Stoner: „W przyszłości nie zrobię już niczego za darmo”

Casey Stoner dochodzi do siebie po kwietniowej operacji kręgosłupa. Australijczyk miał okazję pojawić się na Światowym Weekendzie Ducati, gdzie bolońska marka świętowała stulecie istnienia. Emerytowany zawodnik Grand Prix był pierwszym kierowcą włoskiej stajni, który wywalczył dla nich tytuł Mistrza Świata MotoGP. Casey miał okazję zwierzyć się ze swoich przemyśleń.

Mistrz Świata MotoGP z 2007 i 2011 roku zakończył karierę z końcem sezonu 2012. W późniejszych latach Australijczyk pełnił funkcję kierowcy testowego i rozwojowego Ducati oraz doradcy kierowcom motocyklowym. Wielokrotnie wspierał m.in. Francesco Bagnaię. Włoch miał okazję serdecznie podziękować Stonerowi za pomoc, jaką okazał mu w trakcie lat spędzonych w bolońskiej marce. Casey zaznaczył jednak w wywiadzie, że nie każdy okazywał mu wdzięczność za jego wsparcie i przekazaną wiedzę. Dlatego też w przyszłości nie ma zamiaru robić „niczego za darmo”:

Kliknij, aby pominąć reklamę

„Tęsknię za tym, ale dałem z siebie zbyt wiele i wielokrotnie nie otrzymałem oczekiwanych odpowiedzi. Wydaje się, że nie ma żadnej satysfakcji, gdy robi się takie rzeczy. To był dla mnie wielki zaszczyt usłyszeć, jak Pecco mi za to dziękuje, a zrobiłem to bez powodu, tylko po to, by mu pomóc. Ale w przyszłości nie zrobię niczego innego za darmo. Nie oddam swojej wiedzy za darmo. Niestety, robiłem to zbyt wiele razy w przeszłości, a oni po prostu odchodzą, gdy już zdobędą twoją wiedzę i sprawiają, że znikasz. Nie popełnię ponownie tego samego błędu. Nie pomogę bez powodu i nie zrobię tego za darmo. To jest dla mnie główny powód” – oznajmił Casey Stoner.
W ostatnim czasie osobistym doradcą Mavericka Vinalesa został Jorge Lorenzo. Współpraca ta ma jednak charakter zawodowy. Ostatnie problemy „Top Guna”, który najprawdopodobniej zakończy karierę w MotoGP, najprawdopodobniej doprowadzą do rychłego zakończenia kontraktu.
Źródło: gpone.com

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Back to top button