Home / MotoGP / Mir, Quartararo, Vinales, Dovizioso, A.Marquez, Rins – konf. prasowa przed GP Teruel

Mir, Quartararo, Vinales, Dovizioso, A.Marquez, Rins – konf. prasowa przed GP Teruel

Konferencja prasowa przed Grand Prix Teruel dla kategorii MotoGP w składzie: Joan Mir, Fabio Quartararo, Maverick Vinales, Andrea Dovizioso, Alex Marquez i Alex Rins.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Joan, zaczniemy od Ciebie jako że jesteś liderem mistrzostw i masz sześć punktów przewagi nad Fabio na cztery wyścigi przed końcem. Tradycyjnie kiedy mamy drugi wyścig na tym samym torze zazwyczaj jesteś silniejszy niż tydzień wcześniej, więc chyba dobrze Ci to wróży przed tą rundą.

Joan Mir: Nie mogę doczekać się tego weekendu. Myślę, że może być on dobry, bo na tym torze czuję się świetnie. Mieliśmy pewne problemy pod koniec ostatniego wyścigu. Ważne jest zrozumieć co się stało i dlaczego. Myślę, że każdy z nas będzie jeszcze szybszy, ponieważ mamy więcej informacji i przejechanych okrążeń a także prawdopodobnie więcej gumy na torze, więc na pewno będzie to interesujący weekend.

Dziękuję Joan. Teraz mam pytanie do dwóch zawodników Yamahy, Fabio Quartararo i Mavericka Vinalesa. Niedziela była dniem, w którym oczekiwania były całkiem duże. Dobrze weszliście w weekend w piątek i sobotę, ale ostatecznie zakończyło się bez podium dla Was obydwu. Czy jesteście przekonani, że zmieni się to w ten weekend? Jeśli tak to jak?

Fabio Quartararo: Ostatni weekend to były dla nas wzloty i upadki. Najpierw wywrotka a później wspaniałe pole position. Jednak w wyścigu miałem problemy z przednią oponą, a dokładniej z jej ciśnieniem, ale nasze tempo nie było specjalnie dobre. Było wystarczające by walczyć o TOP5, ale szczerze mówiąc nie o podium i zwycięstwo. Jednak wydaje się, że znaleźliśmy coś korzystnego na ten weekend i z pewnością chcę walczyć o dobry rezultat, ponieważ myślę, że mamy coś pozytywnego na jutro, sobotę i niedzielę.

Maverick Vinales: Spróbuję być bardziej precyzyjny i obierać lepsze linie, a szczególnie postaram się jeszcze bardziej dostosować do motocykla. Myślę, że wykonaliśmy duży krok w zeszły weekend, ale wciąż muszę się jeszcze bardziej zaadaptować. Jadąc za rywalami zauważam dużo dobrych rzeczy w naszym motocyklu, ale także dużo złych. Musimy się więc skoncentrować by wyciągnąć maksimum z tych dobrych. To co mi się podoba, że pod koniec wyścigu miałem coś więcej i w tym nadchodzącym, jeśli będę walczyć o zwycięstwo, to wiem, że mam coś więcej, co jest ważne. Wciąż jednak potrzebuję się poprawić, więc będę starał się tego dokonać i być bardziej płynnym na motocyklu.

Piętnaście punktów rozdziela TOP4 w MotoGP. Andrea jeśli mogę, to przejdziemy teraz  do Ciebie. Trudne kilka dni ostatnim razem tu w Aragonii, ale bez poważnego uszczerbku w mistrzostwach. Czy jesteś tym zdziwiony? Jakie są Twoje plany na znalezienie szybkości, aby uzyskać lepszy rezultat w ten weekend.

Andrea Dovizioso: Mieliśmy sporo problemów w zeszły weekend, szczególnie z temperaturą, ale w wyścigu sytuacja była nieco lepsza. Jednak nie na tyle dobra by jechać tym samym tempem i utrzymać się za najszybszymi. Ostatecznie wciąż jesteśmy w walce, która nadal jest otwarta. Jest ciężko, ponieważ konkurenci są szybcy i silni niemalże na każdym torze. Mam nadzieję, że będzie trochę cieplej niż się zapowiada. Mamy nieco większe pole do poprawy niż oni, ale na pewno każdy będzie szybszy niż tydzień temu. Będzie to więc bardzo trudny weekend jak każda podwójna runda na tym samym torze. Wciąż jednak musimy kontynuować pracę i iść za marzeniami.

Przejdziemy teraz do dwóch Alexów. Fantastyczny ostatni weekend dla Was, pierwsze i drugie miejsce. Obaj tryskaliście pewnością siebie po tych rezultatach. Czy czujecie wchodząc w ten weekend, że macie niewiele do stracenia? A także czy oboje możecie być niesieni przez ten dobry wynik i osiągnąć tu kolejny świetny rezultat?

