Home / Gry / MotoGP 22 – zostań demonem prędkości | RECENZJA wersji preview (+wideo)

MotoGP 22 – zostań demonem prędkości | RECENZJA wersji preview (+wideo)

Ubiegłoroczne MotoGP 21 to był naprawdę ogromny skok w stronę realizmu. Wydawać by się mogło, że włoskim twórcom ciężko będzie przebić coś takiego, a jednak znowu to zrobili. MotoGP 22 to nie tylko świetne wyścigi i teraźniejsze, wspaniałe technologie. To także sentymentalna podróż do pięknych chwil roku 2009. Nie pozostaje mi nic innego jak wybrać się w nią z Wami!

MotoGP 22 to flagowy tytuł włoskiego studia Milestone, które trzyma piecze nad serią od 2013 roku. Zasadniczo każda kolejna część zaproponowana przez twórców była coraz lepsza i bliższa realizmowi. W 2021 roku osiągnęli niesamowity poziom i obawiałem się, że tym razem dostaniemy jedynie to samo z drobnymi, kosmetycznymi zmianami. Teraz wiem, że bardzo mocno bym się pomylił. Jeżeli są tu jeszcze osoby nie wtajemniczone, przypomnę – gra MotoGP to wyścigi motocyklowe prototypów na oficjalnej licencji motocyklowych mistrzostw świata. Ścigamy się tutaj z najlepszymi zawodnikami na świecie w kilku kategoriach. Podstawowe z nich to Moto3, Moto2 i klasa królewska MotoGP. Twórcy zaimplementowali dodatkowo kategorie 500cm3, 800cm3, 990cm3 i pełny sezon 2009, dla którego przeznaczono osobną bardzo obfitą zawartość.

Co nowego w MotoGP 22? W tegorocznej odsłonie będziemy mogli odwiedzić nowy tor Mandalika, znajdujący się w Indonezji, a także przejechać się po nieco zmodyfikowanym Red Bull Ringu. Oprócz tego wrócimy do starych tras takich jak Indianapolis i Estoril. Gracze do swojej dyspozycji ponownie otrzymają edytory malowań motocykli, kasku, naklejek i numerów startowych. Poprawiony został system zużycia opon, który oprócz lepszego sprawowania się w trakcie wyścigu, będzie również lepiej widoczny wizualnie w zależności od tego w jaki sposób będziemy się poruszali po torze (im większe kąty przechylenia tym bardziej poszarpane zewnętrzne krawędzie opon). W pit lane zmniejszono zakres w jakim możemy modyfikować ustawienia naszego motocykla. Nie ma już złotego środka, gdyż zakres ten wynosi obecnie od 0-7, ale nie oszukujmy się, rzadko kiedy stosowało się ten złoty środek.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Prawdziwą nowością, którą każdy z nas przetestuje po raz pierwszy w historii jest system obniżania się zawieszenia. Jest to funkcja która weszła już na stałe do realnego MotoGP. Generalnie to my gracze decydujemy o tym kiedy chcemy ją aktywować, ale głównie stosuje się ją zaraz po wyjściu na prostą. Zwyczajnie w zakrętach jest on nie tyle nie skuteczny co znacznie utrudnia jazdę. System ten obniża tylne zawieszenie motocykla co przekłada się na poprawę jego stabilności, a także lepsze przyspieszenie. Nie ukrywam, że użycie tego wywołuje u mnie jakąś dziwną przyjemność. Do MotoGP 22 wrócił także Split Screen, tak więc stare dobre kanapowe ściganie wraca do łask. W wersji testowej nie było możliwości sprawdzenia trybu multiplayer, dlatego wrócimy jeszcze do tego gdy będzie dostępna pełna i kompletna wersja gry.

