Home / MotoGP / Wywiad z Masao Furusawą

Wywiad z Masao Furusawą

Poniżej przedstawiamy wywiad z Masao Furusawą (szef Yamahy), który to został przeprowadzony z Japończykiem po jedenastu wyścigach obecnego sezonu klasy MotoGP.

Pytanie: Jaka największa zmiana została dokonana w tegorocznym modelu M1-ki?

Masao FurusawPoniżej przedstawiamy wywiad z Masao Furusawą (szef Yamahy), który to został przeprowadzony z Japończykiem po jedenastu wyścigach obecnego sezonu klasy MotoGP.

Pytanie: Jaka największa zmiana została dokonana w tegorocznym modelu M1-ki?

Masao Furusawa: Wykonaliśmy wiele zmian w modelu na rok 2008 w porównaniu z tym z sezonu 2007, oczywiście na lepsze. Póki co, Valentino jest zadowolony z naszej pracy. Rzecz jasna, największą zmianą dla nas jak i dla Rossiego było przejście z opon Michelin na Bridgestone. Po tej zmianie nastał dla nas ciężki czas nauki. Musieliśmy uzyskać jak najlepsze osiągi, nie mając żadnych danych. Jednakże po ostatnim sezonie Valentino stwierdził, że ten krok będzie dla niego właściwą rzeczą, jednak my nie byliśmy w stanie przewidzieć tego, jak spisywać się będą nowe opony.

P: Co jeszcze zmieniło się w motocyklu Valentino?

MF: Musieliśmy ciężko popracować nad ustawieniami podwozia. Zmieniliśmy też geometrię motocykla tak, by uzyskać lepszy balans z nowymi oponami. Odkąd pojemność maszyn zmniejszyła się z 990cc do 800cc, trzeba być szybszym w zakrętach, by uzyskać lepsze czasy okrążeń i wygrać. Dlatego więc wypróbowaliśmy wiele różnych ustawień podwozia, by znaleźć jak najlepszą geometrię, środek ciężkości, pozycję zawodnika, bazową odległość kół, sztywność podwozia itd.

P: Sądzisz, że postęp wykonany od początku sezonu okazał się sukcesem?

MF: Motocykle MotoGP nie są produkowanymi seryjnie, dlatego zawsze mówię, że Valentino, Jorge i w ogóle wszyscy zawodnicy klasy królewskiej nie są ludźmi! Valentino stawał się coraz bardziej zadowolony z wyścigu na wyścig. Byliśmy w stanie znaleźć idealne ustawienia dla niego, dzięki czemu był w stanie wygrać trzy wyścigi z rzędu. Od tego czasu Casey Stoner ze swoim zespołem znalazł idealne rozwiązania i wyskoczył do przodu. Oczywiście wiemy, że pozostałe wyścigi będą ciężkie, ale po doskonałym zwycięstwie w Laguna Seca, mamy 25 punktów przewagi.

P: Jaki macie cel co do rozwoju motocykla przez resztę sezonu?

MF: Rewelacyjne osiągi M1-ki sprawiają, że jeszcze bardziej staramy się ją ulepszać, być może nawet bardziej, niż przez całą zimę. Głównie chcielibyśmy poprawić elektroniczny system kontroli oraz moc silnika. Póki co, nie trzeba nic zmieniać w podwoziu, chociaż wiemy, że przed kolejnym sezonem będzie trzeba rozważyć te zmiany. Ostatnio doświadczyliśmy drobnych problemów z szybkością przy wychodzeniu z zakrętów, tak więc musimy popracować nad ustawieniami geometrii i podwozia, rozwijając przy tym system kontroli silnika.

P: Co sądzisz o wpływie elektroniki w MotoGP? Myślisz, że przepisy powinny zostać zmienione?

MF: Na chwilę obecną jest to popularny temat do dyskusji i patrzymy na całą tą sytuację; czy musimy zmienić przepisy? To prawda, że wielu zawodników miało w tym roku wypadki, tak jak Jorge Lorenzo, który miał serię złych wywrotek, jak i Dani Pedrosa. Pytaniem jest, czy te wypadki cokolwiek zmienią w technologii MotoGP? Zmieniliśmy pojemność silnika z 990cc na 800cc, by mieć bezpieczniejsze motocykle, jednak te są szybsze w zakrętach i dla niektórych kierowców mogą sprawiać większe zagrożenie. Myślę, że musimy coś zrobić, tak więc najlepszym wyjściem wydaje się elektroniczny system kontroli. W każdym razie oczywiste jest, że w naszej Yamasze będziemy musieli ulepszyć ECS (Electronic Control System – Elektroniczny System Kontroli), by pokonać naszych rywali. Nadal myślę, że M1-ka jest najlepszym motocyklem w stawce, chociaż Casey też miał kilka imponujących wyścigów.

