Home / MotoGP / Pedrosa wygrywa w Aragonii! Potężny wypadek Haydena

Pedrosa wygrywa w Aragonii! Potężny wypadek Haydena

Dani Pedrosa sięgnął po swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie po tym, jak nie dał rywalom żadnych szans podczas wyścigu o Gran Premio IVECO de Aragón. Nieoczekiwanych zwrotów akcji i upadków nie brakowało!

Wszystko rozpoczęło się od bardzo dobrego startu Jorge Lorenzo, który wygrał wczorajsze kwalifikacje, a w dzisiejszej porannej rozgrzewce prezentował bardzo dobre tempo. Zaraz za nim w pierwszy zakręt wszedł Dani Pedrosa, za którym podążali Ben Spies, Cal Crutchlow, Stefan Bradl oraz Andrea Dovizioso. Co ciekawe, za Włochem po świetnym starcie plasował się Jonathan Rea i dopiero za Brytyjczykiem jechał duet fabrycznej ekipy Ducati. Po tym, jak Nicky Hayden wyprzedził #56, na końcu tylnej prostej w Hondę uderzył dziewiąty wtedy Valentino Rossi, przez co wyjechał szeroko poza tor i spadł na ostatnie miejsce.

Już na początku drugiego kółka z dziewiątego na ósme miejsce przesunął się jeden z lokalnych faworytów – Alvaro Bautista, który na pierwszym okrążeniu musiał sobie poradzić z Aleixem Espargaro. Na drugiej cyrkulacji ogromnego pecha miał zaś Nicky Hayden, który nadal pozostaje w Centrum Medycznym. Wszystko dlatego, że w ostatnim zakręcie zaliczył on uślizg i wyjechał poza tor, ale nie wyhamował przed bandą i po uderzeniu w nią… przeleciał przez nią wprost na drogę serwisową! Pierwsze informacje mówią jednak, że nic strasznie poważnego mu się nie stało.

W międzyczasie czołowa dwójka zaczęła odjeżdżać od rywali, a na piątej pozycji coraz szybciej jechał Stefan Bradl, który podążał za trzecim Spiesem i czwartym Crutchlowem. Za sobą zaś Niemiec miał Dovizioso i Bautistę, który zostawił za sobą Rea. Na dziewiątą pozycję, przed Aleixa Espargaro, wskoczył zaś Randy de Puniet. Wracając jednak do #6, to na trzecim okrążeniu wyprzedził on Cala, a na koniec czwartego – Bena. Jego radość z jazdy na pozycji numer trzy nie trwała jednak długo, bo zaliczył on uślizg w drugim zakręcie piątej cyrkulacji i pożegnał się z dalszą walką w Aragonii.

Wkrótce zaś na czele także doszło do przetasowań, ponieważ po ataku na siódmym kółku, na pierwsze miejsce wysunął się Dani Pedrosa! I gdy ydawało się, że Lorenzo nie będzie miał większych problemów z utrzymaniem tempa swojego rodaka, pomału zaczął tracić on dystans do #26, a na dziewiątym kółku dodatkowo Jorge zaliczył potężny uślizg na wyjściu z pierwszego zakrętu. I choć #99 nie upadł, to stracił wówczas mnóstwo czasu. Chwili na odpoczynek nie miał natomiast jadący na trzecim miejscu Ben Spies, za którym jak cień podążali obaj kierowcy ekipy Monster Yamaha Tech3.

Do samego końca w ścisłej czołówce nic się nie zmieniło, ale dramatyczną walkę o podium, po osłabnięciu #11, stoczyli Dovizioso i Crutchlow. Ostatecznie, choć Brytyjczyk próbował kilkukrotnie, zwycięsko z niej wyszedł Włoch.

Na mecie jako pierwszy zameldował się Dani Pedrosa, dla którego jest to czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Tym samym Hiszpan sprawił sobie też świetny prezent urodzinowy, ponieważ wczoraj skończył on 27 lat. Drugi, ponad sześć sekund po #26, flagę z czarno białą szachownicą zobaczył Jorge Lorenzo, który jednak nadal jest liderem klasyfikacji generalnej. Po tym wyścigu, na cztery rundy do końca, przewaga „Por Fuery” nad zawodnikiem Repsol Hondy zmalała jednak do 33 punktów, podczas gdy do zdobycia nadal pozostało 100 „oczek”. Czołową trójkę, szósty raz w tym roku, uzupełnił Andrea Dovizioso, który to teraz w tabeli generalnej traci tylko osiem punktów do trzeciego, kontuzjowanego Casey’a Stonera.

