Home / MotoGP / Obolały Vinales odpuszcza testy

Obolały Vinales odpuszcza testy

Mavericka Vinalesa zabraknie dziś na torze w Brnie, gdzie odbędą się powyścigowe testy MotoGP. Hiszpan odczuwa skutki groźnego wypadku z pierwszego okrążenia niedzielnego GP Czech. Był to pierwszy w tym roku nieukończony wyścig dla #25.

Vinales przewrócił się razem z Bradley’em Smithem i Stefanem Bradlem w zakręcie #3. Wydaje się, że winowacją jest Niemiec, który zbyt optymistycznie rozpoczął wyścig. Hiszpan dziś narzeka na ból ramienia i z fabrycznego zespołu Yamahy obecny będzie tylko Valentino Rossi.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Na testach nie będzie również i Bradla, który podobnie, nie wyszedł z upadku bez szwanku. Zastąpi go Hiroshi Aoyama. Na torze zabraknie satelickich ekip Ducati – Angel Nieto oraz Avintii. KTMa będzie reprezentował jedynie Bradley Smith, bowiem Pol Espargaro złamał obojczyk, a poważną kontuzję kolana ma Mika Kallio.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarze 4

  1. Kiepskie podsumowanie kiepskiego weekendu, w trakcie kiepskiego sezonu.

  2. ..kiepskiego Vinalesa

    • Ja bym go jeszcze nie przekreślał, ale faktycznie po jeździe w Suzuki i początku ubiegłego roku chyba wszyscy spodziewali się po nim więcej.

      Wg mnie powinien poszukać dobrego psychologa. Jak były wyniki, to było super, a jak przyszedł kryzys, to zaczęło się narzekanie i marudzenie. Nie tędy droga… Niejeden chciałby jeździć na fabrycznej Yamasze (na której “podczas kryzysu” można było być nr 2 i 3 w generalce). Co ma powiedzieć taki Zarco na satelicie (która wg mnie została pozbawiona wsparcia fabryki) lub cała rzesza pozostałych jeżdżących w satelitach lub na KTM, czy Aprilii.

      • Święta racja. Niestety trochę tym marudzeniem i narzekaniem, fochami przypomina Lorenzo, ale dużoooooo mu do niego!. Cóż, szkoda, ale może jeszcze coś pokaże.
        pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
127 zapytań w 0,403 sek