Operacja Vinalesa! Hiszpan poczeka z decyzjami o sezonie 2027
Maverick Viñales przejdzie operację barku po wycofaniu się z rundy MotoGP w USA. Zawodnik Tech3 KTM ujawnił, że problemem jest poluzowana śruba po ubiegłorocznym urazie, która powoduje ból i ogranicza siłę w ręce.
Hiszpan ma trafić na zabieg we wtorek. Jak wyjaśnił, dolegliwości nasiliły się po rundzie w Brazylii, co skłoniło go do wykonania badań. „Poczułem inny rodzaj bólu. Zrobiliśmy tomografię i okazało się, że jedna ze śrub się przemieszcza. Dotyka tkanek i blokuje siłę w ręce, więc trzeba ją usunąć” – powiedział.
Decyzja o wycofaniu z weekendu w Austin była podyktowana ryzykiem pogłębienia urazu. „Lekarze powiedzieli, że przy ewentualnym uderzeniu mogę doprowadzić do poważnych uszkodzeń, więc nie miało sensu jechać dalej” – dodał.
Zabieg ma być niewielki i polegać wyłącznie na usunięciu śruby. Według lekarzy powrót do treningów powinien być możliwy po około dwóch tygodniach, choć sam zawodnik zapowiada ostrożniejsze podejście. „Wrócę dopiero, gdy będę w 100% gotowy i będę mógł jeździć na swoim poziomie. Inaczej to nie ma sensu”.
Viñales podkreślił również, że nie zamierza podejmować decyzji dotyczących sezonu 2027, dopóki nie odzyska pełnej sprawności. „Dopóki nie będę w 100%, nie mam żadnych opcji. Nie chcę startować, żeby tylko jeździć. Chcę walczyć o zwycięstwa. 80% to za mało”.
W piątkowych treningach w Austin bezpośredni awans do Q2 wywalczyli Pedro Acosta z KTM oraz zespołowy kolega Viñalesa, Enea Bastianini.
Źródło: crash.net



