Quartararo stawia sobie cel na pozostałe wyścigi w Yamasze
Fabio Quartararo niebawem powinien zostać ogłoszony kierowcą fabrycznym Hondy HRC. Francuz ma jednak przed sobą jeszcze jedenaście wyścigów w barwach Yamahy. „El Diablo” nie ukrywał, że w ostatnich startach nie podejmował nadmiernego ryzyka, aby uniknąć kontuzji. Teraz jednak stawia sobie za cel kończenie wyścigów w czołowej ósemce. W ten sposób nie tylko pomoże obecnemu pracodawcy, ale również odpowiednio przygotuje się do nowego wyzwania z Hondą!
Mistrz Świata MotoGP z 2021 roku powrócił do dobrej formy, kończąc wyścigi w Holandii i Niemczech odpowiednio na siódmym i ósmym miejscu. Ostatnio motocykl Yamahy spisywał się dobrze we Francji i Katalonii. Co ciekawe, maszyna miała podobną konfigurację do tej na Sachsenringu i zapewne z tego wynikała tak dobra forma. Wyścigi we Włoszech, Czechach i na Węgrzech były natomiast „koszmarem”. Po wywrotce na torze Mugello Fabio otwarcie przyznawał, że nie zamierza ryzykować kontuzją.
W ostatnim czasie Quartararo wyraźnie jednak „odżył”. Zapewne ma to związek z podpisaniem umowy z Hondą HRC. Choć japoński konstruktor oficjalnie tego nie ogłosił, to 27-latek przyznał, że informacja o kontrakcie niebawem zostanie podana do opinii publicznej. To pozwala Fabio inaczej patrzeć na obecną sytuację. Zniknęła bowiem frustracja związana z nieskutecznym rozwojem M1-ki z silnikiem V4. Teraz „El Diablo” stawia sobie nowy cel – kończenie wyścigów w czołowej ósemce. Taka motywacja nie tylko pozwoli mu przetrwać pozostałą część sezonu, ale również odpowiednio przygotuje do nowego wyzwania:
„Nie, to dla mnie nie ma znaczenia, ale wolę ukończyć na P7 niż P15, więc będzie to mój sposób na motywację do końca. Wiem, że tak naprawdę to niczego dla mnie nie zmieni, ale chcę być gotowy na przyszły rok, bo to nie zmiana oznacza, że wszystko będzie idealne. Z pewnością będę miał pewne trudności w następnym rozdziale, więc chcę dać z siebie wszystko, uczyć się, znaleźć wszystko, czym mogę być jako zawodnik. Jako zawodnicy wciąż mamy wiele do nauczenia się” – oznajmił Quartararo.
Po wakacyjnej przerwie Fabio czeka GP Wielkiej Brytanii. Przed rokiem Francuz wywalczył tam pole position i pewnie jechał po zwycięstwo. Ostatecznie jednak awaria obniżania tyłu zmusiła Quartararo do wycofania się z wyścigu. 27-latek nie jest jednak pewny, czy i tym razem Silverstone będzie im odpowiadać:



