandri przyznał, że przystosowanie się do Ducati Desmosedici jest “twardszą przeszkodą” niż się tego spodziewał. Włoski kierowca dołączył do zespołu z Bolonii po przesiadce z Hondy(Gresini) i od tego sezonu będzie jeździł w zespole z obecnym mistrzem świata, Caseyem Stonerem.

Melandri ma za sobą ciężki początek w zespole, dosyć mocno odstając od swojego Australijskiego kolegi z zespołu: ”Desmosedici okazało się trudniejszą przeszkodą niż myślałem.” – powiedział w wywiadzie dla Gazetta dello Sport Marco. ”Jednak nie patrzę na czasy okrążeń, staram się dostosować do motocykla w najlepszy możliwy sposób. Poza tym zimowe testy nigdy nie bywały dla mnie udane.”

Jestem bardzo czuły i przyzwyczajony do zaledwie niewielkich zmian w czasie, tutaj jednak każdy krok jest większy. Jeżdżę bardzo sztywny, mam problemy z wyczuciem przodu, w Hondzie przyzwyczajony byłem do większej wagi na przedzie. Starałem się pracować nad rozkładem masy, teraz będę musiał popracować nad zawieszeniem, Ohlins w Ducati jest bardzo inny od Showa, dziwnie się go wyczuwa. Chcę zmienić coś(w silniku), ale nie wiem w jakim stopniu mogę to uczynić. Trudno jest okiełznać całą jego moc.” – stwierdził Włoch.

Marco ostatnimi czasy nieco zmienił podejście do swojego stylu i próby narzucenia go motocyklowi Ducati: ”Prawda jest taka, że próbowałem przystosować motocykl do mojego stylu jazdy, może to jest czas abym to ja przystosował się do niego, patrząc jak robi to Casey, ucząc się używać manetki w inny sposób i studiując telemetrię. Inżynierowie wydają się rozumieć to czego ja potrzebuję, więc dzięki Bogu wracamy na tor podczas testów na Phillip Island.”

Szef Ducati Livio Suppo wierzy, że to tylko kwestia czasu zanim Melandri złapie dopowiedni kontakt z motocyklem, a i problemy nie są tymi z którymi borykał się w zeszłym sezonie Loris Capirossi: ”Nie ma sensu mówić, że nie ma problemów, ale uważam, że tej sytuacji nie można porównywać do tej Capirossiego. Jestem skłonny założyć się, że to tylko kwestia czasu i Marco osiągnie poziom najlepszych.”

Sam Stoner przyznał, że nie za bardzo wie jak pomóc Melandriemu, gdyż oboje mają bardzo inne style jazdy: „Marco i ja rozmawialiśmy, on ma swoje problemy, jednak pracujemy w zupełnie innych kierunkach i oboje musimy znaleźć swoją drogę. Skupiam się nad rozwojem motocykla i uważam, że nie jestem wstanie udzielić mu jakiejkolwiek rady. Loris w 2007 pomagał mi, ale ja miałem inny styl więc jego rady były bezużyteczne. Tak samo jest z Marco, jednak jego talent pozwoli mu zrozumieć problem i go naprawić. Może po prostu potrzebuje trochę czasu, poczekajmy do początku sezonu by ostatecznie osądzić.”

źródło:www.autosport.com

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
113 zapytań w 0,381 sek