Tylko dwie rundy z niższą frekwencją. Katastrofa na legendarnym torze
Sezon 2025 w MotoGP był niezwykle udany pod względem frekwencji. Zmiana właściciela na amerykańskie Liberty Media odbywała się przy wzrostach publiczności na niemal wszystkich obiektach rok do roku. Jedynie dwie rundy zanotowały spadek. Dramatycznie wyglądała sytuacja na klasycznym obiekcie Silverstone.
Najniższą frekwencję zanotował Katar, ale nie jest to nic niezwykłego. Tor, na którym nie ma zbyt wielu trybun, położony pośrodku pustyni dla wielu i tak jest nieodłączną częścią kalendarza wyścigowego, a rozgrywany przy sztucznym oświetleniu, zapewnia niepowtarzalną atmosferę. Można więc powiedzieć, że liczba widzów to żaden problem.
Fenomenalną frekwencją może pochwalić się za to francuskie Le Mans, gdzie przez weekend przewinęło się ponad 300.000 widzów. To absolutny tegoroczny rekord. Triumfalny powrót do kalendarza zanotowało także Brno – do Czech zawitało przez weekend blisko 220.000 kibiców. To piąty tegoroczny wynik. Świetnie było także w Niemczech.
Niewielki spadek widowni zanotował Red Bull Ring. Austriacki tor przyjął nieco ponad 117.000 kibiców. Ale najbardziej zauważalne były niewątpliwie niemal puste trybuny na Silverstone. Lotniskowy obiekt zanotował spadek o blisko 20.000 widzów, do poziomu niecałych 100.000 publiczności. Na pewno nie jest to wymarzony scenariusz dla włodarzy serii i sygnał ostrzegawczy, że na Wyspach mistrzostwa świata tracą na popularności, a brak zawodników w królewskiej klasie nie pomaga.
Czego można żałować? Na pewno wypadnięcia z przyszłorocznego cyklu toru Termas de Rio Hondo. Po wcześniejszych problemach finansowych w kraju, Argentyna powróciła do kalendarza w sezonie 2025 i południowoamerykańscy fani udowodnili, że uwielbiają wszelkie formy sportów motorowych, tłumnie stawiając się na trybunach. Za rok będzie przerwa, a MotoGP wróci do Argentyny już w 2027 roku, ale na torze w Buenos Aires.
|
NR
|
GRAND PRIX (tor)
|
2024
|
2025
|
|---|---|---|---|
|
1
|
GP Tajlandii (Buriram)
|
205 343
|
224 634
|
|
2
|
GP Argentyny (Termas de Rio Hondo)
|
Nie dotyczy
|
208 979
|
|
3
|
GP Ameryk (Austin)
|
122 559
|
125 806
|
|
4
|
GP Kataru (Losail)
|
40 343
|
50 321
|
|
5
|
GP Hiszpanii (Jerez)
|
181 289
|
224 420
|
|
6
|
GP Francji (Le Mans)
|
297 471
|
311 797
|
|
7
|
GP Wielkiej Brytanii (Silverstone)
|
117 867
|
99 328
|
|
8
|
GP Aragonii (Hiszpania)
|
107 421
|
112 633
|
|
9
|
GP Włoch (Mugello)
|
156 676
|
166 074
|
|
10
|
TT Assen (Holandia)
|
192 554
|
200 104
|
|
11
|
GP Niemiec (Sachsenring)
|
252 826
|
256 441
|
|
12
|
GP Czech (Brno)
|
Nie dotyczy
|
219 544
|
|
13
|
GP Austrii (Red Bull Ring)
|
150 187
|
117 560
|
|
14
|
GP Węgier (Balaton Park)
|
Nie dotyczy
|
80 105
|
|
15
|
GP Katalonii (Barcelona)
|
176 684
|
187 086
|
|
16
|
GP San Marino (Misano)
|
163 558
|
174 821
|
|
17
|
GP Japonii (Motegi)
|
80 131
|
90 096
|
|
18
|
GP Indonezji (Mandalika)
|
121 252
|
140 324
|
|
19
|
GP Australii (Phillip Island)
|
90 685
|
91 245
|
|
20
|
GP Malezji (Sepang)
|
184 923
|
190 977
|
|
21
|
GP Portugalii (Portimao)
|
174 614
|
183 102
|
|
22
|
GP Walencji (Hiszpania)
|
134 848*
|
205 319
|
*GP Solidarności – drugi w sezonie 2024 wyścig w Barcelonie w miejsce odwołanego GP Walencji.



