Home / Artykuły / Quartararo, Dovizioso, Rossi, Marini, Oliveira i Bagnaia – konf. prasowa przed GP San Marino

Quartararo, Dovizioso, Rossi, Marini, Oliveira i Bagnaia – konf. prasowa przed GP San Marino

Konferencja prasowa dla klasy MotoGP przed GP San Marino w składzie Fabio Quartararo, Andrea Dovizioso, Valentino Rossi, Luca Marini, Miguel Oliveira, Pecco Bagnaia.

Fabio, zaczniemy od Ciebie, ponieważ jesteś liderem. Tylko trzy punkty przewagi nad drugim zawodnikiem po opuszczeniu Austrii i trzeba uczciwie powiedzieć, że był to ciężki czas dla Ciebie w Czechach i Austrii. Na tym torze radziłeś sobie bardzo dobrze, utrzymywałeś tempo Marqueza przez cały wyścig w zeszłym roku. Czy to ulga dla Ciebie, że jesteśmy w Misano? Jest to tor, na którym Yamaha radziła sobie bardzo dobrze w zeszłym roku. 

Fabio Quartararo: Będąc szczerym, po tak słabych trzech wyścigach,ciężko jest w ogóle uwierzyć, że wciąż jestem liderem. To szalone, ale bardzo cieszę się z tego, że jestem w Misano. W zeszłym roku runda tutaj była bardzo udana. Robiliśmy wtedy testy dwa dni wcześniej, więc wszystko było dobrze. Nasze tempo było niezłe i walczyliśmy o wygraną do ostatniego okrążenia, więc zobaczymy co się wydarzy w tym roku. Jestem pewny siebie, ponieważ to tor, który naprawdę lubię i czuję się na nim komfortowo. Dam z siebie wszystko by walczyć o zwycięstwo

Czy jesteś spokojny, że problemy, które trapiły Cię w Austrii nie powtórzą się w Misano? Czy był to kłopot spowodowany raczej specyfikacją toru?

Fabio Quartararo: Mieliśmy dużo problemów w Austrii i mocno cierpieliśmy, ale zobaczmy czy będziemy mieli te problemy tutaj. Jednak tor jaki Misano pasuje pod nasz motocykl lepiej niż ten austriacki, więc musimy się szybko zaadaptować i znaleźć jak najlepszy sposób, by jeździć bez tego typu problemów. Na pewno musimy uczynić jakieś zmiany w elektronice i zobaczmy co jesteśmy w stanie dokonać. Tak jak mówiłem jestem pewny siebie, ponieważ jest to tor, który bardzo lubię

Pytanie do całej trójki siedzącej z przodu, ale zacznę od Ciebie Fabio. To jest najbardziej ciasny kalendarz, z którym przyjdzie nam się zmierzyć. Dziewięć wyścigów w jedenaście weekendów. Masz 21 lat i jesteś bardzo młody, to dopiero Twój drugi sezon w MotoGP. Jakie są Twoje przemyślenia na ten temat? Czy myślisz, że jest jakakolwiek zaleta tego, że nie masz zbyt wiele doświadczenia zbliżając się do dziewięciu wyścigów w jedenaście weekendów?

Fabio Quartararo: Będą szczerym podoba mi się to, byłem dwa tygodnie w domu i w drugim byłem już nieco znudzony, tym że nie mogę być na motocyklu. To będzie całkiem trudne, ponieważ to aż dziewięć wyścigów w jedenaście i to chyba pierwszy raz jak będziemy to robić. W każdym razie nie mogę się doczekać i zobaczymy jak to pójdzie. Postaram się nie złapać kontuzji, ponieważ to bardzo krótki czas.

Andrea i Valentino, a Wasze zdanie na ten temat?

Andrea Dovizioso: Jak dla mnie w porządku, to nie jest duży problem, cztery dni pomiędzy wyścigami to wystarczająco by odpocząć Na pewno to coś innego

Valentino Rossi: To będzie bardzo pracowity okres. Jednak cały czas jesteśmy w Europie, więc będzie można wrócić do domu na kilka dni i nie musisz “walczyć” z długimi lotami i jet lagiem, przez co jest dużo łatwiej. W takich sytuacjach musisz cały czas być rozważny i mieć trochę szczęścia, ponieważ to duża liczba wyścigów z rzędu. Jednak myślę, że ostatecznie niewiele to zmienia. To dziwne mieć dwa wyścigi na tym samym torze, ale to czy mamy siedem czy dziewięć wyścigów w jedenaście tygodni raczej nie ma wielkiego wpływu.