P: Valentino przedłużył kontrakt z Yamahą na dwa kolejne lata. Jako główny powód tej decyzji podał relacje z tobą. Jak układają się twoje relacje z nim?

MF: Powodem, dlaczego zawsze kontynuuję z nim współpracę jest to, iż po prostu bardzo ufam Valentino! Lubię jego sposób myślenia. Zawsze jest pozytywnie nastawiony, co jest jeszcze większym ciosem dla innym. On nigdy nie skarży się i nie krytykuje, wręcz przeciwnie — zawsze czeka z niecierpliwością na nowe rozwiązania. Vale ma dokładnie takie samo podejście do problemów jak ja. Zawsze myśli pozytywnie i logicznie, podobnie jak ja. Ma też duże poczucie humoru, co bardzo lubię. Bardzo lubię go jako osobę. Najbardziej wstydliwe jest to, że jestem prawie dwa razy starszy od niego, a myślę tak samo! Jedyną różnicą jest to, że on ma 29 lat. Kiedy ja byłem w jego wieku, nie myślałem o taktyce i strategii. Mam dla niego ogromny szacunek. Za kierownicą motocykla jest on geniuszem!

P: Jakie są twoje wrażenia odnośnie Jorge po połowie sezonu?

MF: Bardzo lubię Jorge. Jest on dobrym facetem i świetnym zawodnikiem. Szczerze mówiąc, jest on całkiem inny niż myślałem przed tym, jak dołączył on do Yamahy. Wrażenie wywarła na mnie jego dojrzałość i płynna angielszczyzna. Jest on bardzo inteligentny; inteligentniejszy niż myślałem! Jako zawodnik, ma on bardzo duży talent; jeździ płynnie ale efektywnie. Jestem pewny, że w przyszłości będzie dominować w MotoGP. Sezon rozpoczęliśmy bez żadnych ambicji. Sądziliśmy, że jest zbyt wcześnie, by oczekiwać po nim zwycięstwa — w końcu był debiutantem. Przypuszczalnie był tu tylko po to, by nauczyć się wszystkiego o M1. Wówczas zaskoczył nas, gdy trzykrotnie z rzędu zdobył Pole Position, a później wygrał wyścig. Wszystko to miało miejsce dużo wcześniej, niż się spodziewaliśmy. Ogólnie mówiąc, jest on bardzo dobrym „artystą” dla Yamahy i dla fanów. Jego sezon przeszedł oczekiwania, jednak później napotkał on problemy, które sprawiły, że musiał pracować jeszcze ciężej.

P: Jak Jorge zareagował na wypadki?

MF: Po tych złych wypadkach sporo cierpiał, zmienił nieco swój styl jazdy. Miało to na celu zwiększenie jego zaufania do elektroniki, która mogła mu znacznie pomóc. Wielce żałujemy rundy w Laguna Seca, która była bardzo pechowa. Nadal jestem jednak pozytywnie nastawiony co do reszty sezonu. Nie będziemy jednak chcieli wywierać na nim żadnej presji. Nie ma potrzeby ponaglania go w procesie uczenia.

P: Co sądzisz o aktualnym zespole?

MF: Jestem bardzo zadowolony z szefa Jorge, Ramona Forcady, który dołączył do nas w tym roku. On jest bardzo dobrym szefem zespołu, podobnie jak Jeremy Burgess. JB jest spokojnym i wyrafinowanym facetem, nienawidzi zamartwiania się politycznymi poprawnościami, podobnie jak ja. Teraz, zarówno on jak i Ramon łączą swoje ogromne doświadczenia z nową technologią. Co do motocykla Jorge, to doskonale wiem co Ramon robi i z nim i z jego motocyklem. Rozmawiam z Forcadą regularnie i jestem zadowolony z tego, że to samo myślimy o Lorenzo. Cały nasz zespół składa się z dobrych ludzi i pracowników. O ile nasi jeźdźcy byli zaniepokojeni, to my mamy bardzo dobrą broń; Valentino jest teraźniejszością, a Jorge przyszłością!

Źródło: Fiat Yamaha

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
116 zapytań w 0,495 sek