Nieco ponad jedną dziesiątą sekundy do podium stracił Cal Crutchlow. Czołową piątkę uzupełnił zaś kolejny z zawodników Yamahy – Ben Spies, któremu jednak raz jeszcz enie udało się stanąć na „pudle”. Po samotnym wyścigu, na szóstej pozycji linię mety minął Alvaro Bautista, a solidne, siódme miejsce wywalczył Jonathan Rea. Nadal nie wiadomo, czy dla Brytyjczyka był to drugi, i póki co ostatni wyścig w MotoGP, bowiem wciąż nie wiemy, kiedy do akcji powróci Casey Stoner.

Po błędzie z pierwszego okrążenia, a potem po kolejnym pod sam koniec i niegroźnej wycieczce poza tor, ósmy na mecie zameldował się Valentino Rossi. Tak czy inaczej jednak, gdyby nie te pomyłki, Włoch wywalczyłby najprawdopodobniej pozycję nie wyższą, aniżeli szósta. Dziewiąty zaś był Czech Karel Abraham, który zaliczył naprawdę solidny wyścig w swoim wykonaniu.

Czołową dziesiątkę uzupełnił Aleix Espargaro, który raz jeszcze okazał się być najlepszym spośród zawodników CRT. Jednym słowem, bracia Espargaro mogą zaliczyć dzisiejszy dzień do udanych (Pol wygrał wyścig Moto2). Nieco ponad sekundę do Hiszpana, a zarazem swojego team-partnera stracił Randy de Puniet. Duet teamu Power Electronics Aspar zostawił daleko w tyle ostatniego z kierowców jeżdżących na prototypowych motocyklach – Hiszpana Hectora Barberę.

Punkty udało się dziś wywalczyć jeszcze Brytyjczykowi Jamesowi Ellisonowi oraz Włochowi Michele Pirro. Poza punktowaną piętnastką zmagania ukończyli dwaj inni kierowcy rodem z Italii: Mattia Pasini i Danilo Petrucci, a jako ostatni na metę wpadł (z okrążeniem straty do triumfatora) Colin Edwards.

Do mety nie dojechali, o czym wcześniej już wspominaliśmy, po swoich upadkach Stefan Bradl i Nicky Hayden. Dodatkowo, z powodu problemów technicznych, już na początku z rywalizacji wycofał się David Salom.

Teraz zawodnicy Motocyklowych Mistrzostw Świata mają chwilę na odpoczynek, zanim udadzą się na prawdziwy maraton. Już za dwa tygodnie rozpoczną oni bowiem serię trzech rund w trzy kolejne weekendy – kolejno w Japonii, Malezji oraz Australii.

Wyniki wyścigu w Aragonii:
1. Dani Pedrosa      (SPA)  Repsol Honda Team          RC213V        42’10.444
2. Jorge Lorenzo     (SPA)  Yamaha Factory Racing      YZR-M1        42’16.916
3. Andrea Dovizioso  (ITA)  Monster Yamaha Tech 3      YZR-M1        42’21.491
4. Cal Crutchlow     (GBR)  Monster Yamaha Tech 3      YZR-M1        42’21.628
5. Ben Spies         (USA)  Yamaha Factory Racing      YZR-M1        42’24.230
6. Alvaro Bautista   (SPA)  San Carlo Honda Gresini    RC213V        42’38.610
7. Jonathan Rea      (GBR)  Repsol Honda Team          RC213V        42’42.734
8. Valentino Rossi   (ITA)  Ducati Team                GP12          42’54.876
9. Karel Abraham     (CZE)  Cardion AB Motoracing      GP12          43’07.861
10. Aleix Espargaro  (SPA)  Power Electronics Aspar    ART           43’08.969 *
11. Randy De Puniet  (FRA)  Power Electronics Aspar    ART           43’10.307 *
12. Hector Barbera   (SPA)  Pramac Racing Team         GP12          43’25.005
13. Yonny Hernandez  (COL)  Avintia Blusens            FTR-Kawasaki  43’26.603 *
14. James Ellison    (GBR)  Paul Bird Motorsport       ART           43’27.024 *
15. Michele Pirro    (ITA)  San Carlo Honda Gresini    FTR-Honda     43’36.259 *
16. Mattia Pasini    (ITA)  Speed Master               ART           43’42.245 *
17. Danilo Petrucci  (ITA)  Came IodaRacing Project    Suter-BMW     43’52.744 *
18. Colin Edwards    (USA)  NGM Mobile Forward Racing  Suter-BMW       +1 okr. * 
--- Nie ukończyli: ---
    Stefan Bradl     (GER)  LCR Honda MotoGP           RC213V
    David Salom      (SPA)  Avintia Blusens            FTR-Kawasaki            *
    Nicky Hayden      (USA)  Ducati Team                GP12
* zawodnik CRT

