Ważne wyróżnienie dla Legendy MotoGP podczas GP San Marino

Podczas GP San Marino na torze im. Marco Simoncellego w Misano Adriatico dojdzie do ważnego wydarzenia. Loris Capirossi oficjalnie zostanie bowiem wprowadzony do galerii „Legend MotoGP”. Będzie dziewiątym Włochem w historii, który dostąpi tego zaszczytu.

W zeszłym roku ustalono nowe zasady dotyczące wprowadzenia byłego zawodnika do grona „Legend MotoGP”. Wcześniej dany kierowca musiał zostać Mistrzem Świata lub wygrać przynajmniej 25. wyścigów Grand Prix. Wyjątkiem był m.in. Marco Simoncelli, tragicznie zmarły podczas GP Malezji w 2011 roku. Teraz stworzono do tego celu osobną kategorię pod nazwą „MotoGP Hall of Fame”. Dlatego też status „Legendy MotoGP” ma szerszy zakres.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Loris Capirossi bez wątpienia był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników MMŚ. Włoch zadebiutował w klasie 125cc w 1990 roku, zdobywając tytuł mistrzowski w debiucie! Był najmłodszym w historii Mistrzem Świata w wyścigach motocyklowych! Capirossi dokonał tego w wieku zaledwie 17. lat! Rok później obronił mistrzostwo. Łącznie wywalczył 21. miejsc na podium, w tym osiem wygranych. Ponadto zdobył pięć pole position.

W 1992 roku Loris awansował do kategorii 250cc. W trakcie trzech lat startów 16. razy stał na podium, w tym siedmiokrotnie na jego najwyższym stopniu. Jedenaście razy sięgał po pierwsze pole startowe. W sezonie 1993 przegrał tytuł mistrzowski z Japończykiem Tetsuyą Haradą różnicą zaledwie czterech punktów! Rok później był trzeci.

W sezonie 1995 Capirossi awansował do głównej klasy 500cc. Debiutancki rok był bardzo obiecujący – Włoch ośmiokrotnie dojeżdżał w pierwszej ósemce. Podczas kończącego sezon GP Europy stanął na najniższym stopniu podium. W klasyfikacji generalnej zajął wysokie 6. miejsce. Rok później doczekał się premierowej wygranej podczas GP Australii. Był to jednak słabszy sezon, w którym nie ukończył aż ośmiu startów! Po tym sezonie powrócił do klasy pośredniej.

Kliknij, aby pominąć reklamę

W kategorii 250cc spędził kolejne trzy sezony. W sezonie 1998 wywalczył tytuł Mistrza Świata, pokonując w bezpośrednim pojedynku samego Valentino Rossiego! Rok później musiał uznać wyższość przyszłego dominatora MotoGP oraz Japończyka Tohru Ukawy.

Do elity powrócił w sezonie 2000. Capirossi nigdy nie spełnił swojego wielkiego marzenia, jednak należał do czołowych zawodników. W 2001 roku został trzecim zawodnikiem sezonu, za Rossim i Maxem Biaggim. Reprezentował wówczas barwy satelickiej ekipy Sito Ponsa, wspópłracującej z Hondą. Powtórzył ten wyczyn w sezonie 2006, będąc za Amerykaninem Nickym Haydenem i wyżej wspomnianym już „The Doctorem”. Po wygraniu inauguracyjnej rundy o GP Hiszpanii został pierwszym liderem tabeli MŚ! Ostatecznie do „Kentucky Kida” stracił zaledwie 23. punkty!

W 2007 roku zaliczył ostatni sezon w fabrycznym teamie Ducati. W ekipie „czerwonych” spędził łącznie pięć sezonów. Zajął 7. pozycję w tabeli, pozostając wyraźnie w cieniu Caseya Stonera, który zdobył tytuł. Podczas GP Japonii Capirossi wygrał ostatni wyścig w karierze. Obok Australijczyka był jednym kierowcą, który sięgnął po zwycięstwo na Ducati w erze 800-tek. Przez kolejne trzy lata reprezentował barwy fabrycznego Suzuki. Jedyne podium dla „niebieskich” zdobył podczas GP Czech 2008. Ostatni w karierze wyścigowej sezon 2011 spędził w barwach Pramac Racing, satelickiej ekipy Ducati. W trakcie czternastu sezonów w klasie królewskiej (jedenastu w MotoGP i trzech w „pięćsetkach”) wywalczył 42. podia, 9. zwycięstw, 13. pole position oraz 10. najszybszych okrążeń.

Po zakończeniu kariery wyścigowej Loris Capirossi objął rolę dyrektora ds. bezpieczeństwa MMŚ. Włoch do dziś piastuje tą funkcję. Podczas GP San Marino na torze im. Marco Simoncellego w Misano Adriatico zostanie oficjalnie włączony do grona „Legend MotoGP”. W galerii tej znajdują się Giacomo Agostini, Valentino Rossi, Andrea Dovizioso, Marco Simoncelli, Max Biaggi, Franco Uncini, Marco Lucchinelli, Umberto Masetti oraz Carlo Ubbiali.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Źródło: motogp.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button