Home / MotoGP / Trzej byli mistrzowie świata z Ameryki pytają Rossiego co go napędza

Trzej byli mistrzowie świata z Ameryki pytają Rossiego co go napędza

Są członkami elitarnego klubu: Mistrzowie Świata w najlepszej klasie wyścigów motocyklowych.Wayne Rainey, Kevin Schwantz i Freddie Spencer dzielą sześć mistrzostw świata w klasie 500cc Grand Prix i wszyscy są z nimi powiązani do dnia dzisiejszego. Rainey w kSą członkami elitarnego klubu: Mistrzowie Świata w najlepszej klasie wyścigów motocyklowych.Wayne Rainey, Kevin Schwantz i Freddie Spencer dzielą sześć mistrzostw świata w klasie 500cc Grand Prix i wszyscy są z nimi powiązani do dnia dzisiejszego. Rainey w klasie 500cc wygrał dla Yamahy ostatni tytuł mistrza świata w roku ’92 był to jego ostatni tytuł z trzech wygranych pod rząd.

Kevin Schwantz, mistrz z 1993 roku, jest często wskazywany jako prekursor Rossiego; Wspaniały na motocyklu, charyzmatyczny poza nim.
Freddie Spencer wygrał mistrzostwo w klasie 500cc w latach ’83 i ’85, wracając do Hondy na szczytową pozycję, którą później zajmie Rossi aż do sensacyjnego transferu do Yamahy w roku 2004.

15- minutowy wywiad z Rossim (taki jest dzisiejszy warunek — ćwierć godziny – tyle dostają wszyscy na wywiad). Zapytałem amerykańskich mistrzów, o co by zapytali Rossiego. Wszyscy trzej ciągle śledzą wyścigi Grand Prix i są z nimi powiązani do dnia dzisiejszego.

Wyjaśniłem koncepcję tego wywiadu. To nie były moje pytanie tylko pytania zadane przez mistrzów Rainey’a, Schwantz’a i Spencer’a. Jeśli to nie są dobre pytania to obwiniaj ich. “Bardzo dobrze” Rossi odparł z uśmiechem na twarzy. Mieściliśmy się w czasie.

Na samym początku podsunął myśl, którą dzielę z Rainey’em, Schwantzem, Spencererem i wieloma innymi: myśl, że może swobodnie wygrywać. Myśl jest taka, że jego późne natarcie w trakcie wyścigu zwykle daje bardzo dobry efekt: wzmacniają jego legendę, polepszają widowisko, i dają złudne nadzieje rywalom.
„To nie jest prawda” odparł „Nie w każdym wyścigu. W tym roku zwykle dużo razy”

Powtórzyłem ich przekonanie, że mógłby uciec wszystkim w każdym momencie wyścigu. ”Nie, to nieprawda. Nie zgadzam się” zaprzeczył zanim zdążyłem wyjaśnić sens całej historii. „ Każdy zawodnik ma swoją taktykę, aby dać z siebie 100%, i to zależy od charakteru, a także od stylu jazdy. Dla przykładu Rainey w przeszłości wygrywał dużo wyścigów.
Zaczynał napierać od początku i pchał do przodu, pchał i uciekał; tak jak czasem Freddie. Ale ja nie jestem w stanie tego robić. Próbuje ale zwykle jest bardzo ciężko. Dla mnie lepiej jest wystartować, wybadać poziom innych jeźdźców, gdzie są szybsi ode mnie, wolniejsi — wszystko, aby polepszyć mój styl jazdy i szybkość w różnych częściach toru. Kiedy jestem już gotów — atakuję, czasami daje z siebie 110% przez dwa, trzy okrążenia ale nie daje rady tak przez dziesięć, więc jest to inna taktyka. Jeśli zdarzy się, że jestem w stanie uciec w każdym czasie to po prostu uciekam, proste.”

Rossi dobrze zna historię. Dunlopy Rainey’a dały mu przewagę podczas początkowych okrążeń wyścigu: w czasie, kiedy inni się rozkręcali było już dla nich za późno i wykańczali swoje opony próbując dogonić lidera. W czasach „pchanych startów” Spencer używał łatwego zapłonu jego trzy-cylindrowej NS500, aby uciec Kennemu Robertsowi i jego opornej czterocylindrowej Yamasze.

