Home / MotoGP / „To niesamowite” – rywale o nowym kontrakcie Rossiego

„To niesamowite” – rywale o nowym kontrakcie Rossiego

Rywale Valentino Rossiego nie szczędzili słów uznania dla Włocha, który zdecydował się przedłużyć kontrakt z Yamahą na dwa kolejne sezony. Tym samym będzie ścigał się w MotoGP aż do 41. roku życia. Czy to jego ostatni kontrakt? Coś nam się wydaje, że wcale nie musi tak być…

Kiedy 39-letni Valentino Rossi sięgał po pierwszy tytuł mistrzowski w karierze, w 1996 roku, Marc Márquez miał 3 lata, a Johann Zarco – 6. Przyszli mistrzowie świata dorastali oglądając, jak „The Doctor” święci kolejne triumfy i bije następne rekordy. Teraz jednak całe to młode pokolenie regularnie walczy – i w przypadku Márqueza regularnie wygrywa – z Rossim. Wszyscy zgodnie przyznają, że to niesamowite, że mają okazję ścigać się z gościem, który do niedawna był ich idolem. I pewnie w niektórych przypadkach nadal tak jest, ale przecież nie wypada mówić, że facet, z którym co niedzielę stajesz na starcie tego samego wyścigu i walczysz jak równy z równym, jest twoim guru.

Ten sam Rossi, tuż przed startem sezonu 2018, przedłużył umowę z Yamahą na lata 2019 i 2020. Nie dziwi, że podczas tradycyjnej konferencji prasowej jego rywali zapytano, co sądzą o takiej decyzji Valentino. Tym bardziej, że w przypadku wypełnienia kontraktu Włoch będzie całkiem blisko swoich 42. urodzin, co nie uszło uwadze jego rywali.

„To niesamowite, w jaki sposób znajduje motywację, bo przecież wie, że MotoGP jest teraz niezwykle konkurencyjną serią i trzeba ostro trenować, by być w czołówce – tłumaczył Marc Márquez. – To niesamowite, bo przecież tak naprawdę czekają go jeszcze trzy lata startów w MotoGP. Gratuluję mu i cieszę się, że zostaje, bo to oznacza, że jeszcze przez kilka lat będziemy mogli ścigać się z Legendą MotoGP” – dodał obrońca mistrzowskiego tytułu.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„To prawda, że to coś niesamowitego, ale tak naprawdę, to ja wcale nie jestem zaskoczony! – przyznał wprost Andrea Dovizioso. – Jeśli choć odrobinę znacie Vale, ta decyzja nie powinna dziwić. Wiedziałem, że tak będzie, zanim ogłosił oficjalnie, że przedłużył kontrakt. On jest szybki i nie przestanie jeździć, dopóki tak będzie. Czyli w sumie nie wiadomo, kiedy zakończy karierę!” – żartował.

O spełnianiu marzeń mówił tymczasem najlepszy debiutant MotoGP sezonu 2017, Johann Zarco: „Myślę, że musimy mu podziękować, bo dla debiutantów i zawodników takich jak ja, to jak spełnienie marzeń. To coś niesamowitego. Dzięki temu, że zostaje na kolejne lata, kilku młodych będzie miało szansę spełnić swoje marzenia o tym, by ścigać się razem z nim. Vale, wielkie dzięki za to, będziesz kontynuował karierę” – mówił Francuz.

Czy faktycznie ten kontrakt będzie ostatnim dla Valentino? On sam przyznawał na konferencji, że nie jest tego stuprocentowo pewien. A my wcale nie zdziwimy się, gdy zakończy karierę dopiero w wieku 46 lat… Dopóki będzie konkurencyjny, rzecz jasna.

Kliknij, aby pominąć reklamy

fot. Michelin

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Komentarze: 1

  1. Sympatyczne komentarze. Szkoda, że nie ma wśród nich Lorenzo ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
176 zapytań w 0,539 sek