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

komentarzy 20

  1. Gdyby nie walka zawodników Tech3 o 3 miejsce to procesja nie z tej ziemi.W Lidze Typerów brak możliwości oddania typów o godzinie 13, gdy wyścig zaczyna się o 14..

  2. Koszmarnie wyglądał ten wypadek Haydena. Mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stało.

    A co do wyścigu – to emocji może i znowu brakowało w walce o zwycięstwo, ale cieszy fakt że jednak Dani znowu wygrał. Lorenzo stopniał jak lód po tym jak go Pedrosa wyprzedził. Jonathan Rea… no po prostu dobra pozycja na mecie i jeśli Stonera nie będzie w następnej rundzie to Honda powinna wziąć Reę na zastępstwo, bo gość spisuje się fenomenalnie.

    Rossiego trochę szkoda, gdyby nie ten błąd z początku wyścigu to mógłby nawet z Bautistą walczyć, ale i tak nieźle. Szkoda też Randy’ego, przez chwilę nawet był przed Abrahamem, ale to wyraźnie pokazuje że Aprilia powinna zrobić porządny prototyp zamiast konstrukcji CRT, żeby rywalizować o coś więcej niż 10. miejsce w wyścigu.

  3. Świetne wyścigi w klasach Moto3 i Moto2, do samej mety była zacięta walka o triumf. W MotoGP już tak ciekawie o zwycięstwo nie było, ale walka o 3 miejsce była ciekawa. :)
    Mam takie głupie pytanie nurtujące mnie już od kilku lat… Czym różni się np. Repsol Honda od LCR Honda. Wiem, że ten pierwszy zespół jest ważniejszy, jest to zespół fabryczny… i co więcej? Czy właścicielami obu zespołów jest Honda, czy firma Repsol i LCR (chyba, że te firmy są tylko sponsorami). Czym również się różni pod względem technicznym, jeśli oba zespoły należą do Hondy to nie lepiej wystawić 3 Repsole niż 2 i 1 z LCR Hondy?

    • Repsol jest tylko sponsorem i jest to zespół fabryczny – jak sama nazwa wskazuje, jego właścicielem jest HONDA, w przypadku oczywiście zespołu REPSOL HONDA. LCR Honda i San Carlo Gresini to zespoły prywatne, którymi właścicielami są w przypadku LCR HONDY – firma LCR, a w przypadku San Carlo HONDA Gresini – firma San Carlo…

      Zespół fabryczny ma tą przewagę nad prywatnymi, że to na nim cały wzrok producenta jest skupiony(jak np. HONDY –> REPSOL HONDA). Zespół fabryczny w pierwszej kolejności dostaje nowe części oraz je testuje. Dopiero po jakimś czasie zespół prywatny dostaje takie same części, a więc zespół prywatny nie jest taki konkurencyjny jak zespół fabryczny :)

    • Oczywiście, że jest różnica :) Właścicielem LCRa jest Lucio Cecchinello, a ekipy San Carlo – Fausto Gresini a nie San Carlo (producent chipsów, tylko sponsor).

  4. Bardzo dobry wyścig MotoGP. Walka o trzecie miejsce fantastyczna, choć do końca miałam nadzieję, że Crutchlow sięgnie po 3 miejsce. Bardzo cieszy wygrana Pedrosy, nie pozostawił Lorenzo żadnych szans.
    Zdrowia Nicky’emu. Oby to nie było nic poważnego.