Roberts, Spencer, Rainey i Schwantz — Ci kierowcy byli zdefiniowani przez konkurencję. Jednak w wypadku Rossiego nie ma rówieśnika. Rainey chciał wiedzieć czy Rossi chciałby, aby inni zawodnicy dali mu wyzwanie “Tak na pewno w wypadku, kiedy inni zawodnicy są silniejsi, bitwa jest lepsza. Jeśli w tym wypadku jestem w stanie wygrać wtedy przyjemność jest większa.“
“Wydaje mi się, że każdy wyścig to inna historia. Na przykład, czasami byłem szybszy niż ktoś inny lub innym razem inni zawodnicy są bardzo mocni. Myślę, że moją największą zaletą jest konsystencja. Chodzi o to, aby być mocnym za każdym razem i to jest zaleta, która odróżnia mnie od wszystkich. Na pewno, gdy zdarzy się, że inny zawodnik będzie stale dobry wtedy będzie ciężej.”

Reasumując. Nikt nie jest w stanie dorównać Rossiemu w utrzymywaniu stałego tempa. Robią to przez wyścig, może dwa, a potem odpadają. Schwantz zaobserwował, że kiedy inni są w stanie zmierzyć się z Rossim, wtedy jadą na krawędzi swoich możliwości. „Myślę, że to zależy od mojego stylu jazdy, ponieważ w moim stylu wyrabiam sobie małą przerwę między innymi zawodnikami, aby ją użyć pod koniec wyścigu. Myślę, że wtedy nie jestem aż tak na krawędzi.”

Tym, kto poróżnił amerykańskich mistrzów jest Sete Gibernau. Hiszpan prowadził w tym sezonie prowadził więcej okrążeń niż ktokolwiek inny (Gibernau 113 okrążeń, Rossi 109 okrążeń), lecz nie odniósł żadnego zwycięstwa. Dla powodów, które uchodzą większości, woli aby Rossi w wyścigu podążał za nim w jego cieniu.
„Czasem Sete jest bardzo, bardzo szybki, czasami jest bardzo szybki a czasami tylko szybki” odparł Rossi. ” Mamy inne typy rozgrywania wyścigów. Zwykle na początku, podczas pierwszej części wyścigu on ma przewagę. Jest szybszy. Przykładem może być Barcelona w tym roku i rok wcześniej oraz inne wyścigi. Zwykle mam małą przewagę pod koniec wyścigu. Myślę, że Sete o tym wie i dlatego próbuje uciec na początku wtedy, kiedy jest najmocniejszy. Dobrze wie, że pod koniec wyścigu będziemy na mecie razem, co wiąże się z prawdopodobieństwem, że przegra. Kiedy próbuje wchodzić ślizgiem jestem od niego trochę szybszy”

Rainey zauważył, że gdy Sete pozwala na to aby Rossi jechał za nim wtedy Hiszpan ostrzej używa motocykla, szybciej zużywa opony i pozwala Rossiemu na trzymanie się w cieniu. ”Na pewno w tej części wyścigu Sete próbuje uciec tak jak mówiłem i na pewno w tym momencie nadwyręża opony. Próbuje także trzymać się z tyłu, ale może tak chce, nie wiem. To nie mój problem.”

Kiedy Rossi przeniósł się do klasy 500cc, po zdobyciu mistrzostwa w roku 1999 w 250cc, opanowanie dwusuwowej nie wybaczającej błędów NSR500V4 zajęło mu około trzech wyścigów.
Wraz z pojawieniem się czterosuwów i ich zależności od elektroniki, motocykle stały się bardziej uległe. Schwantz wierzy, że usuwając kontrole trakcji Rossi byłby jeszcze silniejszy i szybszy w porównaniu z innymi.

“Muszę podziękować Kevinowi,” powiedział Rossi z uśmiechem na twarzy. „Nigdy nie wiadomo, ale moim zdaniem lepiej panuje nad manetką gazu w porównaniu z innymi jeźdźcami. Teraz elektronika bardzo pomaga w jej opanowaniu. Dużo to zmieniło w MotoGP, ale także w porównaniu z 500cc kiedy się ścigali Rainey i Schwantz. Może bez elektroniki byłbym w stanie wyrobić większy odstęp między mną a innymi, może, ale tego nie wiemy.”