Andrea, porozmawiajmy o nadchodzącym weekendzie. Czy przyjazd do Misano dla Ciebie to niewiadoma? W zeszłym roku było to trudne wyzwanie walczyć z tempem Yamahy i Marka, a rok wcześniej tu zwyciężyłeś. Jest także nowa nawierzchnia toru Misano. Czy regularność jest kluczem do sukcesu?

Andrea Dovizioso: Tak, każdy nad tym pracuje, ale wciąż nikt nie był w stanie być regularny. Przez pięć wyścigów wydarzyło się wiele rzeczy, a tu jest nowy asfalt, co tworzy całkowicie inną sytuację razem z nową oponą. Szczerze nie wiem jak będzie to wyglądało, ale myślę, że tegoroczne wyścigi będą dla nas lepsze od tych zeszłorocznych, ponieważ w zeszłym roku cierpieliśmy od pierwszego okrążenia na testach, zdaliśmy sobie wtedy sprawę, że nasza szybkość jest bardzo słaba. Teraz oczekuję by być bardziej konkurencyjnym, ale w tym roku za każdym razem wygląda to inaczej.

Valentino wracamy do Ciebie. Przed Tobą dwa weekendy na Twoim domowym obiekcie. To musi być dla Ciebie przyjemnie by móc ścigać się przed swoimi fanami, oraz tu gdzie Yamaha była całkiem silna przez ostatnie lata.

Valentino Rossi: To zawsze coś specjalnego by ścigać się w Misano, ponieważ dla wielu zawodników i dla mnie to prawdziwy domowy wyścig, ponieważ mieszkam 10 km stąd i naprawdę wychowałem się na tym torze, który także mocno się zmienił. To będzie też wyjątkowe, ponieważ będziemy mieli trochę fanów dookoła. To mały krok w dobrą stronę, jeśli chodzi o powrót do normalności. Także wracamy z Austrii, która jest bardzo trudna i nie jest to dla nas najlepszy tor, a tu w Misano na papierze jestesmy w stanie być bardziej konkurencyjni, ponieważ rok temu były mocne, więc możemy być szybcy, Musimy walczyć o najwyższe pozycje.

Valentino, były pewne spekulacje w mediach sugerujące, że Twoje przedłużające się negocjacje kontraktowe są spowodowane tym, że rozmyślasz przejście na emeryturę. Możesz rzucić nam trochę światła na tę sprawę?

Valentino Rossi: To nieprawda, sytuacja jest taka sama jak dwa czy trzy tygodnie temu. Zajmuje nam to trochę czasu z Yamahą, ponieważ musimy coś ustalić, ale jesteśmy bardzo blisko podpisania, więc będę ścigał się z Petronasem w przyszłym roku na 99%. Myślę, że może w Barcelonie pojawi się potwierdzenie.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Miguel, jakie to uczucie być zwycięzcą wyścigu MotoGP, jakie były reakcje w Portugalii? 

Miguel Oliveira: To przyjemne uczucie i uważam, że mentalnie to duży krok do przodu. Motywacja jest bardzo wysoka i także myślę, że zdjęło to trochę ciężar z naszego zespołu, ponieważ przez ostatnie wyścigi pokazywaliśmy świetny potencjał, jednak ani razu nie byliśmy w stanie osiągnąć tego rezultatu, który mogliśmy. Ostatecznie zrobiliśmy to nawet nie stanąć na podium, ale zwyciężając, co jest świetne. Oczywiście w Portugalii każdy jest szczęśliwy, że ma zwycięzcę GP ze swojego kraju. Dobrze było mieć te dwa tygodnie przerwy by poukładać sobie to w głowie i skupić się na nadchodzące rundy.

Miguel, nie wszyscy testowali w Misano, ale Ty testowałeś i byłeś całkiem szybki. Czy myślisz, że jest to duża przewaga przed jutrzejszymi treningami?

Miguel Oliveira: Nie powiedziałbym, że to duża przewaga, ale wykonaliśmy nasze zadanie domowe. Skorzystaliśmy z przewagi narzędzi, które mieliśmy tu do pracy na testach w czerwcu oraz tych dwa tygodnie temu, więc myślę, że praca jest zrobiona. Teraz potrzebujemy zacząć weekend, asfalt być może będzie nieco inny niż ten sprzed trzech miesięcy, więc musimy być gotowi na wyzwania.