  5. Dziękuję bardzo Ci za odpowiedź. :)
    Ale jeszcze pytanie. Czy mogą być dwa fabryczne zespoły dla motocykla? Na przykład jaka jest sytuacja z drużyną (która będzie w przyszłym sezonie) Junior Ducati.
    Oraz jeszcze jedno: kontrakt np. z takim zespołem prywatnym, podpisuje zawodnik np. z Hondą, czy z firmą LCR?

    • Jaka sytuacja będzie rzeczywiście z tym zespołem Junior, tego nikt nie wie, Ducati już wiele obiecywało w przeszłości i nie zawsze dotrzymywało słowa.

      Może być oczywiście więcej fabrycznych motocyklów, przykład? Sezon 2011
      Repsola Honda – Pedrosa, Stoner, Dovizioso
      San Carlo Gresini – Simoncelli.

      Wszyscy na fabrycznych Hondach.

      Co do kontraktów, LCR leasinguje motocykle od Hondy i muszą za to płacić grubą kaskę, ale gdy podpisują umowę z zawodnikiem to robią to Oni, nie Honda ( naradzali się co prawda przed sezonem, którego jeźdźca obdarować tą posadą ).

      Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić :P

      • w zeszłym sezonie zespól Repsol Honda miał 3 zawodników tylko dlatego że Dovi miał klauzule w kontrakcie z 2010 roku która gwarantowała mu starty w tym zespole na własnie 2011.Honda ściągnęla Stonera i chciała wykopać Andreę ale niestety nie udało im się to i byli zmuszeni wystawic 3 motocykle.

  6. POMYŁKI W WYSCIGU WASZEGO KOCHANEGO ROSOMACZKA MOZNA TŁUMACZYĆ JEDYNIE TAK – STAROŚĆ NIE RADOŚĆ hahahahahahahahahahahahahahaha

  7. Co z Haydenem? Ten jego wypadek wyglądał naprawdę makabrycznie.

  8. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. :) Co do tej San Carlo Hondy Gresini, to w końcu jest fabryczny zespół czy prywatny? Czy może po prostu prywatny, ale ma do dyspozycji fabryczny motocykl (w przeciwieństwie do LCR-u, który ma niefabryczyny?)?

    • Simoncelli jeździł na fabrycznym motocyklu w zeszłym roku. Bautista w tym roku ma niefabryczny. Zespół jest prywatny ale wiadomo, że jak ktoś dostaje fabryczną maszynę (jak wtedy Simoncelli) czy też związuje się bezpośrednio z producentem (jak Spies w Tech 3 z Yamahą) to fabryka może zapewniać jakieś dodatkowe wsparcie ze swojej strony. W tym roku raczej taka sytuacja nie występuje w żadnym zespole.

      Przy czym nie sugeruj się za bardzo tym fabryczny-niefabryczny, bo np. taki Spies z racji odejścia do Ducata może już nie dostawać od Yamahy nowych gratów mimo jazdy w ‘fabryce’, a Crutchlow, który zostaje w Tech 3, już tak.

  9. Wiadomo już coś na temat gp Japonii. Znowu mają nie ciekawą pogodę! Wiadomo czy wyścig odbędzie się w terminie?

  10. @polerst – zespół fabryczny to zespół wystawiany przez koncern (Honda, Yamaha i Ducati), natomiast zespół prywatny to ekipa ludzi niepowiązanych z koncernem. Od koncernu dostają jedynie motocykl. Jednak nie za darmo. To tzw. kliencki pojazd, bo prywaciarz nie zbuduje przecież moto od podstaw. Co do Ducati Junior, to drugi zespół drugi zespół tej firmy. Uznany został jako juniorski i zapewne lepszy z ich kierowców awansuje do głównej stajni. Ś.p. San Carlo to firma sponsorująca ekipę Gresini – nazwa pochodzi o nazwiska Fausto – szefa zespołu, a niegdyś świetnego motocyklisty. Motocykl fabryczny to nic innego, jak najnowsza wersja motocykla danej marki. Takowy otrzymywał Marco Simoncelli, który był przymierzany tak na prawdę do fabrycznej Hondy i pewnie zająłby miejsce Stonera, gdyby nie “sam wiesz co”. W żadnym wypadku San Carlo Honda Gresini nie jest fabrycznym zespołem. Pzdr

  11. Niezmiernie cieszy mnie zwycięstwo Daniego – oby tak do końca sezonu! Wierzę w mistrzostwo dla niego! :))

  12. Zmień dealera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
142 zapytań w 0,425 sek