Szef Aprilii narzuca presję: „To Marc jest faworytem”

W przyszły weekend odbędzie się GP Wielkiej Brytanii – pierwszy wyścig drugiej połowy sezonu 2026. W klasyfikacji generalnej prowadzi Jorge Martin, który ma 14. pkt przewagi nad Aiem Ogurą i 18. pkt nad Markiem Marquezem. Czwarty Marco Bezzecchi traci 22. pkt do zespołowego partnera. Massimo Rivola wierzy w swoich zawodników. Zrzuca jednak presję na Marca Marqueza, uważając że to On jest obecnie faworytem rywalizacji.

Po GP Francji, w którym obrońca mistrzowskiej korony odniósł kontuzję stopy i musiał poddać się operacji ramienia, wydawało się że Hiszpan jest już poza walką o tytuł Mistrza Świata MotoGP. Po GP Włoch miał już 102. pkt straty do prowadzącego w tabeli Marco Bezzecchiego! W ciągu kolejnych czterech weekendów Marc zdominował jednak trzy z nich! Kierowcy Aprilii natomiast potracili ogrom punktów z różnych przyczyn. Na domiar złego „Bez” odniósł kontuzję w wyniku wypadku w kwalifikacjach do GP Niemiec.

Kliknij, aby pominąć reklamę

To wszystko sprawiło, że MM93 jest już w realnej walce o obronę mistrzostwa, tracąc już tylko 18. pkt do liderującego Jorge Martina! Massimo Rivola, szef Aprilii, nie ma wątpliwości że to na Hiszpanie ciąży presja faworyta rywalizacji:

„Jak zawsze powtarzałem od początku, nie patrzymy na klasyfikację generalną, a teraz tym bardziej nie. Wiemy, że mamy bardzo silnych zawodników, zarówno my, jak i nasz zespół satelicki. Wiemy, że motocykl jest bardzo konkurencyjny, więc zawsze myślałem, że to będą mistrzostwa świata, o których walka będzie toczyć się do ostatniego wyścigu. To fantastyczne być częścią tej gry i fantastyczne być częścią włoskiego wyzwania o tytuł mistrza świata tego kalibru. Jak powiedziałem, myślę że będziemy walczyć do ostatniego wyścigu. Wiemy, że jest tam Marc Márquez, który ma wyraźną przewagę we wszystkich przewidywaniach. Jest faworytem, ​​ale nigdy się nie poddamy” – oznajmił Rivola.

GP Wielkiej Brytanii odbędzie się w dniach 7-9. sierpnia. Przed rokiem wygrał tam Marco Bezzecchi, natomiast Marc Marquez po wywrotce linię mety przeciął na trzecim miejscu.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: speedweek.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button