Stoner popiera transfer Acosty do Ducati

Pedro Acosta w przyszłym sezonie utworzy skład fabrycznego Ducati z Markiem Marquezem. Legenda bolońskiej marki, Casey Stoner, miał okazję wypowiedzieć się na temat owego transferu. Australijczyk popiera przejście Hiszpana do Ducati i spodziewa się ciekawego sezonu 2027. Jednocześnie współczuje Pecco Bagnai, któremu pomagał w ostatnich latach kariery.

Stoner był pierwszym kierowcą, który wywalczył tytuł mistrzowski dla Ducati. Stało się to w 2007 roku. Na kolejne mistrzostwo kierowców bolońska marka musiała czekać aż do sezonu 2022! Dwukrotnie po ten tytuł sięgał Pecco Bagnaia. W 2024 roku mistrzostwo wywalczył Jorge Martin, reprezentujący barwy satelickiej ekipy Ducati, Pramac Racing. W zeszłym sezonie pierwszy tytuł z włoskim producentem zdobył Marc Marquez.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Wielu ekspertów wieszczy, że w najbliższym czasie Pedro Acosta może być kolejnym kierowcą, który wywalczy mistrzostwo z Ducati. W najbliższych dwóch latach będzie musiał jednak pokonać samego Marqueza, aby tego dokonać. Wiele też będzie zależeć od formy Desmosedici GP.

Australijczyk, który od czternastu lat jest emerytowanym zawodnikiem, że nie ma wątpliwości co do słuszności transferu Acosty do Ducati: Nie da się dyskutować ze składem Ducati na 2027 rok. Marc jest wyjątkowo niezawodny. Wiadomo, co będzie w stanie osiągnąć. To niesamowity talent i wydaje się, że bez względu na kontuzję zawsze walczy, znajdując sposób na osiągnięcie wyników”.

Zdaniem Caseya Acosta będzie nie lada wyzwaniem dla Marca. Musi jednak znaleźć w sobie więcej cierpliwości: „Jeżeli chodzi o Pedro, to już zdążyliśmy poznać jego niesamowity talent. Musi znaleźć jednak w sobie więcej cierpliwości. Widać, że robi wszystko, aby zostawić za sobą innych zawodników. Ale jeśli chcesz wygrywać mistrzostwa, to tak naprawdę nie działa. Musisz bowiem zaakceptować fakt, że czasem nie dasz rady wygrać”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Brak cierpliwości w jeździe Pedro wynika m.in. przez nie konkurencyjność KTM-a. Jazda na Ducati może więc pokazać zupełnie inne oblicze Hiszpana: „Myślę więc, że Pedro czasami mógłby być trochę bardziej cierpliwy. Moglibyśmy wówczas zobaczyć, jak talent się ujawnia. A kiedy nadejdzie czas, z pewnością będzie stanowił duże zagrożenie, zwłaszcza na sprawdzonym motocyklu. Z KTM-em naprawdę trudno ocenić, na jakim poziomie jest jego jazda. Kiedy więc zobaczymy Pedra na Ducati, będziemy wiedzieć o wiele więcej”.

Casey wypowiedział się również na temat Francesco Bagnai, który przejdzie z Ducati do Aprilii. Włoch jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem bolońskiej marki, jednak został odsunięty w cień przez Marca Marqueza. Stonerowi jest żal Pecco, któremu nieraz pomagał w trakcie jego kariery. Uważa, że problemy z motocyklem zamaskowały jego prawdziwe możliwości:

„Bardzo mi szkoda Pecco, bo na pewno w ostatnim okresie trochę się męczył. Wszyscy stracili więc do niego zaufanie, bo mówili, że po prostu narzeka, że ​​to ten sam motocykl, bla, bla, bla. Ale z zewnątrz widziałem, że motocykl nie jest taki sam. To naprawdę płynny zawodnik, naprawdę płynny facet pod każdym względem, a ja obserwowałem, jak motocykl robi rzeczy, których nie powinien robić” – analizuje sytuację Bagnai Stoner.

Mistrz Świata z 2007 i 2011 roku wierzy, że Pecco „odrodzi się” w Aprilii:Biorąc pod uwagę, że Pecco to ten, który dał im pierwsze mistrzostwo od czasu mojego – dwa z rzędu – i był drugi po obu stronach… to on dostał krótszą słomkę, to pewne. Jestem podekscytowany, widząc co może się wydarzyć, aby znalazł nową motywację. Miejmy nadzieję, odnajdzie nową rodzinę w Aprilii i wróci do swoich nawyków, do miejsca, w którym był pewny siebie”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: gpone.com

 

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button