Yamaha M1 nie była idealna na początku roku. Team miał problemy w pierwszych dwóch wyścigach. To była niespodzianka. Nawet podczas szóstej rundy w Barcelonie Rossi powiedział, że przód motocykla jest za nerwowy. To był pierwszy zestaw, który Rossi i jego szef mechaników Jeremy Burgess zaprojektowali od podstaw, jednakże miał wady. Powodem według Burgessa były zbyt częste testy.

“Zgadzam się”, powiedział Rossi. “Zawsze jest ciężko rozmawiać z producentem lub z teamem. Przykładowo jest dużo bardziej ważne przeprowadzać mniej testów koncentrując się na 100% niż dużo kilometrów nie znajdując prawidłowych rozwiązań. W 2004 roku nie miałem pozwolenia od Hondy na testowanie Yamahy przed grudniem. Zaczęliśmy testować dopiero 20 stycznia, ale byliśmy bardzo skoncentrowani na tym, aby wykorzystać każdą minutę każdego testu i wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Teraz startowaliśmy w październiku, robimy dużo testów. Trzy razy w Malezji, dwa w Australii. Pod koniec trochę się w tym potraciłem. Będziemy walczyć o mniej testów w tym roku.”

Rossi i jego team byli w stanie zrobić z M1 konkurencyjną maszynę jako świadectwo dla Yamahy. Producent poświęcił cale swoje fundusze, aby wspomóc Rossiego nawet za cenę startów w mistrzostwach świata klasy Superbike. Rainey powiedział, że Yamaha w przeszłości była jak „zespół satelicki”, w porównaniu do tego co widzimy dzisiaj. „Tak” odparł Rossi „ W przeszłości wszyscy tak o tym mówili. Może i tak było naprawdę, zwłaszcza wtedy, gdy ścigał się Wayne. Yamaha pracowała bardzo wolno, aby naprawić problemy. Kiedy przyjeżdżam i rozmawiam z ludźmi z Yamahy, z panem Masao Furosawą (Główny Menadżer Operacji Inżynieryjnych )mówił do mnie tak : ‘Yamaha chce zmian. Zmieniliśmy już wielu inżynierów i chcemy, próbować wygrać. Nasz oddział do spraw wyścigów pracuje ciężej.’ Także jak tam przyjeżdżam czuję się trochę inaczej w porównaniu, gdy pracowałem dla Hondy: Honda chce tylko wygrać. Więc spróbowałem z Yamahą żeby to zmienić. Mam bardzo dobrą grupę inżynierów, od ram, silników, i pracują zawsze bardzo ciężko. Musimy zwyciężać nad Hondą dalej, dalej i dalej. Teraz myślę, że charakter Yamahy się zmienił. Teraz najważniejszą rzeczą jest wygrać a nie tylko dobry wynik. Pod tym punktem widzenia Yamaha jest dla mnie niespodzianką, dlatego, że bardzo ciężko pracują.”

Rainey i Schwantz wierzą w to, że z firmą oddaną wyścigom z bardzo małą konkurencją, Rossi będzie wygrywał w przyszłości. Było niespodzianką, gdy zapytałem, kto będzie dla niego wyzwaniem w przyszłym roku.
“Nowym rywalem jest Pedrosa. Honda dużo postawiła na niego, zmniejszyła motocykl specjalnie pod niego. Tak czy owak ma już na swoim koncie dużo dobrych wyników. Wygrał już dwa lub trzy mistrzostw. Na pewno potrzebuje zebrać jak najwięcej doświadczenia już w pierwszym sezonie startów.”

