Obolały Di Giannantonio na podium GP Brazylii!
Fabio DiGiannantonio po fascynującym pojedynku z Markiem Marquezem stanął na najniższym stopniu podium podczas GP Brazylii. Włoch z początku nie zdawał sobie sprawy z faktu, że odczuł skutki wywrotki w trakcie rozgrzewki. Podczas wyścigu czuł się jednak „obolały”! Adrenalina pozwoliła mu jednak osiągnąć jeden z największych sukcesów w karierze. Bo za takowe należy uznać pokonanie w bezpośrednim starciu siedmiokrotnego Mistrza Świata MotoGP!
W trakcie konferencji prasowej po wyścigu „Diggia” nie ukrywał radości z wywalczonego podium: „Jestem niesamowicie zadowolony z tego weekendu, niezmiernie szczęśliwy ze zdobytego podium. Zespół naprawdę zasłużył na to po tym, czego dokonał po porannej wywrotce”.
Fabio doszczętnie zniszczył swój motocykl w porannej rozgrzewce. Zespół stanął jednak na wysokości zadania, przygotowując maszynę, która była zdolna do walki o podium. „Diggia” jest niezmiernie dumny z postawy swojej ekipy. Cieszy się, że w ten sposób mógł docenić ich pracę: „Po moim wypadku całkowicie zniszczyłem motocykl. W związku z tym wszyscy nawet nie przystąpili do obiadu, będąc w pełni skupieni na odbudowie maszyny. Oni są po prostu niesamowici! Zasłużyli na to podium!”.
28-latek przystępował do wyścigu bez dolegliwości bólowych. W jego trakcie odczuwał jednak bóle stłuczonych mięśni i stawów: „Zlekceważyłem trochę mój poranny wypadek i powiedziałem sobie „Nie, wszystko jest w porządku, nie martwcie się!”. Ale potem, podczas pierwszego mocnego hamowania, poczułem już kilka „uderzeń”, powiedzmy w staw i zacząłem odczuwać lekki ból. To negatywnie wpływało na moją koncentrację”.
Adrenalina i żądza podium pozwoliła jednak DiGiannantonio pokonać Marca Marqueza w walce o podium. Szybko jednak zorientował się, że Aprilie są poza jego zasięgiem: „Wtedy zacząłem łapać rytm, ale zobaczyłem, że Aprilie mają w wyścigu zdecydowanie więcej do zaoferowania, niż ja, w porównaniu z nami, Ducati”.
Fabio DiGiannantonio zajmuje 4. miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Jest najwyżej sklasyfikowanym Ducatem w stawce! Czy Włoch utrzyma rozpęd? Kolejny sprawdzian już w najbliższy weekend, na torze COTA w Austin!
Źródło: Motorsport




obolały ale objechał Marqueza.
Słuchajcie, skandali sędziowskich ciąg dalszy. Bestia podał, że informacja o skróceniu dotarła do jego zespołu na minutę przed końcem okienka kiedy opony można było wymienić… Skomentował, że skoro nie poinformowali wszystkich w tym samym czasie to mogi opóźnić start o 5 minut.
W czwartek się dowiemy, że znowu źle okrążenia policzyli?
Jeśli będzie jeździł równie dobrze do wakacji, to powinni go awansować do fabryki.
@saruto Za kogo? Marquez to nie jest ktoś kogo się zwalnia, natomiast Acosta i Quartararo to zawodnicy potrafiący regularne robić wyniki poniżej możliwości maszyny – wyższa półka talentu niż DiGia. Wymiana Pecco na DiGię jak najbardziej, ale jeśli możesz wymienić Pecco na Acostę (choć ja wolałbym Quqrtararo)?
@Witek Za Pecco 🙂 Uważam, że najlepszy Włoch powinien jeździć na Ducati ale tak jak mówiłem. Poczekajmy do wakacji.
@saruto Ducati należy do niemów, Aprilia do Włochów, więc jest najlepszy Włoch we włoskiej ekipie😉
Ducati miałoby wziąć DiGię jeśli rzeczywiście mogą Acostę? To byłby sabotaż.
@Witek Ja obstawiam, że Acosta zostanie w KTMie 😉
Poza tym zostaje Bulega, nikt nie wie co mu obiecali.
Jeśli faktycznie Gresini zmieni motocykle, to robi się jeszcze ciekawiej.