Przejdźmy do Pecco, witamy ponownie. To pewnie było frustrujące dla Ciebie, że musiałeś oglądać swojego dawnego rywala jeszcze z Moto2 wygrywającego wyścig pod Twoją nieobecność. Jak ogólnie się czujesz? Jak mogliśmy zobaczyć, kiedy przyszedłeś na konferencje miałeś ze sobą kulę. Jak irytujące było siedzieć w domu oglądać wyścigi i nie być częścią tego wszystkiego? 

Francesco Bagnaia: Przez te trzy tygodnie byłem jak kobieta w okres. Każdego dnia byłem bardzo nerwowy, kiedy oglądałem innych zawodników na torze samemu będąc w domu. To było bardzo trudne, ale spędziłem dużo czasu na siłowni, by się przygotować, a także chodziłem do fizjoterapeuty, by uczynić możliwym powrót tutaj. W tej chwili nie jestem w 100% sprawny, ale jest całkiem dobrze. Jutrzejszy poranek będzie bardzo ważny by zrozumieć moją formę, ale myślę. że może być to pozytywny weekend. Z pewnością dla naszego motocykla jest to dobry tor, także warunki są lepsze, ponieważ nowy asfalt jest lepszy niż ten poprzedni, więc myślę, że jestesmy w stanie zrobić naprawdę dobry weekend.

Pomimo kontuzji Twoja przyszłość w Ducati wydaje się być bezpieczna, niezależnie od tego jakie barwy przywdziejesz. Jak wzrosła Twoja pewność siebie dzięki temu?

Francesco Bagnaia: Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę zostać z Ducati kolejne dwa lata, ale zobaczymy w jakim zespole. Oczywiście Pramac Racing Team jest dla mnie bardzo dobrym zespołem. Mam pełne wsparcie od Ducati, więc mój motocykl jest taki sam jak w fabrycznym zespole. W każdym wypadku będę z najlepszym możliwym motocyklem, który mogę mieć, więc jestem szczęśliwy, ale oczywiście moja ambicja i każdego innego zawodnika, to wylądować w zespole fabrycznym. Jeśli będę miał taką możliwość, to z pewnością będę bardzo szczęśliwy, ponieważ to jest moja ambicja, ale zobaczymy jaka będzie decyzja Ducati.

Luca, pomimo tego że runda otwierająca w Katarze nie poszła po Twojej myśli docierasz tu, na swój domowy obiekt jako lider Moto2. To musi być bardzo satysfakcjonujące uczucie. Jak do tej przebiegał pory ten sezon  dla Ciebie?

Luca Marini:  Zazwyczaj uczucia są takie same kiedy docierasz na tor i jestem bardzo skoncentrowany. Dziś był dobry dzień, by pracować nad danymi z ekipą. Myślę, że przygotowaliśmy motocykl i wszystko inne na jutro  bardzo dobrze i mam nadzieję, że będę szybki od samego początku. W tym roku w Moto2 musisz wybrać odpowiednią oponę z przodu już na samym początku weekendu, a potem planujesz kolejne dni, więc zobaczymy jutro rano, Myślę, że pierwsza pozycja w mistrzostwach nie zmieni mojego podejścia przed weekendem.

Rano dowiedzieliśmy się, że Jorge Martin otrzymał pozytywny wynik testu na COVID. Zawodnik, który naprawdę był w formie podczas wyścigów w Austrii. Jakie są Twoje przemyślenia na ten temat?

Luca Marini: W Moto2 każdego roku wielu zawodników jest szybkich, a poziom jest bardzo wysoki i różnica między jednym a drugim jest niewielka. Przykro mi z jego powodu, to duża szkoda, ponieważ uważam, że był bardzo szybkim zawodnikiem w tym okresie, jednym z najszybszych w Moto2. Świetnie jest walczyć z nim i wolałbym pokonać go na torze, a nie w ten sposób. Mam nadzieję, że wróci szybko i postaram się rywalizować z nim przy kolejnej okazji w Misano lub Barcelonie, zależnie od tego gdzie to będzie.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Aleksander Bala

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
120 zapytań w 0,418 sek