Małą rewolucją jak zwykle jest fizyka jazdy. Ponownie została ona udoskonalona w stronę realizmu, tyczy się to głównie przyczepności i hamowania. Już w MotoGP 21 motocykl całkiem nieźle trzymał się asfaltu, ale w tegorocznej odsłonie jest on niemal przyklejony. Nie oznacza to jednak, że cały wyścig jesteśmy w stanie przejechać jak po sznurku. Standardowo zużycie opon jak i poziom kontroli trakcji wpływa na jakość naszej przyczepności oraz ilości zaliczanych uślizgów. Nie mniej jednak na świeżej oponie i kontroli trakcji od 3 w górę motocykl świetnie i realistycznie trzyma się toru. Hamowanie w MotoGP 22 będzie stanowiło nieco większe wyzwanie. Nie będziemy już w stanie trzymać „klamki” hamulca na full w niemal pełnym złożeniu gdyż albo zaliczymy momentalny uślizg przodu, albo zawodnik przy dużej prędkości będzie miał po prostu opory do mocniejszego położenia się. W pierwszej fazie ostrego hamowania należy wytracić jak najwięcej prędkości, a później stopniowo popuszczać i łagodniej wejść w zakręt. Hamulec tylny wydaje się wprowadzać większą niestabilność motocykla co też jest na plus i trzeba go będzie stosować z większą rozwagą. Całość sprawia, że motocykl może wydawać się nieco bardziej sztywny niż w poprzedniczce, ale po pierwszych godzinach uczenia się nowego modelu jazdy zrozumiemy, że potrafi być bardziej plastyczny w zakrętach niż mogło się nam na początku wydawać. Zmianie uległo także zachowanie motocykla na betonkach. Motocykl już nie skacze po nich jak na rodeo (choć jeszcze się takie zdarzają), ale nie znaczy to że można bezkarnie na nie najeżdżać. Często może się to wiązać z delikatnym uślizgiem przodu i wizytą na poboczu. Na koniec w kwestii realizmu dodam jeszcze, że jazda w deszczu wydaje się być bardziej wierna realiom, aczkolwiek motocykl nadal ma za duży przechył w stosunku do tego co można zrobić na żywo. Nie raz podczas prawdziwego wyścigu było widać, że w mocnej ulewie ciężko położyć maszynę, a zawodnicy zakładają nawet podwójne slidery aby sięgnąć asfaltu. Milestone tworząc choćby SBK 2001 pod EA lata temu potrafił fajnie pokazać jak wygląda jazda w takiej ulewie, szkoda że nie wrócą do tego dzisiaj, ale ogólnie nie jest źle.

Kamera z kasku jak i widok zza motocykla uległy drobnym zmianom. Widok FPP zbliżył się mocniej do tego realnego i fantastycznie oddaje poczucie prędkości i jazdy na limicie. Widok TPP stał się nieco bardziej „ruchomy”. Rzecz w tym, że kamera mocniej pracuje podczas naszego skręcania, przyspieszenia a zwłaszcza hamowania. Pierwsze kilka okrążeń jechało mi się po prostu dziwnie, ale szybko się do tego przyzwyczaiłem. Po całym weekendzie z grą mam wrażenie jakby tak było od zawsze, czyli nie jest to jakaś druzgocąca zmiana. Ogólnie graficznie MotoGP 22 wypada bardzo dobrze. Tekstury są ostre, modele motocykli niesamowicie cieszą oczy. Testowałem wersję PC, ale jestem przekonany że na konsolach nowej generacji gra będzie wyglądała równie dobrze. Milestone chwali się realistycznymi modelami 3D. Fakt, boxy, motocykle które są dopieszczone w każdym detalu, pracownicy zespołu wyglądają bardzo, bardzo dobrze, ale z twarzami samych zawodników nie wszystko chyba poszło właściwie. Ok, rozpoznamy bez problemu kto jest kim, ale kilku z nich wygląda po prostu nieco zabawnie. Musicie koniecznie zobaczyć Gardnera :) Niestety zabrakło bardziej rozbudowanego kreatora własnego zawodnika, choćby takiego jak w siostrzanym Monster Energy Supercross 5. Dziesięć dostępnych twarzy wygląda tak źle, że ostatecznie musiałem wybrać Japończyka, gdyż jako jedyny wyglądał „normalnie”. Oczywiście to tylko kwestia gustu.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Parę słów o AI. Grałem mając przeciwników ustawionych na 120%, co jest najtrudniejszym poziomem. Rywale na torze zachowują się bardzo podobnie jak w poprzedniej części czyli jest całkiem nieźle, aczkolwiek jak ktoś wskoczył już na wysoki poziom esportowy, tak nie poczuje tu już zbyt dużego wyzwania. Niestety w grze niezmiennie od wielu lat jest ta dziwna dysproporcja pomiędzy kwalifikacjami a wyścigiem. Zwykle boty w czasówkach potrafią uzyskiwać kosmiczne czasy, podczas gdy w samym wyścigu bez problemu nawiązujemy z nimi rywalizację i widzimy że są wyraźnie wolniejsi. Myślę, że do tego jesteśmy już po prostu przyzwyczajeni, a z resztą nie wpływa to jakoś super mocno na jakoś rozgrywki, może jedynie na imersję. Na plus zasługuje za to mniejsza częstotliwość upadków po zderzeniu z rywalami. Nic tak nie denerwowało jak upadki po byle tyknięciu przeciwnika. Teraz nasz zawodnik po zderzeniu się z kimś zareaguje jakimś odruchem broniącym się w danej sytuacji przed upadkiem, zamiast po prostu się położyć. Bardzo, bardzo dobrze.