Alex Rins: Raczej nie wydaje mi się, że nie mam tu nic do stracenia. Tracę 46 punktów, oczywiście jest to sporo, ale wciąż mam szansę. Do zdobycia jest sto punktów i postaram się odrobić tę stratę. Oczywiście dla nas ten sezon jest pełen wzlotów i upadków, dużo cierpiałem. Musimy być w czołowej grupie i walczyć. Z pewnością w ostatni weekend osiągnęliśmy świetny rezultat, zwycięstwo tu w Aragonii. Jednak tak jak mówią inni zawodnicy, ten weekend będzie jeszcze trudniejszy, ponieważ wszyscy będą bliżej siebie, więc zobaczmy, co jesteśmy w stanie osiągnąć.

Alex. Ty przypuszczalnie nie musisz myśleć o mistrzostwach, więc może dla Ciebie nie ma nic do stracenia?

Alex Marquez: Tak to prawda, ale szczerze mówiąc moim celem nie jest wygranie wyścigu, tylko wykonać pracę, którą zrobiłem w zeszły weekend. W końcu ten wyścig był konsekwencją treningów, w których wykonaliśmy bardzo dobrą pracę. Poprawialiśmy się dzień po dniu i zarówno w chłodnych jak i gorących warunkach byliśmy szybcy, więc jest to rezultat treningów. Przed wyścigiem wiedziałem, że mam dobre tempo i także to, że ciężko będzie przebijać się z jedenastej pozycji. Myślę, że będzie to dla nas interesujący weekend. Musimy zobaczyć jak bardzo jesteśmy w stanie poprawić się w drugim wyścigu, co zawsze jest interesujące. Myślę, że mamy kilka miejsc, w których wciąż możemy się polepszyć, szczególnie w wyścigu. Później musimy skupić się na kwalifikacjach, ponieważ jest to połowa sukcesu w zawodach i jest to coś gdzie potrzebujemy dużej poprawy. Pomimo tego postaram się pojechać najlepszy weekend jak potrafię.

Powróćmy do dwójki, która jest w tej chwili na szczycie tabeli. To była zamiana ról, oczywiście teraz Joan jest liderem a Fabio jest drugi. Chciałbym porozmawiać o presji z tym związanej. Joan mówiłeś, że nie będziesz zmieniać swojej strategii w żaden sposób, ale czy czujesz jakieś dodatkowe ciśnienie, w związku z tym, że jesteś w tej chwili liderem? Czy są większe oczekiwania od Ciebie lub od zespołu? Fabio natomiast, czy czujesz mniejszą presję, kiedy nie jesteś liderem mistrzostw?

Joan Mir: Presja jest taka sama, ponieważ sześć punktów przewagi czy sześć punktów straty na cztery wyścigi przed końcem to prawie to samo, nic się więc nie zmieniło. Ważne jest by być na dobrej pozycji i pokazać pełny potencjał w każdym wyścigu. To byłaby duża pomyłka jeśli zmieniłbym podejście do zawodów. Jestem pewny, że muszę kontynuować w ten sposób, wyścig po wyścigu starając się zdobyć tyle punktów ile się da i wtedy w niedziele zobaczymy gdzie faktycznie jesteśmy. Jeśli będziemy mieli szansę na zwycięstwo to będziemy próbować, jeśli nie to postaramy się utrzymać na podium lub blisko niego.

Fabio Quartararo: Dla mnie presja jest taka sama jak byłem liderem mistrzostw. Nie była ona zbyt wysoka, ponieważ wciąż było dużo wyścigów do końca, ale teraz jestem drugi. Spójrzmy na trzech gości obok mnie, którzy są zawodnikami fabrycznymi i także walczą o mistrzostwo. Szczerze uważam, że presja nie jest na mnie. Czuję się dobrze, jestem pewny siebie i myślę, że jesteśmy w tej chwili w świetnym miejscu. 

Teraz poznamy zdanie tych, którzy zajmują trzecią i czwartą pozycję w mistrzostwach. Maverick i Andrea, obaj mieliście zarówno słabe jak i dobre momenty w tym roku. Jednak obaj jesteście w pościgu za tegorocznym tytułem mistrzowskim. Czy były chwile kiedy myśleliście, że to koniec szans na mistrzostwo? Zakładam, że dla Ciebie Maverick GP Styrii to była słaba chwila, a dla Ciebie Dovi było ich kilka, chociażby GP Katalonii.

Maverick Vinales: Myślę, że tak, ponieważ ze względu na wiele problemów technicznych straciłem przynajmniej 40 punktów w trzech wyścigach. Są to niesamowite punkty, które mogliśmy zdobyć. Ostatecznie jednak musieliśmy się z tym pogodzić i osiągnęliśmy dobre rezultaty w Misano, gdzie wróciliśmy na zwycięską ścieżkę. Odrobiliśmy wiele punktów w Misano, co zawsze jest bardzo pozytywne. Uważam, że nasz zespół pracuje w dobry sposób i musimy zrozumieć dlaczego czasami nie walczymy o czołowe pozycje. Wydaje się, że zrozumieliśmy i dlatego bardzo skoncentrowaliśmy się na samym stylu jazdy. Nie jesteśmy w stanie poprawić teraz motocykla, więc skupiliśmy się na wyciągnięciu z niego tyle ile się da. Podczas tej rundy będę w tym samym nastawieniu. Będę starał się trenować jazdę. robić dobre czasy oraz jechać perfekcyjną linią i wtedy okaże się gdzie będziemy w wyścigu, ale jestem pewny, że jesteśmy w stanie wykonać dobrą pracę. Tor w Walencji także jest tym, który lubię, podobnie Portimao, gdzie jeździłem i od razu znalazłem szybkość, co zawsze jest bardzo pozytywne. Kluczem dla nas jest osiągać konsekwentne rezultaty, jeśli będziemy je mieli, to myślę, że z pewnością mamy szansę na tytuł.

Andrea Dovizioso: Dla mnie i dla nas to jest dziwny i inny sezon porównując do tych zawodników, ponieważ nie byłem w tej kampanii na tyle silny by myśleć o mistrzostwie. Ostatecznie jednak jestem w tej walce i to jest bardzo ważne, ponieważ bez dobrych odczuć tak czy siak o niego walczę, więc wciąż myślę, że mamy swoją szansę. Jest ciężko, tak jak wspomniałem wcześniej. Wygraliśmy tylko jeden wyścig, ale w pozostałych odczucia nie były wystarczająco dobre, więc ciężko jest walczyć o mistrzostwo w takiej sytuacji. Jednak jesteśmy w tej walce i wykorzystamy wszystkie swoje karty do samego końca.

Alex Marquez, przejdę teraz do Ciebie. Początek sezonu wyglądał dla HRC jak katastrofa pod względem kontuzjowanych zawodników, Ty byłeś debiutantem i nie miałeś zbyt wielkiego doświadczenia. Taka dochodził do siebie po kontuzji, a później były urazy Cala Crutchlowa i Marka Marqueza. Nastrój w zespole musiał być raczej słaby. Ostatnio jednak po rezultatach Twoich i Taki musisz czuć różnicę jak zmienił się klimat w HRC. Jakie są Twoje przemyślenia na ten temat? Zauważyłeś to przez ostatnie kilka Grand Prix?

Alex Marquez: Dla mnie ważny był test na Misano pomiędzy dwoma rundami tam, uczyniliśmy wtedy krok do przodu. Od testów przedsezonowych w Katarze nie miałem szansy testować. Dla debiutanta jest ciężko kiedy nie ma go na motocyklu przez trzy miesiące ze względu na lockdown, a potem jedzie prosto do Jerez. Zawsze jest trudno by wypróbować różne rzeczy podczas weekendu, ale w Misano zaczęliśmy to robić, Ten dzień testów dał mi także mnóstwo okazji by zyskać pewność siebie na motocyklu i zrozumieć go nieco lepiej. To był dla nas fantastyczny test i w tej chwili wygląda, że jesteśmy na lepszej drodze i pracujemy w dobry sposób. Także Taka od pierwszych wyścigów jest bardzo szybki. Jest tu trzy lata i poczynił duży krok do przodu w tym sezonie, wciąż jest on w walce o tytuł mistrzowski. Skupiam się na jego stylu od samego początku, ponieważ uznaliśmy, że to najlepszy sposób by się rozwijać.

Alex Rins, u Ciebie podobna sytuacja co u Mavericka. Były zmarnowane okazje na dobre punkty w trakcie sezonu. Jestem w stanie uwierzyć, że jeśli nie byłoby błędu we Francji byłbyś tu z trzema podiami z rzędu. Jesteś jednak w świetnej formie a Suzuki wydaje się być konkurencyjne na każdym torze. Czy oglądamy w pełni zdrowego Alexa Rinsa, którego spodziewaliśmy się oglądać na początku sezonu 2020?

Alex Rins: Ciężko powiedzieć, że będę w 100% sprawny w tym sezonie, ponieważ żeby dojść do siebie po kontuzji ramienia potrzebujesz czasu. Przykładowo zeszły weekend tu w Aragonii nie był dla mnie bardzo dręczący jak np. w Montmelo czy w Misano i przez to nie cierpiałem zbyt mocno z moim ramieniem. Z pewnością tak jak powiedziałeś, straciliśmy dwie czy trzy duże okazje, ale ważne jest to, że zawsze walczyliśmy w czołówce. Może nie w drugim wyścigu w Jerez, ale poza tym, zawsze mieliśmy szansę. Suzuki pracuje całkiem dobrze, co można zauważyć po wynikach Joana i moich, więc zobaczymy.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Aleksander Bala

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
114 zapytań w 0,311 sek