Pedrosa: „Ducati wykonało dobry ruch”

Świat MotoGP żyje nie tylko zbliżającym się sezonem 2026, ale także rokiem 2027. Dojdzie wówczas nie tylko do rewolucji technicznej, ale także sporych roszad na rynku transferowym kierowców! Dani Pedrosa, były trzykrotny Wicemistrz Świata MotoGP, a obecnie kierowca testowy KTM-a, podsycił plotki na temat rzekomego kontraktu Pedro Acosty z fabrycznym Ducati!

W trakcie przerwy zimowej pojawiło się wiele sensacyjnych informacji na temat nowych kontraktów. Według nich Fabio Quartararo przejdzie do Hondy, Jorge Martin do Yamahy, Francesco Bagnaia do Aprilii, natomiast Pedro Acosta do Ducati!

Kliknij, aby pominąć reklamę

Na temat powyższych roszad z telewizją „DAZN” rozmawiał Dani Pedrosa, kierowca testowy KTM-a. Hiszpan uważa, że przyszłoroczną stawkę poznamy szybciej, niż sądzimy. Hiszpan pochwalił przy okazji Ducati za podjętą decyzję, sugerując niejako przejście Pedro Acosty do obozu „czerwonych”: „Wiedzieliśmy, że wkrótce wszystko się zmieni, ale można powiedzieć, że to był najszybszy rynek zawodników w historii. Prawie cała stawka jest niemal ustawiona przed pierwszym dniem testów. To sytuacja bez precedensu! Najważniejsza zmiana? Nie wszyscy są potwierdzeni. Ale hej, Ducati z pewnością wykonało dobry ruch!”.

Słowa Daniego Pedrosy wskazują na to, że powyższe spekulacje są jak najbardziej prawdopodobne. Choć nic jeszcze nie zostało potwierdzone, to z dużą pewnością można je traktować za pewnik. W tej sytuacji kto zająłby miejsce Acosty w KTM-ie? Mówi się o awansie Mavericka Vinalesa z Tech3 KTM oraz ściągnięcia z Gresini Ducati Alexa Marqueza. Wiele z pewnością będzie również zależeć od formy Brada Bindera. Wraz z przebiegiem sezonu reprezentant RPA coraz mocniej odstawał od Acosty. Spekulacje na temat składów zespołów na rok 2027 elektryzuje bardziej, aniżeli zbliżający się sezon 2026.

Źródło: DAZN

Kliknij, aby pominąć reklamę

Powiązane artykuły

9 komentarzy

  1. Jeśli ten ruch się potwierdzi to Ducati będzie posiadało dwóch znakomitych zawodników którzy potrafią się błyskawicznie zaadaptować do motocykla i jeździć ponad ich możliwości gdy są wady. A to na początku nowych przepisów będzie kluczowe by walczyć o dobre wyniki.

    1. @kolus93 To również może stworzyć znakomitą rywalizację wewnątrzzespołową. Pedro będzie mierzył się z żywą legendą, która jest tak naprawdę u kresu kariery. On sam jest namaszczany na jego następcę. Każdy z nich ma wiele do zyskania, ale i stracenia. Szczerze to jestem pełen podziwu, że Hiszpan zgodziłby się na ten transfer.

      1. @Mefisto Marc w przyszłym roku będzie miał 34 lata i sporą historię kontuzji która mu zabrała sporo zdrowia i kariery. I być może Pedro zakłada że przez to Marc będzie miał problemy z fizycznością i intensywnością jazdy przez cały sezon na wysokim poziomie. A sam Marc poniekąd już to powiedział że te urazy spowodowały że zakończy karierę szybciej niż by chciał.

      2. @Mefisto Obaj mają dużo do stracenia? Jeśli Marc wygra w tym sezonie, to nie będzie miał nic do stracenia i udowodnienia nikomu. Tak naprawdę to już nie ma, choć zapewne chciałby pewną osobę wyprzedzić o jeden tytuł.

        Piszesz, że MM ma też dużo do zyskania, ale co? On chyba tylko w przypadku przyjścia Alexa miałby coś do zyskania.

        1. @Witek W mojej ocenie ma więcej do stracenia – nawet, jeśli Ducati utrzyma się na czele, to Pedro na podobnej maszynie może go skutecznie powstrzymać w drodze po kolejne tytuły. Jeżeli jednak pokona Pedro i odejdzie np. jako dziewięciokrotny Mistrz Świata MotoGP, a Acosta potem zdominuje czempionat, to Marquez jeszcze bardziej urośnie. Odszedłby jako niepokonany.

          1. @Mefisto Marc sam powtarza dwie rzeczy, że nigdy go nie pokonał partner z zespołu i nie wie jak to jest. Oraz, że ściga się kiedy to czuje, kiedy sprawie mu to przyjemność. Rywalizacja z partnerem z zespołu byłby dla niego czymś nowym i mobilizującym.

            Mówisz, że pamięta się ostatnie wyścigi. To dlaczego Rossi ma tylu fanów? On skończył nagminnie pokonywany przez Lorenzo, późniejszym Marca, a na końcu 10 innych zawodników dojeżdżając w połowę stawki i nie stając na podium. Taka była jego końcówką i nie tylko moim zdaniem nie odbiera mu to wielkości 😉

Dodaj komentarz

Back to top button