Oliveira: „Ściganie w Walencji będzie spacerkiem po parku”
Miguel Oliveira prawdopodobnie zaliczył swój ostatni wyścig przed własną publicznością. Teraz Portugalczyk udaje się na GP Walencji, które będzie finałową rundą sezonu 2025. Kierowca Pramac Yamaha żegna się z padokiem MotoGP, gdyż od przyszłego sezonu będzie reprezentować barwy fabrycznego BMW w MŚ World Superbike. MO88 opowiada o kulisach ostatniego weekendu w klasie królewskiej.
W udzielonym wywiadzie Oliveira tak skwitował ostatni weekend w MotoGP: „Po wszystkich emocjach, które doświadczyłem podczas weekendu w Portimão, ściganie się w Walencji będzie spacerkiem po parku. To będzie zdecydowanie łatwiejszy tydzień pod względem presji i emocji, mimo że oficjalnie będzie to mój ostatni wyścig MotoGP. Czuję się dobrze i mam nadzieję, że uda mi się pokazać z dobrej strony. Chcę powalczyć o punkty”.
Na temat zbliżającego się finału w Walencji wypowiedział się również Jack Miller. Choć dużo mówiło się o przejściu Australijczyka do Hondy HRC w MŚ World Superbike, ostatecznie to „Jackass” utrzymał posadę w Pramac Yamaha. 30-latek będzie partnerować Toprakowi Razgatlioglu: „Rok 2025 był ciekawy. Dużo się nauczyliśmy. Nie mogę się doczekać wyścigów w Walencji i zakończenia bardzo interesującego pierwszego sezonu z Yamahą. Mieliśmy wzloty i upadki, ale myślę że wiele się nauczyliśmy”.
Jack, podobnie jak Miguel, liczy na udanie zakończenie sezonu: „W Walencji zawsze radziłem sobie całkiem nieźle. Bardzo lubię się tu ścigać i jestem ciekaw, co uda nam się osiągnąć. Mam nadzieję, że uda nam się szybko znaleźć dobrą bazę i będziemy się stale rozwijać przez cały weekend”.
Jack Miller (72. pkt) zajmuje 18., natomiast Miguel Oliveira (38. pkt) 20. miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ MotoGP. Pramac Yamaha (113. pkt) plasuje się na ostatniej, 11. pozycji, w klasyfikacji zespołów.
Źródło: crash.net