Tak jak Sencer i Rossi, Pedrosa jest mistrzem w klasie 250cc. Rossi wygrał ten tytuł w drugim roku startów. Spencer wygrał tytuł w historycznym 1985 roku, kiedy zdobył koronę w 250cc i 500cc. Spencer słyszał plotki jakoby Rossi chciał powtórzyć jego wyczyn. Czy mówił poważnie o zdobyciu tytułu w klasie 250cc i MotoGP w tym samym roku?
„Hmm, nie”, śmiejąc się odparł Rossi. Wyjaśnił, że te pogłoski zaczęły się od hiszpańskich i włoskich dziennikarzy, którzy analizowali jego każdy ruch.
Spekulacje osiągnęły zenitu w tym roku, gdy Rossi ukończył swój drugi test w bolidzie Ferrari F1: spekulacja polegała na tym, że Rossi długo nie zostanie w MotoGP. Komentarze od dyrektora technicznego Ferrari Rossa Brawna i CEO Luca de Montezemolo potwierdziły możliwy transfer. To zaostrzyło konflikt.
Brawn powiedział, że Rossi będzie mógł testować raz w miesiącu zaczynając w zimie. Rossi odrzucił to, co powiedział Brawn określając to jako “Bzdura” . Rossi powiedział „Nie ma pośpiechu w przenoszeniu się na cztery kółka, mam czas i Ferrari dobrze o tym wie. Ten wywiad spowodował, że Ross Brawn zapomniał o jednej ważnej rzeczy: Mojej decyzji gdyż ja nie decyduję i Ferrari dobrze o tym wie”. Brawn później złagodził swoje komentarze.

Pogłoski o podwójnym tytule zaczęły się, ponieważ “dziennikarze, a zwłaszcza włoscy i hiszpańscy, zawsze potrzebują czegoś specjalnego do napisania” . Powiedział ” Na początku Valentino był w Hondzie, wygrał, i stało się to normalne. Teraz Valentino jest w MotoGP, z Yamahą, teraz stało się to normalne, więc oni potrzebują czegoś nowego. Tylko mówią i później zaczynają, ‘ Dlaczego nie spróbujesz w dwóch kategoriach? Ja mówię „Nie, nie, nie, nie” a na końcu oni mówią „Może w przyszłym roku” Myślę, że to się nigdy nie stanie.”
„Zawsze myślę w ten sposób. Zawsze chcę coś zrobić,” powiedział „Mistrzostwa 250cc mam już za sobą, dla mnie byłby to powrót. To byłoby ciężkie, ponieważ mamy 16 wyścigów, z których zrobiłoby się 32. Dużo praktyk, testów to za trudne. Jestem za stary.”

Wyzwania stają się coraz trudniejsze dla Rossiego. Wygrywając piąty tytuł pod rząd w ’05 dołączył do Giacomo Agostiniego i Micka Doohana. Z 77 zwycięstwem w Brnie wyprzedził legendarnego Mike’a Hailwooda. Następni wybitni kierowcy do wyprzedzenia to tylko Giacomo Agostini 122 wygrane i Angel Nieto z 90 wygranymi. Rekord Nieto jest w zasięgu.

Siódmy tytuł Rossiego plasuje go na równi z Philem Readem i Johnem Surteesem. Tylko czterech zawodników ma więcej zdobytych tytułów niż Rossi: Agostini 15, Nieto 13, Hailwood i Carlo Ubrani po 9. Rossi także został pierwszym kierowcą, który w klasie MotoGP zdobył 9 zwycięstw w jednym sezonie dla Yamahy i jedynym po Agostinim, który wygrał pod rząd 5 wyścigów rozpoczynających sezon.
Jest zaraz za Mickiem Doohanem w klasyfikacji pole position. Lista jest długa i będzie dłuższa, tak długa jak Valentino będzie się ścigał na motocyklu.

Jego autobiografia ma tytuł ‘What if I had never tried it’(“Co jeśli bym nie spróbował”). Rossi powiedział o swoim przejściu do Yamahy, że nie miało nic wspólnego z Doohanem, któremu transfer się nie udał.
“Myślę, że Mick byłby w stanie wygrać na Yamasze, ale nigdy nie spróbował”, powiedział Rossi „Tytuł mojej biografii powstał pewnej letniej nocy, kiedy myślałem nad tym czy przejść czy nie. ‘ Ja pierdolę, co jeśli nie przejdę? Co jeśli nie spróbuję? Za 20 lat, kiedy będę już stary, nie będzie wiadomo. Było to jeszcze większą motywacją do tego abym spróbował.”

Wywiad się skończył.
Wyświetlacz na moim dyktafonie pokazuje 15 minut i siedem sekund.

źródło: prasa amerykańska

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
115 zapytań w 0,404 sek