Osobny fragment postanowiłem poświęcić zawartemu w grze sezonowi 2009. Jest to bardzo wyjątkowa zawartość gdyż przenosi nas do czasów jednego z bardziej zaciętych sezonów w którym o pierwsze miejsce walczyli Valentino Rossi, Casey Stoner, Jorge Lorenzo i Dani Pedrosa. Pamiętacie Katalonię i wygraną Rossiego w ostatnim zakręcie? Te i inne świetne wyścigi będziecie mogli przeżyć na nowo za sprawą tego specjalnego trybu rozgrywki. Nie są to jednak tylko kolejne wyzwania w których odtwarzamy wydarzenia z pamiętnych wyścigów. W grze zawarty jest ponad pięćdziesięciu minutowy świetny film dokumentalny związany z sezonem 2009, którego narratorem jest Mark Neale reżyser takich filmów jak np. „Fastest” z 2011 roku. Film został oczywiście podzielony na segmenty i kolejne odkrywamy właśnie zaliczając następujące po sobie wyzwania. Naprawdę świetna podróż sentymentalna do jednego z najlepszych sezonów MotoGP ostatnich lat.

Drodzy fani wyścigów motocyklowych, uważam że MotoGP 22 to kolejny świetny krok w stronę realizmu. Widać, że Milestone dojrzało do robienia naprawdę dobrych gier i czuć na każdym kroku, że jest to ich flagowy tytuł. Bardzo się cieszę, że rozwój gry idzie w tak dobrym kierunku. Niech do tego zaskoczą nas jeszcze stabilnie działające serwery w dniu premiery i będziemy mogli w pełni świętować sukces nowej części. Nie będę mydlił oczu, że casualowy gracz znajdzie tu coś dla siebie. Gra ma swoje ułatwienia dla nowych lub mniej doświadczonych graczy, ale to wciąż wymagający tytuł raczej skierowany do takich zapaleńców jak ja. Nie mniej jednak może to i lepiej, gdyż gra nie idzie na żadne kompromisy. Panie i Panowie, MotoGP 22 to tytuł który powinniście mieć w swojej kolekcji. To najlepsze MotoGP jakie wyszło do tej pory!

Premiera gry będzie miała miejsce w dniu 21.04.2022.

Gameplay:

 

AUTOR: Gucio1846

komentarzy 13

  1. Czyli nadal, pomimo ze mamy 2022, nie bedzie kary dłuższego przejazdu. Czyli realizm wyścigu zerowy. Możesz bezkarnie latać poza torem i jedyne co Cię czeka to kara czasowa. Powoli MotoGP robi się jak FIFA- tylko numerki się zmieniają a w środku ten sam badziew.

    • Pleciesz bzdury, przecież już w 21 był Long Lap Penalty i kara czasowa, jeśli kary nie wykonałeś, w 22 będzie tak samo. Poza tym w 21 za mocne ścięcie zakrętu jest czarna flaga i wykluczenie z wyścigu.

    • Nie wspominałem o tym, ponieważ taka opcja była już dostępna w MotoGP 21. Kolega „moon” poniżej wszystko dokładnie wytłumaczył :)

  2. Szkoda ze dalej nie ma w naszym języku:)

  3. Myślę, że wszystko „zawdzięczamy” niskiej popularności serii w naszym kraju :(

  4. @Gucio1846 Jako że masz kontakt z Koch Media Polska – będzie dystrybucja w Polsce, tak jak 21? Bo na świecie można składać preordery, u nas żadnego info o dystrybucji w PL, a został miesiąc.

    • Póki co otrzymałem informację, że z powodu niskiej popularności tej gry w Polsce, wydawca nie zdecydował się na sprzedaż pudełkową. Będą tylko kody cyfrowe, a te będzie można kupić gdziekolwiek w dniu premiery. Gdyby jednak coś się zmieniło to będę informował. Szkoda, MotoGP to jedyna gra z której zbieram pudełka do kolekcji :)

      • Dzięki za odpowiedź. Jako że masz PS5, to możesz zamówić choćby z amazon.de i dostaniesz bonusy preorderowe, niestety wersji na Xboxa przedpremierowej nie mają w Europie z dostawą do PL nigdzie ze wszystkich sklepów podawanych przez Milestone na stronie gry – lipa :( Może mi to się uda z Portugalii zamówić :S

        • O, dziękuję bardzo za podpowiedź :) W sumie to przykre że tak trzeba kombinować :/

          • No niestety, tak jak mówisz – trzeba kombinować. Zamówiłem z gamingreplay.com z Portugalii (sic!) z DLC za 350PLN :-) – 50PLN więcej niż cyfrowa kopia z MS Store plus DLC ze strojami inaczej niedostępny, też lubię pudełkowe wersje :-)

  5. Jest opcja zmiany motocykla w wyścigu przy zmianie warunków pogodowych???

    • Tego dalej nie wprowadzili, ale też nie widziałem e ogóle w grze opcji zmiany pogody w trakcie jazdy. To była jednak wersja preview więc przez miesiąc może się coś zmienić lub udostępnią nową zawartość, która dotychczas była zablokowana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
181 zapytań w 1,531 sek