Home / MotoGP / Wojna w Ukrainie powodem odwołania treningów w piątek

Wojna w Ukrainie powodem odwołania treningów w piątek

Carmelo Ezpeleta wyjaśnił, jakie były powody tego, że zawodnicy grand prix nie wyjadą w piątek na tor Termas de Rio Hondo. Przygotowania mają ruszyć dopiero w sobotę, bowiem na tor nie dotarł sprzęt wielu zespołów, jak i samych organizatorów. Choć i to nie jest pewne.

Problemy techniczne dotknęły dwa samoloty, które miały na pokładzie sprzęt, transportowany bezpośrednio z Indonezji. Jeden z samolotów pozostał uziemiony w Kenii i czeka na naprawę silnika.

Ezpeleta wytłumaczył, że jeden, najważniejszy powód to wojna w Ukrainie. Przypomnijmy – zbrojna napaść Rosji Władimira Putina na Ukrainę pod koniec lutego sprawiła, że po wybuchu wojny kraje zachodnie nałożyły na Rosję sankcje gospodarcze i ekonomiczne, w tym zakaz lotów. W ten sposób nagle skurczyły się możliwości w przewiezieniu sprzętu między kontynentami.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Jak dowiedzieliśmy się 30 lat organizując MotoGP, sytuacja z lotami zawsze jest bardzo skomplikowana. To główny problem, problem który dodatkowo narósł po wojnie w Ukrainie. Wiele lotów to były loty rosyjskich przewoźników, i teraz wszystkie te loty są zabronione.” – powiedział Ezpeleta.

„Straciliśmy prawie 20% lotów na świecie i to w tej chwili największy kłopot. Brakuje odbywających się lotów, i wiemy o tym, bo rozmawiamy już od dawna, od ostatniej środy, by rozwiązać ten problem.” – dodał. „Nie mamy innego wyjścia niż zaczekać na naprawę silnika w samolocie w Mombasie i na szczęście, jeśli tutaj dotrze.”

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 12

  1. A czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego z indonezji do argentyny lecą przez Afrykę, Europęi Brazylię zamiast na wschód ?

    • Ja myślałem że to Prima Aprilis

    • samoloty nie latają nad oceanem spokojnym

    • Bo to jest najbardziej opłacalne ekonomicznie połączenie. Spójrz na globus, a nie na płaską mapę. Z Lombok do termas jest 16000km i samoloty transportowe nie mają takiego zasięgu, muszą zatankować gdzieś w afryce, bo w drugą stronę jest tylko ocean.

      @Rolas, nie masz racji. Oczywiście, że samoloty latają nad pacyfikiem, tylko opłacalnych połączeń tego typu jest niewiele.

  2. rzeczywiście , przepraszam

  3. Czy możecie wreszcie zacząć pisać poprawnie po Polsku? Na Ukrainie a nie w Ukrainie. Polacy mówią NA ruskcy mówią W

    • Nasz język, nasza sprawa.

    • Ale po co się tak napinać? Mów sobie jak chcesz, obie wersje są tak samo poprawne, choć sugerowana jest wersja „w” Ukrainie, a to ze względu, że te ziemie nie są już polskie od dłuższego czasu i polskimi nie będą. Mówiąc „na” Ukrainie to jak mówić na podlasiu, na mazowszu, na pomorzu. Ukraina nie jest już polskim regionem.
      Z fartem i bez spiny :)

      • Na Słowacji, na Węgrzech… takie pierwsze przykłady które przychodzą mi do głowy. To teraz wytłumacz proszę, do kogo należą te ziemie?

        • https://www.youtube.com/watch?v=Brvmo_GyUPE

          No to teraz dla odmiany, dlaczego mówi się „w Wielkopolsce”, „w Małopolsce”, „w Warmii”? Skoro do reszty regionów/krain historycznych używa się „na”?

          Idąc krok dalej – nie powinno się mówić „na Saksonii”, „na Bawarii”, „na Prowansji”, „na Katalonii”, „na Teksasie”? W końcu to nie są żadne państwa.

          Każdy język jest inny i czepianie się że naszego nie potrafimy „dostosować” do „tych ważniejszych” jest żenujące.
          To raczej obcy powinni zrozumieć że tak się już mówi w języku polskim i nie ma to na celu poniżania kogokolwiek. A to dzisiejsze zmuszanie żeby w mowie potocznej używać „na Ukrainie”, żeby czarnych nie określać słowem „murzyn” (a bywają jeszcze bardziej rasistowskie terminy), a Holandię nazywać Niderlandami…

          Ogarnijcie się ludzie, bo sami robicie dokładnie to co zarzucacie innym – popadacie w totalną skrajność, tyle że w przeciwną stronę, wychodząc z założenia że to „jedyna słuszna droga”. Chyba prosto w betonową ścianę…

        • Na Słowacji i na Węgrzech prawdopodobnie dlatego, że oba te kraje były częścią innych państw wielonarodowych (Czechosłowacja i Austro-Węgry). Choć to tylko teoria. Ale z dużą dozą prawdopodobieństwa. Polski język ogólnie jest dziwny – cała Europa mówi Italia i zbliżone, a Polacy – Włochy :)

      • Ja się nie napinam jestem tylko przeciwny nowomowie. Polacy nie gęsi i swój jezyk mają w którym używa się określenia na Ukrainie, na Litwie i tak ma być. W Ukrainie mówią Rosjanie, a skoro wg Twojej teorii świadczy to o tym że ziemie te były polskie i dlatego mówimy na, to Rosjanie tym bardziej powinni mówić na Ukrainie a jednak mówią W. Ktoś ludziom nagadał głupot do głowy że określenie NA ma konotacje kolonialne, no naprawdę warto czasem się zastanowić czy uleganie propagandzie ma sens.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
185 zapytań w 1,330 sek