Home / MotoGP / Rossi nie zna przyczyn słabego wieczornego tempa

Rossi nie zna przyczyn słabego wieczornego tempa

Piątkowe treningi Valentino Rossi kończył z wielkim rozczarowaniem. Włoch był najwolniejszy ze wszystkich zawodników Yamahy i póki co nie ma go w drugiej części kwalifikacji – The Doctor będzie musiał o to walczyć w sobotę w FP3, co może być trudne, ze względu na inne warunki w ciągu dnia. #46 miał problemy z przednimi oponami.

“To był dziwny dzień ponieważ wydaje mi się, że nie jesteśmy tak dobrzy jak po południu, ale też z pewnością nie tak źli jak wieczorem. Szkoda, bo byliśmy optymistami, chcąc sprawdzić nasze tempo. Było ono słabe. Powiem szczerze, bardzo ciężko nam zrozumieć, co się właściwie stało.” – powiedział Valentino Rossi. “Problem polega na tym, że wypadłem z Q2 i jutro rano może nie być warunków. Ciężko będzie wejść do czołowej dziesiątki.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Rossi próbował również wykonać długi przejazd w drugim treningu, jednak prawa strona pośredniej opony zużyła się zbyt szybko. “Zniszczyliśmy przednią oponę, czego nie oczekiwaliśmy. Kiedy liczba opon, jakimi dysponujesz jest taka jaka jest, to jeśli spieprzysz jedną, to koniec. Rano na takiej samej oponie było dobrze. Zwykle jeśli opona jest zła, to czujesz to od samego początku. Ale dziś rano czułem się dobrze, więc to nie opona. To coś innego.” – dodał The Doctor.

Wszyscy inni zawodnicy na Yamahach dostali się póki co do czołowej dziesiątki. “Dobrze, że inne Yamahy są bardzo szybkie. Myślę, że Maverick jest w bardzo, bardzo dobrej formie. Również Quartarari i Morbidelli są dobrzy. Czasy Quartararo i Franco są bardzo podobne do moich czasów porannych jeśli chodzi o tempo. Ale coś poszło nie tak, może zrobiliśmy jakiś błąd, nie wiem. Musimy dalej próbować i się poprawiać.” – dodał.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 9

  1. Jak już pisałem wcześniej, mam nadzieję, że od tego sezonu Yamaha postawiła wszystko na Vinalesa. Rossi niech swoim nazwiskiem, legendą, charyzmą itp. zdobywa dla Yamahy kasę i sponsorów, a Vinales tytuły.

  2. Może w tym sezonie obniżyli mu siedzisko bo przypomniał sobie(po kilku latach)że w Suzuki niżej siedział i jechało mu sie lepiej Nic do niego nie mam ale uważam że to nie jest kandydat na mistrza Nie jest typem ‘waleczniaka’-raczej marudera Yamaha musiałaby zrobić jakąś rewolucje w konstrukcji żeby górowała nad innymi by walczył o mistrza I z uporem maniaka powtarzam że zrobili błąd że nie wzięli kogoś pokroju Zarca

  3. sb.slav Proponuję wskakuj na moto i pokaż co potrafisz :)

  4. Rossi to juz przeszłość, nie liczy się już, a motocykl ma dobry, wystarczy popatrzeć na innych zawodników na Yamahah, są szybcy aż miło

  5. Rossi powinien już w 2016 roku zakończyć karierę i po padoku chodzić w krawacie. A tak to tylko cieniuje i nic nie idzie do przodu. Takiemu mistrzowi to nie przystoi i mi po tylu latach bycia za 46 to bardzo nie pasuje, coraz bardziej traci oczach. Zarco powinien byc w fabryce. Yamaha przestała się dla mnie liczyć definitywnie.

  6. O czym wy mówicie. Jak cieniuje jak się skończył po pierwszych kwalifikacjach popatrzcie najpierw na jakich miejscach kończył poprzednie sezony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
136 zapytań w 0,429 sek