Morbidelli o trzy pola do tyłu za incydent z Bagnaią

Franco Morbidelli został ukarany przesunięciem o trzy pozycje na starcie niedzielnego wyścigu o GP Tajlandii. Kara jest konsekwencją incydentu z udziałem Francesco Bagnaii, do którego doszło pod koniec 2. sesji treningowej w Buriram.

Zawodnik VR46 Ducati jechał zdecydowanie zbyt wolno na optymalnej linii wyścigowej, blokując tor przejazdu rywala. Bagnaia, będący w trakcie szybkiego okrążenia, musiał gwałtownie zmienić tor jazdy, aby uniknąć kolizji, co ostatecznie pokrzyżowało jego plany poprawy czasu.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Choć obyło się bez kontaktu między motocyklistami, sytuacja ta miała duży wpływ na wyniki sesji. Stracone okrążenie mogło dać zawodnikowi Ducati bezpośredni awans do drugiej części kwalifikacji (Q2), zapewniając lepszą pozycję startową w wyścigu. Zamiast tego Bagnaia zakończył trening dopiero na 13. miejscu, co oznaczało konieczność rywalizacji w dodatkowej sesji Q1.

Decyzja sędziów oznacza, że kara nałożona na Morbidelliego obowiązuje wyłącznie podczas wyścigu głównego, nie wpływając na jego pozycję startową w Sprincie rozgrywanym w sobotę. Jeśli Włoch osiągnie świetny wynik w czasówce, to z powodu kary wystartuje w niedzielę maksymalnie z czwartego pola. Wciąż ma jednak szansę na start z pole position w sobotę.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Paweł Krupka

Na MOTOGP.PL - od 2009 roku. W kręgu zainteresowań - wszystko co związane z motorsportem, od żużla, przez MotoGP do Formuły 1.

Powiązane artykuły

3 komentarzy

  1. Nie zawinione prze siebie nerwy na dzień dobry. Co do pozycji startowej jednak bez obaw, wiemy jak się rozkręca w trakcie weekendu… zazwyczaj.
    Morbi. faktycznie dał ciała jak młody ale nie on pierwszy w tej klasie. Na ten moment jednak Marek dużo bliżej, być może dubletu.
    Poza nimi młody Marquez, Acosta mogą się wmieszać, przed Q tak to widzę

Dodaj komentarz

Back to top button